Ponad tysiąc jednorękich bandytów pokrywa się kurzem. Państwowa firma wyłożyła na nie 50 mln zł

W magazynach Wojskowych Zakładów Łączności nr 1 zalega 1,2 tys. tzw. jednorękich bandytów, których nie chce Totalizator Sportowy. Zakłady boją się, że utopiły w kontrakcie co najmniej 50 mln zł.

Totalizator sportowy ma monopol na gry na automatach poza kasynami
Źródło zdjęć: © Wikimedia Commons CC BY-SA | Pcb21 (CC BY-SA 3.0)
Martyna Kośka

Wojskowe Zakłady Łączności nr 1 wyprodukowały maszyny na zlecenie Totalizatora Sportowego, który od dwóch lat ma monopol na maszyny poza kasynami. Zakłady nie wykonały zamówienia w terminie (który był bardzo krótki), wobec czego TS kupił 600 urządzeń od niemieckiej firmy – informuje "Puls Biznesu".

Według ustaleń gazety, w magazynach WZŁ1 stoi 1,2 tys. tzw. jednorękich bandytów, wobec których Totalizator ma wątpliwości, czy spełniają wymagania. Rozmowy mają dotyczyć m.in. tego, czy i jakie kary umowne za opóźnienia miałyby płacić wojskowe zakłady oraz czy przed przejęciem systemu i automatów WZŁ przez TS nie należy wymienić niektórych ich części składowych.

- W ciągu najbliższych dwóch tygodni firmy planują sfinalizować wypracowane ustalenia - zapewniła cytowana w "PB" Aida Bella, rzeczniczka prasowa TS.

Obejrzyj: Totalizator Sportowy: 19 groszy z każdej złotówki gier LOTTO wspiera sportowców


WIDEO


"Puls Biznesu" ustalił, że wojskowe zakłady wydały na produkcję 50 mln zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie