Prognozy walutowe na lata 2026-27. Stabilizacja złotego w cieniu "grenlandzkiej bitwy" Trumpa
Mediana prognoz rynkowych wskazuje na stabilizację notowań polskiej waluty w najbliższych latach, z tendencją do lekkiego osłabienia dolara. Analitycy ostrzegają jednak, że scenariusz ten może zostać zburzony przez czynniki geopolityczne, w tym nowe groźby celne Donalda Trumpa związane ze sporem o Grenlandię.
Z analizy danych zgromadzonych w bazie Bloomberga wyłania się obraz względnego spokoju na rynku walutowym w perspektywie lat 2026-2027. Konsensus rynkowy zakłada, że amerykańska waluta, której obecny kurs nieznacznie przekracza 3,60 zł, powinna znaleźć się w trendzie spadkowym.
Mediana prognoz dla dolara na koniec bieżącego roku wynosi 3,55 zł, natomiast w roku 2027 wartość ta może spaść do poziomu 3,50 zł. W przypadku euro rynek spodziewa się stabilizacji w okolicach 4,26 zł.
Dolar w defensywie, choć zdania są podzielone
Wielu ekspertów instytucji finansowych traktuje ostatnie umocnienie dolara, obserwowane od okresu świątecznego, jako zjawisko tymczasowe. Przeważają opinie, że amerykańska waluta w dłuższym horyzoncie będzie tracić na wartości względem złotego. Analitycy szwajcarskiego banku UBS oraz Goldman Sachs przewidują, że kurs dolara w 2026 roku osunie się w okolice 3,53–3,54 zł. Jeszcze dalej w swoich szacunkach idą ekonomiści BNP Paribas, którzy prognozują spadek notowań amerykańskiej waluty do poziomu 3,36 zł w czwartym kwartale przyszłego roku. Podobny scenariusz, zakładający ruch w stronę 3,36 zł, kreśli japoński MUFG.
Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało
Jako przyczynę przewidywanej słabości "zielonego" eksperci firmy Natixis wskazują między innymi politykę Narodowego Banku Polskiego. Ich zdaniem "jastrzębie" nastawienie polskiego banku centralnego, który może zwlekać z łagodzeniem polityki pieniężnej do drugiej połowy roku, będzie działać na korzyść złotego.
Nie brakuje jednak głosów odmiennych. Część instytucji zakłada, że dolar nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Ekonomiści Crédit Agricole Corporate and Investment Bank spodziewają się odbicia, które w połowie 2026 roku może wynieść kurs do poziomu 3,68 zł. Najbardziej optymistyczną wizję dla dolara przedstawiają eksperci Wells Fargo, sugerując, że za półtora roku za walutę z USA trzeba będzie zapłacić nawet 3,87 zł.
Geopolityka i "grenlandzka bitwa"
Stabilność prognoz walutowych może zostać zachwiana przez niestandardowe działania w polityce handlowej Stanów Zjednoczonych. Istotnym czynnikiem ryzyka stały się niedawne deklaracje prezydenta Donalda Trumpa dotyczące Grenlandii. Po tym, jak część państw sprzeciwiła się jego planom dotyczącym tej wyspy, amerykański przywódca ogłosił zamiar nałożenia dodatkowego, 10-procentowego cła na osiem krajów wyrażających sprzeciw.
Sytuacja ta budzi niepokój wśród obserwatorów rynku. Peter Schiff, znany krytyk amerykańskiego systemu finansowego, ocenił w swoim komentarzu, że nowe cła i groźby związane z Grenlandią "jednoczą świat przeciwko Stanom Zjednoczonym i mogą zakończyć dominację dolara". Dodatkowym elementem wpływającym na wycenę USD będzie polityka Rezerwy Federalnej. Oczekuje się, że po odejściu Jerome'a Powella w maju, nowy szef Fed – wskazany przez Trumpa – może być bardziej skłonny do luzowania polityki monetarnej, co tradycyjnie osłabia walutę.
Kondycja polskiej gospodarki a kurs złotego
Kluczowe dla notowań złotego pozostają również fundamenty polskiej gospodarki. Pozytywnym sygnałem jest rewizja wzrostu PKB za trzeci kwartał 2025 roku do poziomu 3,8 proc. w ujęciu rocznym. Bloomberg szacuje, że dynamika wzrostu utrzyma się na poziomie 3,5 proc., wspierana przez popyt krajowy, niskie bezrobocie oraz znaczny napływ funduszy europejskich.
Z drugiej strony analitycy zwracają uwagę na czynniki ryzyka. Agencje ratingowe obniżyły perspektywy ekonomiczne Polski do negatywnych, wskazując na wysoki deficyt budżetowy oraz rosnące zadłużenie. Nie bez znaczenia pozostaje również sytuacja polityczna w kraju, w tym napięcia na linii rząd–prezydent, które mogą komplikować procesy legislacyjne.
W kontekście stóp procentowych, Frantisek Taborsky z ING przewiduje dalsze obniżki. Według prognoz banku, cykl cięć powinien zakończyć się we wrześniu na poziomie 3,25 proc. Taka ścieżka inflacji i stóp procentowych, zdaniem analityków ING, może doprowadzić kurs dolara do poziomu 3,46 zł pod koniec 2026 roku.
Eksperci podkreślają również wrażliwość złotego na sytuację za wschodnią granicą. Każda eskalacja konfliktu NATO–Rosja jest traktowana jako ryzyko spadkowe dla polskiej waluty, podczas gdy ewentualne zawieszenie broni mogłoby stać się silnym impulsem do jej umocnienia.