W sobotę na platformie Truth Social Donald Trump poinformował, że "Stany Zjednoczone Ameryki właśnie zawarły umowę z Wenezuelą dotyczącą największej transakcji naftowej w historii świata".
"Zgodnie z moimi wytycznymi sekretarz stanu Marco Rubio oraz sekretarz ds. wojny Pete Hegseth, ściśle współpracując z cieszącą się ogromnym szacunkiem tymczasową prezydentką Wenezueli, Delcy Rodriguez, oraz dzięki partnerstwu z prywatnym sektorem, zapewnili Stanom Zjednoczonym większościową kontrolę nad ponad 65 miliardami baryłek potwierdzonych zasobów ropy naftowej w Wenezueli, bez żadnych kosztów dla amerykańskich podatników" - stwierdził Trump.
WIDEOChiny uderzyły w polską spółkę. Prezes odpowiada
"Ta historyczna transakcja zwiększa ponaddwukrotnie amerykańskie zasoby ropy, znacznie zwiększa nasze dostawy ropy i znacznie obniży ceny benzyny dla wszystkich Amerykanów na długie lata, pomagając jednocześnie w dalszym kierowaniu Wenezueli na ścieżkę ogromnego sukcesu i wielkiego dobrobytu. Transakcja ta znacznie wzmocni i tak już rozwijające się stosunki między Wenezuelą a Stanami Zjednoczonymi!" - dodał amerykański prezydent.
Umowa na 25 lat
W sobotę głos zabrała też pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez. – Jedna rzecz musi być absolutnie jasna: Wenezuela zachowuje własność i suwerenność nad swoimi zasobami – podkreśliła. Osobno zaznaczyła, że "ten 25-letni dwustronny projekt przewiduje zagospodarowanie 17 strategicznych pól naftowych w celu wydobycia ponad 1,5 mln baryłek dziennie". Nazwała też umowę z USA "historyczną".
Wskazany wolumen to początkowy cel. Szerszy plan rządu obejmuje rozwój ośmiu nowych bloków wydobywczych, co dostarczy kapitał i technologie niezbędne do odbudowy branży.
Projekt może wygenerować 209 mld dolarów przychodu przy średniej cenie 65 dolarów za baryłkę. Rodriguez przyznała jednak, że rynkowe ceny ulegają wahaniom. Z każdej baryłki do budżetu szacunkowo trafi ok. 19 dolarów, na co złożą się minimalna 16-procentowa opłata eksploatacyjna oraz 34-procentowy podatek dochodowy.
Śpią na ropie, ale wydobywają niewiele
Wenezuela dysponuje największymi na świecie udokumentowanymi rezerwami ropy. Obecnie wydobywa zaledwie około 1,2 miliona baryłek surowca dziennie, podczas gdy ćwierć wieku temu produkcja sięgała aż 3 milionów. Ten drastyczny spadek to pokłosie lat amerykańskich sankcji, braku inwestycji oraz złego zarządzania państwowym monopolem.
Zmiana stosunków między USA a Wenezuelą nastąpiła po tym, jak w styczniu tego roku Stany Zjednoczone pojmały wenezuelskiego przywódcę Nicolasa Maduro.