Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|

Prześwietlili piramidę finansową. CBA zatrzymało dwie osoby

19
Podziel się:

Celowo wprowadzali klientów w błąd, oferując sprzedaż obligacji firm o wątpliwej kondycji finansowej. Poszkodowani mogli stracić nawet kilkaset milionów złotych. Do pierwszych zatrzymań w tej sprawie doszło w sierpniu 2020 r. Kilka dni temu "grono podejrzanych" powiększyło się o kolejne dwie osoby, które zostały zatrzymane w Warszawie.

Prześwietlili piramidę finansową. CBA zatrzymało dwie osoby
Rozbili piramidę finansową (CBA, CBA)

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali kolejne dwie osoby w śledztwie prowadzonym wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Warszawie dotyczącym zorganizowanej grupy przestępczej, która stworzyła piramidę finansową. Poszkodowani mogli stracić nawet kilkaset milionów złotych.

Zobacz także: Mobbing w Senacie? Nowe informacje. Mamy komentarz z opozycji

Śledztwo w tej sprawie prowadzą od 2020 roku funkcjonariusze katowickiej Delegatury CBA wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Warszawie. "Ustalenia śledczych wskazują, że spółka brokerska co najmniej w latach 2016-2020 oferowała sprzedaż instrumentów finansowych (głównie obligacji) kilkudziesięciu podmiotów funkcjonujących w różnych branżach, głównie na rynku nieruchomości" - poinformował Wydział Komunikacji Społecznej CBA.

"Jak wynika z dokumentacji, pracownicy spółki, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wprowadzali klientów w błąd, oferując sprzedaż obligacji firm o wątpliwej kondycji finansowej" - podkreśliło CBA.

Śledztwo się rozwija

Do pierwszych zatrzymań w tej sprawie doszło w sierpniu 2020 r. "Wówczas zatrzymano trzy osoby - prezesa zarządu warszawskiej spółki - pośrednika w sprzedaży instrumentów finansowych, członka zarządu tej spółki oraz byłego dyrektora działu prawnego. Decyzją sądu wszyscy zostali tymczasowo aresztowani" - wyliczyło CBA.

Do kolejnych zatrzymań doszło pod koniec ubiegłego roku, kiedy śledczy zatrzymali dwie osoby. "W prokuraturze usłyszeli zarzuty związane z tym, że wprowadzili w błąd, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, kilkuset klientów nabywających obligacje i doprowadzili do niekorzystnego rozporządzenia przez nich mieniem wielkiej wartości, nadto uzyskane środki z emisji podejrzani przeznaczyli na inne cele, niż określone w warunkach emisji, a także nie zaspokoili roszczeń wierzycieli" - tłumaczyło CBA.

"Wobec pierwszego z podejrzanych sąd zastosował areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy, wobec drugiego z podejrzanych zastosowano tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenie majątkowe w kwocie 250 tys. zł" - dodało CBA.

Kolejne dwie osoby

Jak podali śledczy, kilka dni temu "grono podejrzanych" powiększyło się o kolejne dwie osoby, które zostały zatrzymane w Warszawie.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz poinformowała, że podejrzanemu Piotrowi G. przedstawiono zarzuty m.in udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 80 obligatariuszy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie około 6 mln złotych. "Podejrzany usłyszał też zarzuty uszczuplenia zaspokojenia wierzycieli, jak również niedopełnienia obowiązków wynikających z ustawy o rachunkowości" - przekazała prokurator.

"Drugi z podejrzanych mężczyzn – Tomasz B. usłyszał zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prowadzenia bez zezwolenia działalności w zakresie obrotu instrumentami finansowymi, doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem 422 nabywców instrumentów finansowych w łącznej kwocie około 34,5 mln złotych, jak również czynów wypełniających znamiona przestępstw wskazanych w ustawie o obligacjach" - podała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Nawet 10 lat odsiadki

Wskazała, że wobec podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym poręczenia majątkowe w wysokości 250 tys. złotych oraz 300 tys. złotych.

Za zarzucane czyny może im grozić do 10 lat więzienia.

Jak zaznaczyli śledczy, postępowanie jest rozwojowe. Poszkodowani w sprawie mogli stracić nawet kilkaset milionów złotych.

"W toku tego śledztwa CBA współpracuje z Urzędem Komisji Nadzoru Finansowego oraz Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej" - dodał Wydział Komunikacji Społecznej CBA.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(19)
piramida++
4 miesiące temu
Kiedy majątki posłów a zwłaszcza żon zostaną prześwietlone to jest piramida finansowa
CtM
4 miesiące temu
przepraszam, mam pytanie: CZY mogliby też prześwietlić piramidę Cheopsa??? bo mamy wrażenie, że tam coś strasznie śmierdzi, a nie wiem co! 👿😈
Afan
4 miesiące temu
A te miliony klientów pochodziły z szarej strefy, więc niekoniecznie oni się o "swoje" upomną
Chwalić się
4 miesiące temu
to umiecie, prześwietlili, aresztowali, obliczyli, ale nazwy firmy nie podali
Jan
4 miesiące temu
BRAWO SLUZBY...TEPIC MAX...ZLODZIEJSTWO,KORUPCJE,PRZEKRETY....I PLACENIE POD STOLEM U PRYWACIARZY...I FAKTURKI..BRAWO I DZIEKUJE POLAK