WAŻNE
TERAZ

Rzut karny i gol! Wielkie emocje w finale Ligi Mistrzów

Ponowne zbliżenie Pekinu i Berlina. Chiny odzyskały pozycję

Chiny odzyskały pozycję głównego partnera handlowego Niemiec, wyprzedzając USA dzięki rosnącemu importowi. Zmiany wpłynęły na globalną mapę handlu - donosi "Puls Biznesu".

German Chancellor and Chairman of the Christian Democratic Union (CDU) party Friedrich Merz looks on at the beginning of a party board meeting at the CDU headquarters in Berlin, Germany, 20 October 2025. The press conference was held on the occasion of party executive meetings. EPA/CLEMENS BILAN Dostawca: PAP/EPA.Kanclerz Friedrich Merz
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/CLEMENS BILAN
Przemysław Ciszak

Po rocznej przerwie Chiny powracają na czołówkę jako największy partner handlowy Niemiec, wyprzedzając Stany Zjednoczone - pisze w środę "Puls Biznesu".

Jak podaje niemiecki urząd statystyczny, od stycznia do sierpnia 2025 r. handel z Chinami osiągnął wartość 163,4 mld euro, podczas gdy z USA było to 162,8 mld euro. Taki wynik to efekt zwiększonego importu z Państwa Środka.

Wpływ polityki celnej

Zmiana w strukturze handlu nastąpiła w momencie, gdy Niemcy próbowały zmniejszyć zależność od Chin. Jednak ponowna kadencja Donalda Trumpa jako prezydenta USA i przywrócenie ceł na produkty niemieckie spowodowały spadek eksportu do Stanów Zjednoczonych o 7,4 proc.

Eksperci, tacy jak Carsten Brzeski z ING, zwracają uwagę na trudność odbicia się niemieckiego eksportu przy obecnych warunkach. Berlin widzi potrzebę zacieśnienia unijnej współpracy wobec Chin z powodu rosnącej rywalizacji ekonomicznej, czego przykładem jest przejęcie niemieckiej firmy Kuka przez chiński fundusz w 2016 r.

Zależność od Chin

Pomimo spadku niemieckiego eksportu do Chin o 13,5 proc., import wzrósł o 8,3 proc., co zwiększa gospodarcze uzależnienie Niemiec od chińskich dostawców. To może intensyfikować napięcia w kluczowych sektorach, w których Chiny zyskują przewagę, jak elektromobilność czy elektronika.

Francuski milioner ostrzega Polaków. "Nie polecam"

Coraz większy udział Chin w rynku europejskim zmusza Niemcy do przemyślenia strategii zabezpieczeń wobec zewnętrznych inwestorów, by chronić kluczowe technologie i autonomię gospodarki.

Przez lata w ramach strategii budowy tzw. Nowego Jedwabnego SzlakuChińczycy inwestowali gigantyczne pieniądze w infrastrukturę i uruchamiali korzystne pożyczki poprzez Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych, aby ich towary szerokim strumieniem płynęły na Zachód.

Jednak w ciągu ostatnich lat Europa rewiduje swoją politykę wobec chińskich inwestycji. W 2021 r. Parlament Europejski wydał raport w sprawie nowej strategii UE-Chiny. Pekin wprost został w nim nazwany "konkurentem gospodarczym" i "rywalem systemowym".

Źródło: Puls Biznesu

Wybrane dla Ciebie