"Próba sił" ws. lekcji religii. Nowacka: to biskupi eskalują konflikt

- To, co dzisiaj obserwujemy, czyli protesty, akcje mediów katolickich, skierowanie skargi do Sądu Najwyższego, kazania o katechezie - to nic innego jak próba pokazania, kto rządzi w edukacji: Kościół czy MEN. To kler eskaluje konflikt. Nie wycofamy się ze zmian - mówi we wtorkowej "Gazecie Wyborczej" ministra edukacji Barbara Nowacka.

Barbara Nowacka
Piotr Nowak
konferencja, og�oszenie programu, polityk, polityka, prasowa, szko�a, szk�, transformacja, zielona transformacjaTo kler eskaluje konflikt. Nie wycofamy się ze zmian - deklaruje Barbara Nowacka, szefowa MEN
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
oprac.  KKG

W wywiadzie dla "GW" ministra edukacji była pytana m.in. o skrytykowane przez biskupów rozporządzenie w sprawie lekcji religii. Jak przypomniała, "do tej pory szkoły miały obowiązek organizowania lekcji religii w grupach łączonych - międzyklasowych lub międzyoddziałowych - kiedy liczba uczniów w klasie była mniejsza niż siedem".

- Nowe rozporządzenie daje możliwość łączenia w grupy w przypadku, kiedy na przykład uczniów jest ośmioro. W rozporządzeniu określono górną granicę, to znaczy wskazano, jak maksymalnie liczna może być taka łączona grupa. To jest możliwość a nie nakaz - powiedziała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak przejął firmę logistyczną od Niemców, która dziś generuje ponad 2 miliardy zł przychodów.

Dodała, że spór wywołany przez biskupów "jest reakcją na kolejne plany rządu związane z rozdziałem państwa od Kościoła".

Po latach, kiedy biskupi dyktowali rządowi PiS, co ma robić, a ten spełniał wszystkie prośby Kościoła, Episkopat nie jest w stanie pogodzić się ze zmianą władzy. Dlatego - przy tak błahej sprawie - zdecydowali się na próbę sił. To kler, a nie kierownictwo ministerstwa, eskaluje konflikt. Rząd nie wycofa się ze zmian, które zakładają poprawę komfortu pracy uczniów w szkołach - zapewniła Nowacka.

Ministra edukacji nawiązała do zapowiedzi, że od przyszłego roku szkolnego 2025/2026 ograniczona zostanie liczba katechezy do jednej w tygodniu. Jak podkreśliła, "szkoła jest po to, żeby dzieci jak najlepiej uczyły się matematyki, języka polskiego, historii, geografii, czyli wszystkich przedmiotów niezbędnych im potem na rynku pracy".

- Rzecz jasna, uczniowie mają mieć zapewniony dostęp do zajęć dodatkowych, społeczeństwo chce, aby zajęcia religii odbywały się na terenie placówek oświatowych, ale szkoły muszą zachować odpowiednie proporcje - stwierdziła.

Zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie 1 września 2024 r., dyrektor szkoły będzie mógł połączyć klasy na lekcjach religii. Jak konkretnie? Grupa dzieci z oddziałów lub klas, w których na naukę religii zgłosiło się siedmioro lub więcej uczniów, będzie mogła zostać połączona z osobami z oddziałów lub klas, w których na naukę religii zgłosiło się mniej niż siedmioro dzieci.

Rozporządzenie wprowadza też zasadę, zgodnie z którą uczniów szkoły podstawowej można połączyć w grupę obejmującą: uczniów klas I–III albo klas IV–VI lub klas VII i VIII.

Prezes SN zaskarżyła rozporządzenie MEN

Pod koniec sierpnia I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego lipcowe rozporządzenie MEN ws. warunków organizowania lekcji religii. Wniosek to odpowiedź na petycje Prezydium Episkopatu i Polskiej Rady Ekumenicznej.

- To jest temat dla nas niezwykle ważny. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nie dotyczy on jakiejś garstki społeczności uczniowskiej. W skali całego kraju prawie 80 proc. młodzieży cały czas korzysta z lekcji religii - stwierdził rzecznik Episkopatu ks. Leszek Gęsiak.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"