Przywróćmy wielkość Europy [OPINIA]
Polscy przedsiębiorcy łączą niemiecką precyzję, amerykańską ambicję, regionalną elastyczność i instynkt przetrwania. Europa musi przejść od konsumpcji do kreacji technologii. "Przywróćmy wielkość" to strategia, nie hasło: zwiększajmy nakłady na badania, konsolidujmy aktywa, ustalajmy standardy – pisze w opinii dla money.pl Jakub Dwernicki, prezes cyber_Folks.
Tekst powstał w ramach projektu WP Opinie. Przedstawiamy w nim zróżnicowane spojrzenia komentatorów i liderów opinii publicznej na kluczowe sprawy społeczne i polityczne.
Stary Kontynent przez dekady polegał na amerykańskiej technologii. Teraz budzi się w obronie własnych interesów, a Polska odgrywa coraz ważniejszą rolę na tej mapie dzięki innowacyjności, odwadze i pracowitości swoich przedsiębiorców.
"Make America Great Again" – hasło Donalda Trumpa, obecnego prezydenta USA, stało się globalnym symbolem protekcjonizmu i brzmi wyjątkowo głośno podczas drugiej kadencji jego rządów.
Parafrazując te słowa można powiedzieć "Przywróćmy wielkość Europy" i nie oznacza to deklaracji poparcia dla polityki "America First". Z perspektywy Polaka i Europejczyka trudno się z nią w pełni utożsamić – mamy własną znacznie bogatszą historię, tożsamość i ambicje kontynentu, który przez wieki dyktował reguły gry.
Sztuczna inteligencja zabiera pracę? Analityk mówi wprost
Kubeł zimnej wody
Jednak ostatnie kwartały jasno pokazały, że ignorowanie tego trendu byłoby strategicznym błędem. Ostatecznym kubłem zimnej wody na europejskie głowy była National Security Strategy, który krytykuje Stary Kontynent za słabość militarną, stagnację gospodarczą i "zagrożenie cywilizacyjnym wymazaniem".
Stany Zjednoczone zapewne pozostaną kluczowym partnerem na dekady, ale czas zakończyć bezkrytyczną zależność od ich technologii. Jako założyciel i prezes cyber_Folks, mówię to z pozycji praktyka, który od lat buduje grupę o europejskich, a w niektórych obszarach nawet globalnych ambicjach. Najlepszym dowodem na te słowa jest zrealizowana przez nas w grudniu 2025 roku transakcja przejęcia PrestaShop, budująca europejską alternatywę dla Shopify. I nie jest to teza, którą wymyślili marketingowcy naszej firmy, tylko francuskie media i komentatorzy z tego rynku.
Nabycie PrestaShop – lidera open-source e-commerce we Francji, Włoszech i całej Europie Zachodniej – to przełomowy krok dla cyber_Folks. W kontekście naszych ambicji, możliwości i obecnej sytuacji, w jakim znalazła się cała Unia Europejska, taki ruch staje się naturalnym i w pełni uzasadnionym.
Z PrestaShop, Syliuem, Shoperem i SellIntegro tworzymy grupę o GMV (łączna wartość brutto sprzedanych towarów za pośrednictwem platformy technologicznej) rzędu 35 mld euro. Rozwijamy własną technologię zintegrowaną z AI. Najlepszym przykładem jest robo_Folks, który już dzisiaj obsługuje dużą część zapytań supportu. Do tego korzystamy z usług chmurowych zgodnych z GDPR, co zapewnia pełną ochronę danych osobowych obywateli UE, w tym lokalizację serwerów minimalizując wypłynięcie danych poza europejski obszar gospodarczy.
W naszych działaniach nie chodzi o naśladownictwo, lecz o stworzenie efektywniejszego modelu dostosowanego do europejskich realiów. W 2026 roku planujemy kolejne akwizycje i szereg działań rozwojowych, które ten ekosystem jeszcze bardziej rozwiną. Nasza skala po przejęciu PrestaShop czyni dalsze M&A jeszcze bardziej uzasadnionymi.
Ten trend nie ogranicza się do cyber_Folks. Polscy przedsiębiorcy konsekwentnie budują pozycję na arenie europejskiej. Rafał Brzoska z InPostem rozszerza sieć z Polski na Wielką Brytanię, Francję i Hiszpanię – przejęcie Sending dodaje 3 tys. punktów odbioru, wzmacniając konkurencję z Amazonem w logistyce ostatniej mili.
eSky przejmuje markę Thomas Cook, integrując ją z technologiami AI i umacniając się w turystyce wobec Expedia.
JNT Group nabywa hiszpańską winiarnię Marqués de Monistrol, jedną z najstarszych marek wina cava, a dzięki temu – zgodnie z tym, co mówi spółka – 70 proc. produkcji jest eksportowana.
Giełdowy Benefit Systems przejmuje turecką MAC Group za 420 mln dol., rozwijając platformę fitness-tech niezależną od amerykańskich gigantów.
Wirtualna Polska pozyskuje Invia Group za ponad 1 mld zł, budując lidera travel w CEE i krajach DACH, a Quemetica przejmuje od PPG biznes krzemionki za 1,2 mld zł, stając się kluczowym dostawcą dla branży EV.
Te transakcje z 2025 roku to dopiero początek – jako aktywny uczestnik, który osobiście poznał wielu tych i innych ambitnych polskich przedsiębiorców, spodziewam się dalszych ruchów w 2026.
Polskie sukcesy w kosmosie
Polska nie zatrzymuje się na e-commerce i logistyce. Branża biotech coraz śmielej wchodzi na rynki globalne, w tym amerykański. Polska technologia już dzisiaj oferuje zaawansowane rozwiązania EKG oparte na AI, konkurując precyzją i kosztami z liderami z Silicon Valley. Polscy naukowcy prowadzą badania nad nowymi lekami na raka i choroby neurodegeneracyjne, niezależnie od amerykańskich funduszy. W kosmosie pierwsze polskie satelity – obserwacyjne i komunikacyjne – startują w ramach misji ESA, tworząc alternatywę dla Starlinka. To dowód, że z Polski wychodzą innowacje o światowy zasięgu.
Wyzwania pozostają poważne: amerykańskie cła zakłócające łańcuchy dostaw, unijne regulacje AI Act spowalniają rozwój, konkurencja z Chinami narasta. Integracja przejęć wymaga dyscypliny finansowej. Jednak polscy przedsiębiorcy łączą niemiecką precyzję, amerykańską ambicję, regionalną elastyczność i instynkt przetrwania.
Potrzebujemy więcej pragmatyzmu
Warto w tym miejscu dodać jeszcze jeden element, który w USA od lat jest standardem, a w Europie wciąż bywa niedoceniany: realne korzystanie przez rządy z wiedzy i doświadczenia biznesu.
Amerykańska metoda polega na tym, że regulacje i strategie państwowe bardzo często powstają w dialogu z przedsiębiorcami, którzy na co dzień budują globalną konkurencyjność. W Europie potrzebujemy więcej takiego pragmatyzmu – szerszego i bardziej systemowego udziału biznesu w konsultacjach, nie tylko na etapie opiniowania gotowych projektów, ale już przy ich projektowaniu.
Europa musi przejść od konsumpcji do kreacji technologii. "Przywróćmy wielkość" to strategia, nie hasło: zwiększajmy nakłady na badania, konsolidujmy aktywa, ustalajmy standardy. Z kontrolowanym zadłużeniem, wizją europejskiego Shopify, siecią paczkomatów i satelitami na orbicie odzyskujemy przewagę. Amerykanie słusznie podkreślają, że wielkość wymaga działania. My je podejmujemy – transakcja po transakcji, a Polska jest coraz istotniejszym elementem europejskiej układanki.
Autorem jest Jakub Dwernicki, założyciel i CEO cyber_Folks (niegydś R22) - jednej z najprężniejszych polskich grup technologicznych. To m.in. dzięki niej do Polaków docierają powiadomienia push w przeglądarkach czy SMS-ach. Skupia m.in. spółki Cyber Folks, Zenbox, PushPushGo czy Freshmail.