Putin wskazał warunek zakończenia walk w Ukrainie

Władimir Putin oświadczył w czwartek, że warunkiem zakończenia działań wojennych przez Rosję jest wycofanie się sił Ukrainy z Donbasu. - Jeśli nie, osiągniemy to zbrojnie - przyznał dyktator, cytowany przez rosyjskie media.

Putin mówi o warunku przerwania walk na UkrainiePutin mówi o warunku przerwania walk na Ukrainie
Źródło zdjęć: © PAP | ALEXEI NIKOLSKY/SPUTNIK/KREMLIN / POOL
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.

W czasie najpoważniejszych rozmów na temat planu pokojowego głos zabrał w czwartek sam Władimir Putin. Prezydent Rosji podkreślił w przemówieniu, że warunkiem zatrzymania walk jest wycofanie się wojsk Ukrainy z Donbasu. - Jeśli nie, osiągniemy to (tereny Donbasu) siłą zbrojną - przyznał dyktator, którego cytuje m.in. agencja Interfax.

Putin i ultimatum Rosji ws. zakończenia walk na Ukrainie

Obwody doniecki i ługański według planu pokojowego Donalda Trumpa znalazłyby się pod kontrolą Rosji. Obecnie zachodnia część obwodu donieckiego pozostaje pod kontrolą Ukrainy, obwód ługański jest praktycznie w całości okupowany przez Rosjan.

Ultimatum przywódcy Rosji wybrzmiewa w czasie, gdy agresorzy zyskują na froncie. Według Putina dynamika wydarzeń na froncie zachęca niektóre zachodnie kraje do rozważenia natychmiastowych negocjacji między Ukrainą a Rosją w celu uniknięcia dalszych strat ukraińskich sił zbrojnych.

Były premier o zagrożeniach dla Polski. "Przygotować się na najgorsze"

Przy okazji rozmów na temat planu pokojowego, Putin zaznaczył kluczową rolę "prawnego uznania" Krymu i Donbasu jako terytoriów rosyjskich w propozycji USA. Dodał przy tym, że dalsze negocjacje będą prowadzone pod auspicjami rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a odpowiedzialność za ich przebieg ponosić będą wyznaczeni doradcy, w tym Władimir Miediński.

Putin oświadczył, że podczas omawiania porozumień wszystko musi być "przełożone na język dyplomatyczny". Obawy Zachodu na temat możliwego ataku Rosji określił mianem "absurdu". - Jedno to powiedzieć, że Rosja nie zamierza atakować Europy. Dla nas brzmi to absurdalnie i nigdy nie mieliśmy takiego zamiaru. Ale jeśli chcą to od nas usłyszeć, proszę bardzo, zapiszemy to w protokole – powiedział Putin na konferencji prasowej w Biszkeku

Źródło: interfax.ru

Wybrane dla Ciebie
Finanse Rosjan w kolejnej pułapce. Skutkuje falą niewypłacalności firm
Finanse Rosjan w kolejnej pułapce. Skutkuje falą niewypłacalności firm
"Deal zostanie zawarty". Wysłannik Trumpa ws. Grenlandii zabrał głos
"Deal zostanie zawarty". Wysłannik Trumpa ws. Grenlandii zabrał głos
Niemcy i Austria mają nowego dostawcę "błękitnego paliwa". Gaz już płynie
Niemcy i Austria mają nowego dostawcę "błękitnego paliwa". Gaz już płynie
Ceny paliw. Co czeka kierowców na stacjach?
Ceny paliw. Co czeka kierowców na stacjach?
Inflacja bazowa. Są nowe dane prosto z NBP
Inflacja bazowa. Są nowe dane prosto z NBP
Sąsiad Polski zaraz zamknie ostatnią kopalnię węgla
Sąsiad Polski zaraz zamknie ostatnią kopalnię węgla
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.1.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.1.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.1.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.1.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.1.2026
Wnioski ośmiu krajów zatwierdzone. Polska musi poczekać
Wnioski ośmiu krajów zatwierdzone. Polska musi poczekać
Ukraina ujawnia: rezerwy paliwowe starczą na 20 dni
Ukraina ujawnia: rezerwy paliwowe starczą na 20 dni
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl