Prąd może być tańszy. Ekspert podaje warunki

W Polsce wciąż jest przestrzeń do spadku cen energii elektrycznej – wskazuje w rozmowie z wnp.pl Rafał Gawin z Narodowego Centrum Analiz Energetycznych. Kluczowe może być zwiększenie udziału lądowych farm wiatrowych, choć jednocześnie pojawiają się nowe ryzyka dla rachunków, m.in. związane z opłatą OZE.

Prąd może być tańszy. Ekspert podaje warunkiPrąd może być tańszy. Ekspert podaje warunki
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | ©Proxima Studio - stock.adobe.com
Magda Żugier

Rafał Gawin zwraca uwagę, że choć w debacie publicznej często pojawia się stwierdzenie, że koszty dystrybucji stanowią połowę rachunku za prąd, w rzeczywistości sama dystrybucja odpowiada za ok. 20 proc. opłat. Dopiero po doliczeniu kosztów sieci przesyłowej oraz innych składników przenoszonych w taryfach udział ten rośnie do ok. 50 proc.

Jego zdaniem Polska znajduje się obecnie w szczytowym okresie inwestycji w sieci energetyczne, co wpływa na poziom kosztów. Po zakończeniu tego etapu nie powinno być już tak silnych czynników, które powodowałyby dalszy wyraźny wzrost opłat dystrybucyjnych.

Ekspert wskazuje również, że w kolejnych latach nie należy oczekiwać istotnych podwyżek opłaty mocowej. Zgodnie z informacjami operatora systemu przesyłowego, moce na rynku mocy są zakontraktowane na odpowiednim poziomie do 2030 r.


DLA CIEBIE
25 lat pracy w McDonald’s. Od pracownika do prezesa - Tomasz Rogacz II Pierwsza Praca #5 

Niepewność dotyczy natomiast opłaty OZE. Jak podkreśla Gawin, jej poziom może wzrosnąć wraz z rozwojem morskiej energetyki wiatrowej, co może mieć bezpośrednie przełożenie na rachunki odbiorców.

Na ceny energii w Polsce nadal największy wpływ mają koszty wytwarzania w elektrowniach konwencjonalnych – przede wszystkim ceny węgla i uprawnień do emisji CO2, a w coraz większym stopniu także gazu. Wynika to z obowiązującego modelu rynku, w którym cenę ustala najdroższa jednostka potrzebna do pokrycia zapotrzebowania.

Jednocześnie rośnie znaczenie odnawialnych źródeł energii, które wpływają na sezonowość cen. W okresie wiosenno-letnim, dzięki wysokiej produkcji z fotowoltaiki, ceny energii w ciągu dnia mogą znacząco spadać. Z kolei jesienią i zimą, gdy produkcja OZE maleje, większą rolę odgrywają droższe źródła konwencjonalne, co przekłada się na wyższe ceny.

Gawin wskazuje, że rozwój lądowej energetyki wiatrowej mógłby stabilizować ceny energii, szczególnie w okresie zimowym.

Zdaniem eksperta, pomimo zmienności wynikającej z sytuacji geopolitycznej, w ostatnich latach – wraz z rozwojem OZE – obserwowany był raczej trend spadkowy cen energii elektrycznej oraz zmniejszenie udziału kosztu samej energii w rachunkach odbiorców.

Podkreśla jednak, że przyszły poziom cen i opłat będzie zależał zarówno od dalszego rozwoju miksu energetycznego, jak i czynników zewnętrznych, które mogą wpływać na rynek energii.

Źródło: wnp.pl

Wybrane dla Ciebie