Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Maciej Kazimierski
|
aktualizacja

Ranking kredytów na zakup samochodu

3
Podziel się:

Samochody są coraz droższe. Wpływ na to ma nie tylko inflacja, ale też wysokie kursy walut. Oznacza to, że niewielu z nas może pozwolić sobie na kupno auta za gotówkę. Alternatywą jest finansowanie z banku w połączeniu z własnymi środkami. Sprawdziliśmy, w którym banku znajdziemy najlepszy kredyt, którym można sfinansować zakup nowej generacji elektrycznej Kii Niro.

Ranking kredytów na zakup samochodu
Kia Niro EV (Kia, Kia)

Wysoka inflacja i wysokie stopy procentowe -na to narzeka większość Polaków (w tym ci, którzy spłacają kredyty). Osoby chcące kupić samochód dotyka jeszcze jeden problem: rosnące ceny aut. Spowodowane one są nie tylko inflacją, ale też wysokimi kursami walut. Dla przykładu: hybrydowa Kia Niro pierwszej generacji kosztowała pod koniec 2019 r. co najmniej 124 990 zł (tyle trzeba było zapłacić za auto w najwyższej wersji wyposażenia XL). Teraz cena nowej generacji tego auta z takim samym rodzajem napędu i także w najwyższej wersji wyposażenia (Business Line) wynosi minimalnie 147 900 zł. Jeszcze więcej trzeba zapłacić za hybrydę "z wtyczką" (min. 177 900 zł), czy za 100% elektryczną Kię Niro EV (min. 230 900 zł). Oznacza to, że większości z nas trudno byłoby kupić takie auto za gotówkę. A gdyby bankowym kredytem sfinansować połowę wartości auta (przy założeniu, że pozostałą część finansujemy własnymi środkami)? O takie właśnie wyliczenia poprosiliśmy banki.

Najlepszy kredyt na zakup Kii Niro EV XL

Tym razem najlepszego finansowania szukaliśmy dla Kii Niro EV w wersji wyposażenia XL. Za ten samochód (z dodatkowymi opcjami) trzeba zapłacić 240 200 zł. Założyliśmy, że osoba, która chce kupić elektryczną Kię:

  • z własnych środków wpłaci 50 proc. jego ceny, czyli 120 100 zł,
  • a pozostałą część sfinansuje kredytem spłacanym w miesięcznych równych ratach przez 6 lat.

Propozycje finansowania otrzymaliśmy zarówno od banków, które udzielają kredytów samochodowych, jak i tych, w których zakup auta można sfinansować kredytem gotówkowym. Z danych, jakie otrzymaliśmy, wynika, że najlepsze finansowanie zakupu Kii Niro EV XL zaproponowały Citi Handlowy, Santander Bank PolskaING Bank Śląski.

Średnie oprocentowanie kredytu z naszego rankingu wynosi 10,70 proc., jego średnia rata to 2 422 zł, a różnica między najdroższym a najtańszym kredytem w zestawieniu wynosi 34 393 zł.

I miejsce – Citi Handlowy

Pierwsze miejsce w rankingu zajęła Pożyczka Gotówkowa od Citi Handlowego. Wysokość jej miesięcznej raty wynosi 2 561,67 zł. W całym okresie spłaty koszt kredytu wyniesie 33 630 zł.

Pozostałe parametry Pożyczki Gotówkowej są następujące:

  • oprocentowanie – 8,69%,
  • prowizja za udzielenie kredytu – 3,50%,
  • RRSO – 10,65%.

Co jeszcze warto wiedzieć o tej pożyczce?

  • Można pożyczyć maksymalnie 150 tys. zł.
  • Pożyczkę można spłacać maksymalnie przez 8 lat.
  • Pożyczka Gotówkowa może być przeznaczona na dowolny cel.
  • Wniosek o kredyt można złożyć online.
  • Pożyczka Gotówkowa jest oprocentowana według zmiennej stopy procentowej.

II miejsce – Santander Bank Polska

Na drugim miejscu znalazł się EKO kredyt gotówkowy udzielany przez Santander Bank Polska. Jego miesięczna rata to 2 222,50 zł. Po sześciu latach trzeba oddać bankowi 39 988 zł.

Pozostałe parametry EKO kredytu gotówkowego są następujące

  • oprocentowanie – 9,99%,
  • prowizja za udzielenie finansowania – 0,00%,
  • RRSO – 10,46%.

Co jeszcze warto wiedzieć o tym kredycie?

  • Można pożyczyć maksymalnie 300 tys. zł i spłacać nawet przez 10 lat (minimalny okres spłaty to 3 miesiące).
  • EKO kredyt gotówkowy można przeznaczyć na dowolny cel, w tym na zakup i montaż EKO produktu (w tym m.in. na zakup samochodu elektrycznego lub hybrydowego).
  • Wniosek można złożyć przez telefon lub w oddziale.
  • Kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej.

III miejsce – ING Bank Śląski

Czołówkę zestawienia, z całkowitym kosztem w wysokości 42 295 zł, zamyka Pożyczka pieniężna udzielana przez ING Bank Śląski. Jej miesięczna rata wynosi 2 255,49 zł.

Pozostałe parametry Pożyczki pieniężnej są następujące:

  • oprocentowanie – 10,50%,
  • prowizja za udzielenie kredytu – 0,00%,
  • RRSO – 11,03%.

Co jeszcze warto wiedzieć o tej pożyczce?

  • Można przeznaczyć ją na dowolny cel.
  • Klienci ING Banku Śląskiego mogą złożyć wniosek o jej udzielenie przez bankowość internetową. W przeciwnym przypadku w wypełnieniu wniosku pomoże konsultant infolinii.
  • Maksymalna kwota pożyczki to 200 tys. zł, a minimalnie można pożyczyć 1 tys. zł.
  • Zadłużenie można spłacać nawet przez 10 lat.
  • Pożyczka z okresem spłaty do 3 lat jest oprocentowana według stałej stopy procentowej, a powyżej 3 lat – według zmiennej stopy procentowej.

Ranking kredytów na zakup samochodu — listopad 2022

Poz.Nazwa bankuNazwa kredytu/pożyczkiCałkowity koszt kredytuMiesięczna rataRRSO
1

Citi Handlowy

Pożyczka gotówkowa

33 630 zł2 561,67 zł10,65%
2

Santander Bank Polska

Eko Kredyt Gotówkowy

39 988 zł2 222,50 zł10,46%
3

ING Bank Śląski

Pożyczka pieniężna

42 295 zł2 255,49 zł11,03%
4

mBank

Kredyt samochodowy

47 260 zł2 324,44 zł12,27%
5

Alior Bank

Pożyczka Internetowa

49 758 zł2 359,14 zł12,88%
6

BNP Paribas

Kredyt na zakup pojazdu u autoryzowanego dealera

50 826 zł2 441,79 zł13,39%
7

VeloBank

Kredyt samochodowy - Oferta Jesień

56 553 zł2 452,01 zł16,30%
8

Santander Consumer Bank

Kredyt samochodowy

56 733 zł2 456,02 zł14,61%
9

Credit Agricole

Kredyt gotówkowy w standardowej ofercie

62 164 zł2 531,45 zł15,95%
10

Bank Millennium

Pożyczka gotówkowa bez ubezpieczenia

68 023 zł2 612,82 zł17,36%

Kia Niro EV – oryginalna z zewnątrz

Podobnie jak Kia Sportage, tak i nowa Kia Niro niczym nie przypomina swojej poprzedniczki. Auto, nie jest co prawda tak oryginalne, jak w większym modelu, ale i tak przyciąga spojrzenia przechodniów. Elementem, który najbardziej zwraca uwagę, jest bardzo nietypowy kształt przednich reflektorów, a zwłaszcza LED-owego paska świateł do jazdy dziennej. Przez długi czas nie mogłem odgadnąć, co może on przypominać. Stawiałem na falę lub… węża. Zapytałem o to polskiego przedstawiciela marki. Okazało się, że był on inspirowany rytmem bicia serca (producent nazwał ten wzór świateł do jazdy dziennej "Heartbeat"). Jeszcze jedną designerską niespodzianką jest umieszczenie klapki kryjącej złącza do ładowania samochodu. Jest ona umieszczona w centralnej części pasa ciągnącego się przez całą szerokość auta.

Warto także zwrócić uwagę na nietypowy wygląd kierunkowskazów wbudowanych w boczne lusterka: są zbliżone do litery C (zazwyczaj mają kształt prostokątów, czasami lekko zaokrąglonych).

Z kolei boki auta są proste. Dolna krawędź przednich i tylnych drzwi jest na tym samym poziomie. Jedynymi "smaczkami" są wąskie tylne światła przypominające bumerang, zachodzące na słupek C. Sam słupek C może być lakierowany w kolorze nadwozia lub – do wyboru przez kupującego – dostępny w kolorze szarym lub czarnym. Trzeba za to dopłacić 2 tys. zł, ale, moim zdaniem, warto.

Wymiary Kii Niro EV są następujące:

  • długość – 4 420 mm,
  • szerokość – 1 825 mm,
  • wysokość – 1 570 mm,
  • rozstaw osi – 2 720 mm.

Prześwit Kii Sportage wynosi 150 mm. Przy złożonych oparciach tylnej kanapy bagażnik elektrycznej Kii Niro pomieści 475 litrów. Drugi bagażnik, o pojemności 20 litrów, znajduje pod maską.

Kia Niro EV wewnątrz – funkcjonalna i nowoczesna

Wielu z nas samochody elektryczne kojarzą się z dużymi ekranami, na których wyświetlają się dane dotyczące jazdy, wskazówki nawigacji, czy informacje z systemu multimedialnego. Nie inaczej jest w Kii Niro EV. Na desce rozdzielczej umieszczone są dwa ekrany. Każdy z nich ma 10,25 cala wielkości. Za kierownicą umieszczony jest zestaw wskaźników Supervision Cluster. Na nim wyświetlają się m.in. dane dotyczące prędkości, zasięgu, zużycia energii, czy pozostałego zasięgu. Jego uzupełnieniem jest head-up display (jego wielkość to 10 cali), który na przedniej szybie wyświetla takie najważniejsze dane o jeździe.

Z zestawem wskaźników połączony jest ekran systemu multimedialnego.

Druga generacja Kii Niro EV zadebiutowała na wiosnę 2022 r. Jednak jej projektanci nie zdecydowali się na zastosowanie rozwiązań wykorzystywanych przez innych producentów, czyli sterowania wszystkimi opcjami przez ekran systemu multimedialnego. Klimatyzacją, multimediami, pokładową nawigacją czy ustawieniami samochodu steruje się przy pomocy przycisków i pokręteł znajdujących się na wielofunkcyjnym panelu znajdującym się pod ekranem systemu inforozrywki.

Skoro mowa o sterowaniu, na kierownicy oprócz przełączników, jakie można znaleźć w każdym samochodzie (służących m.in. do regulacji głośności czy sterowania tempomatem) umieszczony był też przycisk do zmiany trybów jazdy.

Przednie fotele sterowane były elektrycznie i wyposażone w funkcję regulacji podparcia odcinka lędźwiowego. Dodatkowo fotel kierowcy był wyposażony w pamięć ustawień, a oparcie tylnej kanapy ma regulację kąta pochylenia.

Kia Niro EV, którą jeździłem, miała tapicerkę wykonaną z czarnej skóry wegańskiej (ten materiał jest w 100% pochodzenia roślinnego. Jest wykonywany np. z jabłek, ananasów czy kaktusów).

Przednie fotele były podgrzewane i wentylowane. Podgrzewane były także skrajne siedziska na tylnej kanapie.

Kierowca i pasażer mają do dyspozycji dwa porty USB: USB-A (do transferu danych) i USB-C (do ładowania urządzeń mobilnych). Także i pasażerowie podróżujący z tyłu mieli swoje porty USB-C. Umieszczone on były w dość nietypowym miejscu: w oparciach przednich foteli. Oprócz portów USB i podgrzewanych siedzeń, osoby jadące z tyłu, miały dla siebie nawiewy klimatyzacji.

Kia Niro EV – akumulator, zasięg, silnik i jazda

Pod maską Kii Niro EV znajduje się silnik o mocy 204 KM i z maksymalnym momencie obrotowym wynoszącym 255 Nm. Samochód może rozpędzić się do 167 km/h, a sprint do 100 km/h zajmuje 7,8 sek. Producent podaje, że energia zgromadzona w litowo-jonowym akumulatorze o pojemności 64,8 kWh wystarczy na przejechanie 460 km. Zazwyczaj nie do końca dowierzam takim danym. Jednak tym razem okazało się, że rzeczywisty zasięg okazał się niewiele mniejszy od deklarowanego. Kiedy po przejechaniu 380 km pojechałem naładować samochód, okazało się, że zapas energii wystarczyłby jeszcze na 65 km. Maksymalnie mogłem więc przejechać 445 km.

Czas potrzebny na naładowanie akumulatora do 80 proc. przy wykorzystaniu szybkiej ładowarki (50 kW) wyniósł nieco ponad godzinę. Gdybym mógł skorzystać z ładowarki dwa razy szybszej, to energię w akumulatorze do poziomu 80 proc. mógłbym uzupełnić w 43 minuty.

Podczas testu nie starałem się za wszelką cenę oszczędzać elektronów. Korzystałem z klimatyzacji, podczas jazdy ładowałem telefon, słuchałem muzyki z serwisu streamingowego. W czasie jazdy w mieście korzystałem oczywiście z rekuperacji i odzyskiwałem nieco energii. Podczas jazdy poza miastem chętnie włączałem tryb Sport. Mimo tego jednak udało mi się osiągnąć średnie zużycie energii na poziomie 14 kWh/100 km (według producenta wynosi ono 16,2 kWh/100 km).

W Kii Niro EV do dyspozycji jest sześć poziomów rekuperacji (wybiera się je łopatkami za kierownicą). Po wybraniu jej najwyższego poziomu, na wyświetlaczu wyświetlał się napis i-Pedal. Po jego uaktywnieniu można jeździć, posługując się tylko pedałem przyspieszenia. Wystarczy odpowiednio dozować nacisk na niego.

Kia Niro EV ma trzy tryby jazdy: Eco, Comfort i Sport. Pierwszy z nich ma na celu przede wszystkim oszczędzanie energii. Nie znaczy to jednak, że po jego włączeniu auto przemieszcza się z gracją ślimaka. Użycie trybu Comfort pozbawia nieco osiągi samochodu (nie widziałem jednak zbytniej różnicy ani w osiągach auta, ani w zużyciu energii). Dopiero włączenie trybu Sport powodowało, że samochód stawał się bardziej dynamiczny, a na mojej twarzy pojawiał się szeroki uśmiech. Nieważne było, że zmniejszał się zasięg i zwiększało zużycie energii.

Jak jest wyposażona Kia Niro EV?

Moim testowym autem była Kia Niro EV w wersji wyposażenia XL. Wyjściowa cena tego samochodu wynosi 230 900 zł. Po dodaniu metalizowanego lakieru (2 800 zł), opcjonalnej pompy ciepła (4 500 zł) i tylnego słupka lakierowanego na czarno (2 000 zł), jego cena wzrasta do 240 200 zł.

Lista wyposażenia standardowego tego samochodu obejmowała m.in.:

  • siedemnastocalowe felgi aluminiowe,
  • podgrzewane i składane elektrycznie lusterka zewnętrzne z kierunkowskazami,
  • przednie światła (do jazdy dziennej, mijania, drogowe i przeciwmgłowe) w technologii LED,
  • tylne światła LED,
  • elektrycznie regulowany fotel kierowcy z regulacją odcinka lędźwiowego,
  • regulowany kąt pochylenia tylnej kanapy,
  • podgrzewaną kierownicę,
  • podgrzewane i wentylowane przednie siedzenia,
  • podgrzewane skrajne siedzenia na tylnej kanapie,
  • dwustrefową klimatyzację automatyczną z nawiewami dla tylnych siedzeń,
  • head-up display,
  • cyfrowy zestaw wskaźników "Supervision Cluster" o wielkości 10,25 cala połączony z ekranem systemu multimedialnego (10,25 cala),
  • przyciemniane tylne szyby,
  • system monitorowania martwego pola,
  • kamerę cofania oraz przednie i tylne czujniki parkowania,
  • system nagłośnienia Harman Kardon z 7 głośnikami i subwooferem.

Kia produkuje samochody elektryczne już od 11 lat. Kia Niro EV pokazuje, jak długą drogę przez te lata przeszedł ten koreański producent. Umiarkowane zużycie energii elektrycznej, duża ilość miejsca w kabinie i bogate wyposażenie – to najważniejsze zalety tego auta. Auto daje też dużą przyjemność z jazdy. Zasięg pozwala na pokonanie "na jednym ładowaniu" niemal 460 km. Gdyby przy polskich drogach było więcej ładowarek, można by było ten samochód potraktować jako alternatywę dla któregoś ze spalinowych modeli tej koreańskiej marki.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
direct.money.pl
KOMENTARZE
(3)
marek
2 miesiące temu
ja wole kupic uzywane takie na jakie mnie stac, wlasnie po nowym roku planuje zakup ale sprawdze w autotesto przed zakupem zeby miec pewnosc ze sprawne
Bartek
2 miesiące temu
Zanim kupicie auto na kredyt to warto pomyśleć o tym, aby kupić auto, które będzie sprawne a inwestycja będzie udana. Ja od siebie polecam jednak zakupy auta z pomocą autotesto - ich raport uratował mnie przed kupnem auta, którego naprawa wymagała dużego nakładu gotówki, ale oczywiście sprzedawca upierał się, że auto mało śmigane, wszystko cacy.
Dawid
2 miesiące temu
finansowanie zakupu auta to jedno, ale sprawdzenie go przed zakupem to drugie, chyba że ktoś się szarpie na nówkę ;) ja wolę takie kilkuletnie, przy tym podjeżdżam sobie do warsztatu sprawdzić przed kupnem, bez problemu można taki znaleźć na motointegratorze, i wiem że nie kupuję kota w worku.