Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Krzysztof Janoś
Krzysztof Janoś
|

Posiadłość abp. Leszka Głódzia skontrolowana. Daniele miały tam wypas

467
Podziel się:

Urzędnicy dokładnie sprawdzili stan byłej już posiadłości arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia na gdańskiej Oruni. Działkę miasto sprzedało parafii za 1 proc. wartości.

Posiadłość abp. Leszka Głódzia skontrolowana. Daniele miały tam wypas
Działkę na Oruni o powierzchni ponad 3 tys. m kw. Gdańsk sprzedał kościołowi za 4,5 tys. zł (East News, KFP/REPORTER)

Kontrolerzy sprawdzają, na ile teren był wykorzystywany do celów sakralnych. Jeśli okaże się, że tak nie było, samorząd może wystąpić o zwrot bonifikaty od Kościoła. W grze jest pół miliona złotych.

Jak informuje serwis trojmiasto.pl, decyzja ma zapaść w ciągu najbliższych tygodni. Jak gdańska parafia weszła w posiadanie działki?

Działkę na Oruni o powierzchni ponad 3 tys. m kw. Gdańsk sprzedał kościołowi za 1 proc. wartości, czyli 4,5 tys. zł, zamiast 457 tys. zł. Tak skonstruowaną umowę zatwierdził 10 lat temu prezydent Paweł Adamowicz.

Zobacz także: Wraca rynek pracownika? Sedlak: Nadmiar osób niewykwalifikowanych

Jak wtedy przekonywał, wycena jest tak atrakcyjna, bo teren ma być przeznaczony na cele sakralne. Częścią umowy było też zrzeczenie się przez abp Głódzia roszczeń Kościoła do części Parku Oliwskiego i fragmentu drogi przy cmentarzu na Oruni.

Kontroli tego czy nieruchomość jest użytkowana zgodnie z przeznaczeniem, chciała Lewica. Posłanka Beata Maciejewska wskazywała, że teren służył przecież do wypasu danieli, a nie do celów sakralnych.

- W mojej ocenie abp Głódź używał tej nieruchomości do tego, by pasły się tam daniele. Za niecały miesiąc mija termin, w którym miasto może w tej sprawie zainterweniować i stwierdzić, że ta nieruchomość nie jest użytkowana zgodnie z przeznaczeniem. Dlatego dwa miesiące temu zwróciłam się do Urzędu Miejskiego o kontrolę - mówi posłanka Maciejewska.

Obok paśnika danieli stała figurka Matki Boskiej, co miało potwierdzać przeznaczenie działki na cel sakralny. Jednak zdaniem posłanki stojąca w polu kapliczka nie oznacza, że jest tam uprawiany kult religijny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(467)
Dżo
2 lata temu
Maciejewska chyba nie lubi zwierząt! Po co się czepia? Niech się pasą , to stworzenia Boże
ZawszePodGórk...
2 lata temu
Na 3 tys. m2 to daniele naprawdę miały wypas???
Gapcio
2 lata temu
Spoko. Miasto odbierze grunty, a Kościół odbierze park, za który je dostał. Ciekawe, kto na tym gorzej wyjdzie.
Roro
2 lata temu
-naiwniacy- w jakim kraju zyjecie ?
ewa
2 lata temu
Oni uprawiają kult głupoty dla ciemnoty.
...
Następna strona