Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt na mieszkania wyraźnie rośnie, a wraz z nim ceny. Liczba wniosków o kredyty hipoteczne osiągnęła rekordowy poziom, deweloperzy notują lepszą sprzedaż, a sprzedający podnoszą oczekiwania. To może oznaczać koniec cenowej stabilizacji na rynku nieruchomości - opisuje wyborcza.biz.
Klienci wrócili na rynek mieszkań – widać to zarówno w danych o kredytach hipotecznych, jak i wynikach sprzedaży deweloperów oraz liczbie znikających ogłoszeń. Wiosenne ożywienie zachęca sprzedających do podnoszenia cen.
Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że w marcu 2026 r. o kredyt hipoteczny wnioskowało 63,31 tys. osób. To wzrost o 71,7 proc. rok do roku i najwyższy wynik od lipca 2008 r.
Kredyty napędzają rynek
Nie wszystkie wnioski oznaczają zakup mieszkania – część dotyczy refinansowania. - Wielu klientów, którzy czekali z refinansowaniem na jeszcze niższe poziomy oprocentowania, w obawie przed wzrostami (…) składało wnioski właśnie w marcu – zauważa Krzysztof Bontal.
"Do zrobienia jest wiele". Jerzy Buzek mówi o największej bolączce Węgier
Według Waldemara Rogowskiego z BIK obecne oprocentowanie może być najniższe w kolejnych kwartałach, co dodatkowo skłania klientów do działania.
Ożywienie potwierdzają dane deweloperów. Matexi Polska zwiększyło liczbę umów o ok. 30 proc. rok do roku, a Victoria Dom sprzedała o 54 proc. więcej mieszkań. W marcu na rynku pierwotnym sprzedano 5,1 tys. lokali.
Mniej ofert, wyższe ceny
Na rynku wtórnym również widać wzrost aktywności. Z serwisów ogłoszeniowych zniknęło w marcu 35,5 tys. ofert mieszkań – o 61 proc. więcej niż w styczniu.
- Już dawno marcowe ożywienie po stronie kupujących nie było tak gwałtowne – ocenia w rozmowie z wyborcza.biz Marek Wielgo z GetHome.pl.
Rosnący popyt przekłada się na ceny. Deweloperzy rzadziej oferują promocje, a średnie ceny nowych mieszkań rosną – w Warszawie o 7 proc. w pierwszym kwartale, do 19,6 tys. zł za mkw.
Jeśli warszawscy deweloperzy nadal będą wprowadzać do sprzedaży bardzo drogie mieszkania, jednocześnie ograniczając podaż tych relatywnie tańszych, jeszcze w tym półroczu średnia cena metra kwadratowego w stolicy może przekroczyć poziom 20 tys. zł – prognozuje Marek Wielgo.
Podobne zjawisko widać w innych miastach, m.in. w Krakowie i Poznaniu. Na rynku wtórnym ceny również zaczęły rosnąć, choć w mniejszym tempie – zwykle o 1–2 proc. kwartalnie.
Co dalej z rynkiem?
Eksperci wskazują, że część sprzedających testuje wyższe ceny, sprawdzając reakcję kupujących. W razie słabego zainteresowania oferty są później korygowane.
Analitycy PKO BP prognozują stabilizację rynku z niewielkim wzrostem cen transakcyjnych. Jednocześnie maleje liczba nowych inwestycji – w pierwszym kwartale 2026 r. deweloperzy wprowadzili o 25 proc. mniej mieszkań niż rok wcześniej.
Czynnikiem ryzyka pozostaje sytuacja na świecie. Przedłużenie konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłoby doprowadzić do wzrostu inflacji i ponownego podnoszenia stóp procentowych, co wpłynęłoby na rynek nieruchomości.
Źródło: wyborcza.biz