Wzrost cen surowca nastąpił po niedzielnym ataku sił USA na dwie irańskie wyrzutnie na wyspie Larak w cieśninie Ormuz, jak podaje Reuters. To pierwsze znane amerykańskie uderzenia na Iran nad Zatoką Perską od końca lipca.
Notowania popularnego gatunku ropy Brent wzrosły w poniedziałek o ponad 2 proc., a surowiec ponownie przebił poziom 90 dolarów za baryłkę.
Wymiana ognia zwiększyła obawy o bezpieczeństwo strategicznego szlaku wodnego, co przełożyło się na wzrost stawek frachtu morskiego i składek za ubezpieczenia od ryzyka wojennego.
WIDEOJak w kasynie. Ostrzega przed ekstremalnymi inwestycjami
Pierwsze uderzenie od tygodni
Według przedstawiciela USA zaatakowane wyrzutnie miały być przygotowywane przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej do rozmieszczenia w cieśninie Ormuz rakiet przenoszących miny morskie.
Irańskie wojsko ostrzegło jednocześnie, że atak będzie miał poważne konsekwencje gospodarcze i wojskowe.
Krótko po uderzeniu na Larak Iran przeprowadził odwetowe ataki rakietowe wymierzone w amerykańskie obiekty wojskowe w Jordanii oraz amerykańskie jednostki pływające w cieśninie Ormuz.