Producenci żywności biją na alarm. Ważna zapowiedź wicepremiera

Razem z Jackiem Sasinem pracujemy nad systemem, który umożliwi wznowienie produkcji nawozów - poinformował w niedzielę wicepremier, minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. Zapowiedział, że projekty zostaną przedstawione na najbliższym posiedzeniu Rady Ministrów.

Polish Minister of Agriculture Henryk Kowalczyk and Minister for State Assets Jacek Sasin during a joint press conference on state-owned Food Holding Company in Warsaw, Poland on March 29, 2022 (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)Na najbliższym posiedzeniu rządu mają stanąć projekty dot. wznowienia produkcji nawozów (Photo by Mateusz Wlodarczyk/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

We wtorek Zarząd Grupy Azoty poinformował o czasowym zatrzymaniu pracy instalacji do produkcji: nawozów azotowych, kaprolaktamu oraz poliamidu 6. Decyzję uzasadniono "nadzwyczajnym i bezprecedensowym wzrostem cen gazu ziemnego". Analogiczną decyzję o wstrzymaniu produkcji nawozów ze względu na wysokie ceny gazu podjął Anwil, który należy do PKN Orlen. W środę ograniczenie produkcji nawozów ogłosiły również należące do Grupy Azoty Zakłady Azotowe Kędzierzyn.

Przedsiębiorcy i organizacje branżowe alarmują, że wstrzymanie produkcji nawozów pociągnie za sobą brak dwutlenku węgla wykorzystywanego, m.in. przez browary, zakłady mięsne, producentów napojów czy serów.

Problem z produkcją nawozów

W niedzielę wicepremier Kowalczyk przekazał na Twitterze, że razem z ministrem aktywów państwowych, wicepremierem Jackiem Sasinem pracuje nad systemem, który umożliwi wznowienie produkcji nawozów. "Projekty przedstawimy na najbliższej Radzie Ministrów. Ich wdrożenie rozwiąże problemy z zaopatrzeniem w dwutlenek węgla, a rolnikom ułatwi zakup nawozów" - zapewnił szef MRiRW. Jednocześnie zaapelował, by nie siać paniki.

W środę rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział, że ministrowie rolnictwa i aktywów państwowych mają wypracować mechanizm stabilizujący ceny nawozów. Jak dodał, rozwiązanie takie miałoby być przyjęte na następnym albo kolejnym posiedzeniu Rady Ministrów.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że PGNiG miałby sprzedawać m.in. zakładom produkującym nawozy i związki azotowe, producentom mięsa i mleka oraz piekarniom, gaz po cenach nie wyższych, niż średni koszt jego pozyskania, powiększony o średni ważony koszt kapitału" – wynika z projektu dokumentu, do którego dotarł serwis BI Polska.

Wybrane dla Ciebie