Pułapy cenowe na rosyjskie paliwa przyjęte. Kolejny cios w dochody Kremla

Rada Unii Europejskiej przyjęła w sobotę formalnie pułapy cenowe dla rosyjskich produktów ropopochodnych. Unijne kraje porozumiały się w tej kwestii w piątek, a sobotnia decyzja przypieczętowuje to porozumienie. Dzięki pułapom niższym od cen rynkowych Rosja straci kolejne źródło dochodów.

Rafineria Łukoilu w Niżnym NowogrodzieRafineria Łukoilu w Niżnym Nowogrodzie
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrey Rudakov

Unijne kraje przyjęły dwa pułapy - 100 dolarów za baryłkę produktów naftowych premium, takich jak olej napędowy, i 45 dolarów za baryłkę tzw. produktów przecenionych, takich jak olej opałowy. Mają one zacząć obowiązywać od niedzieli 5 lutego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kryzys energetyczny niszczy wspólny rynek? "Jest ryzyko"

- Naszym celem jest zduszenie rosyjskich przychodów do budżetu - mówił w piątek Stały Przedstawiciel Polski przy UE Andrzej Sadoś po uzgodnieniu przez kraje członkowskie Unii limitów cen na produkty ropopochodne z Rosji. Jak tłumaczył, chodzi o to, by zagwarantować, że regularnie co dwa miesiące Polska będzie mogła kontrolować ceny rynkowe rosyjskich produktów, a także by ustanawiać cenę maksymalną na poziomie niższym od ceny rynkowej.

Uderzenie w rosyjskie przychody

Podkreślił, że będzie to duże uderzenie w rosyjskie przychody. Dodał też, że w toku negocjacji kraje unijne uwzględniły postulat Polski, Estonii i Litwy dotyczący mechanizmu dostosowującego pułapy cenowe na produkty z rosyjskiej ropy do wahań rynkowych.

- Musimy nadal pozbawiać Rosję środków do prowadzenia wojny z Ukrainą. W niedzielę wchodzi w życie unijny zakaz importu rosyjskich produktów ropopochodnych. Wraz z G7 ustalamy pułapy cenowe na te produkty, zmniejszając dochody Rosji, zapewniając jednocześnie stabilne światowe rynki energii - skomentowała porozumienie przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Przewidziany został 55-dniowy okres przejściowy dla statków przewożących rosyjskie produkty ropopochodne, które zostały zakupione i załadowane do 5 lutego i zostaną rozładowane przed 1 kwietnia 2023 roku.

Piątkowe porozumienie rozszerza mechanizm, który został wprowadzony w grudniu ubiegłego roku w stosunku do rosyjskiej ropy naftowej. Ustalono wówczas górną granicę ceny tego surowca, pochodzącego z Rosji, na poziomie 60 dolarów za baryłkę. W sobotę Rada UE poinformowała, że powróci do przeglądu mechanizmu pułapu cenowego dla ropy naftowej od połowy marca, a przegląd będzie się odbywał regularnie co dwa miesiące.

Polska da radę?

Jak pisaliśmy w money.pl, prezes PKN Orlen Daniel Obajtek przekonuje, że Polska jest gotowa na pułapy na produkty ropopochodne, a ceny po 5 lutego pozostaną stabilne.

Zbliżają się sankcje na produkty paliwowe i chciałem zapewnić, że jesteśmy w pełni zabezpieczeni w produkty paliwowe. Nie będzie żadnego problemu związanego z logistyką oraz pragnę zaznaczyć, że ceny będą stabilne – przekonywał Daniel Obajtek w środę podczas konferencji prasowej w Trzebini.

A co o tym sądzą organizacje branżowe? "Nie ma podstaw, by w najbliższych tygodniach spodziewać się poważnych zaburzeń rynkowych czy gwałtownych wzrostów cen paliw" – poinformowały we wspólnym piątkowym komunikacie Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) oraz Polska Izba Paliw Płynnych.

Leszek Wiwała, prezes POPiHN, w rozmowie z money.pl podkreślił z kolei, że tak jak 5 grudnia 2022 r. wstrzymano morskie dostawy ropy, a wbrew katastroficznym prognozom, nie miało to negatywnego wpływu na rynek ropy, podobnie będzie, kiedy wejdą w życie sankcje dotyczące paliw gotowych. Uważa też, że w przewidywalnej przyszłości nie powinny wystąpić problemy z ich dostępnością.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Wybory na Węgrzech: Partia Tisza odsuwa Fidesz od władzy. Są pełne wyniki
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
Co dalej z cieśniną Ormuz? Wszystko, co wiemy o eskalacji konfliktu
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
USA przejmą irańskie statki? Media: wojsko szykuje uderzenie
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Miliard dolarów "do przodu". Kopalnia KGHM w Chile zarabia
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Cieśnina Ormuz: Kolejny atak na statki wzmaga paraliż transportu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Nowe propozycje USA dla Iranu. Rynki ropy w napięciu
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Iran zamyka cieśninę Ormuz. Trump: Nie mogą nas szantażować
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem