Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
Maciej Kazimierski
|

Ranking kredytów na zakup samochodu – listopad 2020

0
Podziel się

Czym od innych kompaktowych SUV-ów odróżnia się Jeep Compass? Po kilkuset kilometrach spędzonych za jego kierownicą znam odpowiedź na to pytanie. Ty możesz się tego dowiedzieć, czytając test tego modelu. Z artykułu dowiesz się też, w którym banku znajdziesz najlepszy kredyt, którym sfinansujesz zakup tego auta.

Ranking kredytów na zakup samochodu – listopad 2020
bDzTUDGZ

Jeep Compass to kompaktowy SUV produkowany od 2006 r. W 2016 r. zadebiutowała druga generacja tego modelu, w 2020 r. producent poinformował o wprowadzeniu do sprzedaży Compassa po face liftingu. Nowy Jeep Compass będzie także dostępny jako hybryda typu plug-in. Tylko model z tym rodzajem napędu (Compass 4xe) będzie dostępny z napędem na obie osie.

W listopadzie szukałem najlepszego finansowania dla Jeepa Compass w wersji wyposażenia Limited, kosztującego Samochód z tym poziomem wyposażenia kosztuje 133 500 zł (cena uwzględnia wyposażenie dodatkowe). Przyjąłem, że osoba chcąca kupić samochód z własnej kieszeni przeznacza na ten cel 40 050 zł, czyli 30% ceny auta.

Najlepszy kredyt na zakup Jeepa Compass Limited

Banki udzielające kredytów samochodowych i kredytów gotówkowych poprosiłem o przysłanie propozycji kredytów w kwocie 93 450 zł, które będą spłacane przez 6 lat w równych ratach miesięcznych.

bDzTUDHb

W czołówce listopadowego rankingu kredytów na zakup samochodu znalazły się kredyty samochodowe z FCA Banku, Santander Consumer Banku i BNP Paribas. Jakie warunki finansowania zaproponowały banki? Sprawdziłem to.

W listopadowym rankingu kredytów na zakup samochodu zwyciężył FCA Bank i jego Kredyt od 0%. Jeżeli zdecydowałbyś się na tę ofertę, to co miesiąc płaciłbyś ratę w wysokości 1 562,31 zł. Całkowity koszt tego kredytu zamknie się kwotą 19 036 zł.

Pozostałe parametry Kredytu od 0% są następujące:

bDzTUDHh
  • oprocentowanie – 3,79%,
  • prowizja za udzielenie kredytu – 3,00%,
  • RRSO – 5,40%.

Co warto jeszcze wiedzieć o Kredycie od 0%?

  • Cały proces udzielenia kredytu odbywa się online.
  • Kredyt udzielany jest w wysokości 90% wartości samochodu.
  • Kredyt możesz spłacać od 12 do 72 miesięcy.
  • Wysokość oprocentowania jest uzależniona od okresu kredytowania i wynosi: od 0% (dla kredytu od 12 do 36 miesięcy); 1,99% (dla kredytu od 37 do 48 miesięcy); 2,99% (dla kredytu od 49 do 60 miesięcy) i 3,79% (dla kredytu od 61 do 72 miesięcy).
  • Do kosztu kredytu wliczone jest ubezpieczenie straty finansowej GAP. GAP jest ubezpieczeniem od straty finansowej w przypadku utraty samochodu na skutek wypadku lub kradzieży. Ubezpieczenie GAP Index zapewnia wypłatę dodatkowego odszkodowania w wysokości ustalonego procentu od wartości samochodu.

Na drugim miejscu znalazł się kredyt samochodowy z Santander Consumer Banku. Łączny koszt tego kredytu to 20 676 zł, a miesięczna rata – 1 585,08 zł.

bDzTUDHi

Pozostałe parametry kredytu samochodowego Santander Consumer Banku są następujące:

  • oprocentowanie – 5,95%,
  • prowizja za udzielenie kredytu – 1,50%,
  • RRSO – 7,04%.

Co warto jeszcze wiedzieć o kredycie samochodowym z Santander Consumer Banku?

  • Wniosek o jego udzielenie możesz złożyć przez telefon. O podjęciu decyzji kredytowej bank poinformuje Cię telefonicznie lub mailowo. Umowę kredytu podpiszesz w oddziale – po wcześniejszym umówieniu terminu.
  • Nie musisz mieć własnych środków – kredyt możesz otrzymać w wysokości nawet 100% ceny samochodu.
  • Kredyt możesz spłacać nawet przez 8 lat w ratach równych lub malejących. Możesz też wziąć kredyt spłacany w ratach miesięcznych z ostatnią ratą balonową.
  • Kredytem możesz sfinansować zakup nowego lub używanego samochodu osobowego lub dostawczego.
  • Bank akceptuje różne źródła dochodów – w tym dochody z zagranicy.
bDzTUDHj

Trzecia pozycja miejscu przypadła kredytowi samochodowemu z BNP Paribas. W jego przypadku, co miesiąc będziesz płacił ratę w wysokości 1 590,22 zł, a po 6 latach oddasz o 21 046 zł więcej, niż pożyczyłeś.

Jakie są pozostałe parametry kredytu samochodowego z BNP Paribas?

  • oprocentowanie – 6,29%,
  • prowizja za udzielenie kredytu – 1,50%,
  • RRSO – 7,03%.

Co warto jeszcze wiedzieć o kredycie samochodowym z BNP Paribas?

bDzTUDHk
  • Wniosek o udzielenie kredytu możesz złożyć w oddziałach banku, w wybranych komisach samochodowych oraz w salonach dealerskich.
  • Kredytem możesz sfinansować zakup pojazdu nowego lub używanego (bez ograniczenia jego wieku).
  • Kredyt możesz spłacać od 6 miesięcy do nawet 10 lat.
  • Maksymalnie możesz pożyczyć nawet 500 000 zł.
  • Kredytem możesz sfinansować zakup także motocykla czy quada.
Poz. Nazwa banku Nazwa kredytu/pożyczki Całkowity koszt kredytu Miesięczna rata RRSO Weź kredyt
1 FCA Bank Kredyt od 0% 19 036 zł 1 562,31 zł 5,40% Weź kredyt
2 Santander Consumer Bank Kredyt samochodowy 20 676 zł 1 585,08 zł 7,04% Weź kredyt
3 BNP Paribas Kredyt samochodowy 21 046 zł 1 590,22 zł 7,03% Weź kredyt
4 ING Bank Śląski Pożyczka pieniężna 21 226 zł 1 572,91 zł 7,22% Weź kredyt
5 mBank Kredyt samochodowy 23 044 zł 1 617,97 zł 7,82% Weź kredyt
6 Getin Bank Kredyt samochodowy (Standard) 26 490 zł 1 663,60 zł 8,89% Weź kredyt
7 Alior Bank Pożyczka Internetowa 27 061 zł 1 673,77 zł 9,13% Weź kredyt
8 BOŚ Bank Pożyczka Gotówkowa 28 430 zł 1 692,78 zł 9,57% Weź kredyt
9 Bank Millennium Pożyczka gotówkowa 32 480 zł 1 749,03 zł 10,88% Weź kredyt
10 Credit Agricole Kredyt gotówkowy 36 330 zł 1 802,50 zł 7,45% Weź kredyt

Kredyt na auto nowe - Jeepa Compassa Limited. Cena pojazdu 133 500 zł (środki własne klienta - 40 050 zł). Okres spłaty 6 lat. Klient (dwuosobowe gospodarstwo domowe) z miesięcznymi dochodami netto w wysokości 5 814 zł netto uzyskiwanymi z umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Klient nie posiada innych kredytów. Ma kartę kredytową z limitem 5 000 zł. W zestawieniu zostały ujęte banki, które odesłały wypełnione ankiety do 23 listopada 2020 r.

Jeep Compass – pierwsze wrażenia

Już pierwszy rzut oka na Jeepa Compassa (nawet z daleka) wystarcza, żeby upewnić się, jaka marka jest producentem tego modelu. Widać to chociażby po – charakterystycznej dla marki – osłonie chłodnicy o siedmiu szczelinach. W przeciwieństwie do Renegade’a i Wranglera, Compass nie jest wyposażony w okrągłe przednie reflektory (to drugi charakterystyczny element Jeepa). Przód auta jest pod tym kątem zbliżony do swojego większego brata – Jeepa Cherokee.

Jeszcze jeden element charakterystyczny dla marki widać z boku samochodu – to trapezoidalne nadkola. W dolnej części auta – na przednich i tylnych zderzakach, nadkolach i progach – znajdują się plastikowe osłony, chroniące te elementy przed uszkodzeniami. Podłużne tylne lampy nawiązują kształtem do przednich reflektorów.

Spore wrażenie robią też „smaczki” stylistyczne. Niektóre z nich – jak np. stylizowany grill klasycznego Jeepa wraz z okrągłymi reflektorami – możesz bez trudu znaleźć np. na wewnętrznej stronie klapy bagażnika. Nad odnalezieniem innych trzeba chwilę popracować. O jakich „smaczkach” mowa? Na przykład o wężu pełznącym na dole szyby bagażnika, klasycznym Willisie wjeżdżającym pod górę (znajdziesz go w narożniku przedniej szyby), czy umieszczonej na podszybiu jaszczurce.

Podsumowując – auto robi dobre pierwsze wrażenie. Jest – według mnie przynajmniej – skrojone pod europejski gust i o wiele ładniejsze od Compassa pierwszej generacji (i jego bliźniaczego modelu – Jeepa Patriot). Sylwetka Compassa jest nowoczesna i atletyczna. Słowem, samochód może się podobać.

Jeep Compass w środku – przestronny

Zanim zajmiesz miejsce we wnętrzu, trzeba do niego wejść. Brzmi to jak truizm, ale już wyjaśniam, o co chodzi. Crossovery i SUV-y są wybierane przez wiele osób m.in. z uwagi na to, że łatwiej do nich wsiąść niż np. do auta kompaktowego. Do tej pory miałem takie samo zdanie, a miałem okazję jeździć zarówno SUV-ami i crossoverami miejskimi (np. Seat Arona), kompaktowymi (np. Nissanem Qashqai, Hyundaiem Tucson) i większymi (np. Kią Sorento).

Do Compassa wsiadało mi się nieco trudniej. Na początku wydawało mi się, że auto ma większy prześwit. Ale nie – jego odległość od ziemi wynosi 21 cm, a więc nie odbiega od innych aut tego typu. Po dokładniejszym przyjrzeniu się okolicom fotela kierowcy, doszedłem do wniosku, że moje problemy ze wsiadaniem były spowodowane szerokością progów.

Wnętrze Jeepa Compassa określę krótko – przestronne. Częściowo skórzane fotele były manualnie regulowane w sześciu płaszczyznach. Dodatkowo, fotel kierowcy miał regulowane elektrycznie (w 4 płaszczyznach) podparcie lędźwiowe. Słowem – podróżowało się na nich wygodnie.

Panel sterowania klimatyzacją, ekran multimediów i multifunkcyjna kierownica – wszystkie te elementy były mi znajome. Z podobnymi spotkałem się m.in. w Jeepie Renegade. Podobny był też zestaw wskaźników – tak samo wyglądały zegary prędkościomierza i obrotomierza. Inaczej rozwiązane były tylko wskaźniki poziomu paliwa i temperatury silnika.

Zegary prędkościomierza i obrotomierza były rozdzielone 7-calowym ekranem komputera pokładowego. Wyświetlały się na nim np. informacje o prędkości, średnim spalaniu czy zasięgu.

Na środku deski umieszczony był dotykowy ekran o przekątnej 8,4 cala. Był on sercem systemu multimedialnego Uconnect Nav 8.4. System ten stosowany jest też w innych samochodach produkowanych przez koncern FCA – m.in. we Fiatach. Obsługa systemu Uconnect jest łatwa. Przyzwyczajenia wymaga tylko sterowanie systemem audio z kierownicy. Przyciski służące np. do ustawiania głośności znajdują się – tak jak np. we Fiacie Tipo – z tyłu kierownicy.

Osoby jadące na przednich fotelach mają dostęp do gniazda 12V, portu USB i gniazda AUX. Dla pasażerów tylnych siedzeń przeznaczony jest nieco mniejszy zestaw gniazd i portów. Składa się z portu USB i gniazda 230V.

Klimatyzacją i nawiewem w Jeepie możesz sterować na dwa sposoby:

  • tradycyjnie, czyli przy użyciu przycisków i pokręteł,
  • za pośrednictwem ekranu systemu multimedialnego. Sterowanie opcjonalnym podgrzewaniem foteli i kierownicy jest realizowane – niestety – tylko z poziomu ekranu dotykowego.

Co napędza Jeepa Compassa i jak się nim jeździ?

Testowego Compassa napędzał benzynowy silnik 1.4 MultiAir o mocy 170 KM i z maksymalnym momentem obrotowym wynoszącym 250 Nm. Napęd na koła przenosiła 9-biegowa skrzynia automatyczna. Na papierze wygląda to całkiem nieźle.

Jeżeli jednak oczekiwałeś, że samochód będzie ruszał ze skrzyżowania z piskiem opon i będzie mistrzem wyścigów na ¼ mili, to muszę Cię rozczarować. Auto rozpędzało się – co tu dużo mówić – dość ospale. Wydawało się, że jego podstawową reakcją na wciśnięcie pedału przyspieszenia było „spokojnie, daj mi jeszcze chwilę, to się rozpędzę”.

Jeździłem samochodami z różnymi skrzyniami automatycznymi – 6, 7- i 8-biegowymi. Mam wrażenie, że wszystkie one o wiele sprawniej przekazywały napęd na koła. Pod tym względem niedościgłym wzorem (przynajmniej dla mnie) są przekładnie dwusprzęgłowe. Zmieniają biegi szybko i bez szarpnięć.

Mimo że maksymalny moment obrotowy w Jeepie był całkiem niezły (250 Nm), to jednak był dostępny tylko przy 2 500 obr./min. To chyba dobrze tłumaczy ospałość samochodu. Dopiero kiedy wskazówka obrotomierza znajdowała się między 2 000 i 3 000 obr./min, silnik dostawał „kopa”. Ale do demona prędkości było mu daleko…

Ciekawe, jakie byłyby osiągi Compassa, gdyby zamiast 9-biegowego automatu zastosować w nim 6-biegową dwusprzęgłową automatyczną skrzynię biegów DDCT.

Kiedy już Compass rozpędził się do prędkości „przelotowej”, to na komfort jazdy nie mogłem narzekać. O ile oczywiście nie musiałem wyprzedzać podczas jazdy po drodze jednojezdniowej.

Spalanie? Mogło być mniejsze. Momentami sięgało 10 l/100 km…

Auto, którym jeździłem wyposażone było w napęd na 4 koła. Tryby jazdy offroadowej wybierało się pokrętłem umieszczonym obok dźwigni zmiany przełożeń. Do dyspozycji kierowcy były następujące przełożenia:

  • AUTO – przeznaczony do codziennej jazdy,
  • SNOW – przeznaczony do jazdy po śniegu,
  • SAND – przeznaczony do jazdy po sypkim podłożu (np. piasku)
  • i MUD – przeznaczony do jazdy po błotnistym podłożu.

„Na pokładzie” Compassa był też system 4x4 Jeep Active Drive. Jest on odpowiedzialny za płynne włączanie napędu na dwa i cztery koła przy każdej prędkości. System nie wymaga interwencji ze strony kierowcy.
W wersji poliftowej, którą Jeep zaprezentował w tym roku, napęd na 4 koła jest „zarezerwowany” tylko dla Compassa 4xe, czyli auta z napędem hybrydowym plug-in.

Jeżeli chociaż raz prowadziłeś samochód z automatyczną skrzynią biegów, to wiesz, że po zatrzymaniu auta (np. przed czerwonym światłem) musisz cały czas trzymać nogę na pedale hamulca. Inaczej auto będzie powoli toczyło się do przodu. Z tego „obowiązku” zwalnia Cię elektromechaniczny hamulec ręczny z funkcją AUTOHOLD.

Jeździłem wieloma samochodami (i to nie tylko z „automatami”) w funkcję tę wyposażonymi i – co tu dużo mówić – bardzo ją cenię. Zatrzymujesz się, silnik się wyłącza, ręczny zaciąga się automatycznie, a Ty czekasz w spokoju na wolną drogę. Jeep Compass nie był niestety w AUTOHOLD wyposażony. Miałeś dwie opcje: czekać np. na zielone światło trzymając nogę na hamulcu (wtedy system Stop&Start wyłączał silnik) lub zaciągnąć hamulec ręczny (a właściwie: włączyć go), ale wtedy na postoju będzie pracował silnik…

Parafrazując Jana Kochanowskiego, można powiedzieć „jedną maluczką funkcją tak wiele ubyło”.

Jeep Compass – jak jest wyposażony?

Wersja Limited, którą jeździłem, była wyposażona standardowo m.in. w:

  • system napędu 4x4 Jeep Active Drive,
  • system zarządzania trakcją Selec-Terrain,
  • lusterka boczne w kolorze nadwozia – podgrzewane, elektrycznie regulowane i składane, wyposażone w lampki powitalne,
  • reflektory ksenonowe z systemem SmartBeam, tylne lampy LED,
  • przednie lampy przeciwmgielne z funkcją doświetlania zakrętów,
  • automatyczne reflektory z czujnikiem zmierzchu,
  • wycieraczki przedniej szyby z czujnikiem deszczu,
  • aluminiowe obręcze kół (18 cali),
  • fotele kierowcy i pasażera regulowane manualnie w 6 płaszczyznach, podparcie lędźwiowe fotela kierowcy regulowane elektrycznie w 4 płaszczyznach,
  • skórzane obszycie kierownicy i dźwigni zmiany biegów,
  • koło kierownicy ze sterowaniem komputerem, audio, telefonem,
  • 7-calowy kolorowy wyświetlacz TFT w zestawie wskaźników,
  • elektryczny hamulec postojowy,
  • bezkluczykowy system dostępu i uruchamiania pojazdu Keyless Enter-n-Go z przyciskiem START/STOP,
  • automatyczną klimatyzację dwustrefową,
  • system multimedialny Uconnect 8.4 NAV z ekranem dotykowym 8,4 cala i Bluetooth, kompatybilny z Android Auto/Apple Car Play i z 6 głośnikami,
  • porty USB i AUX,
  • system stabilizacji toru jazdy (ESC),
  • przednie i boczne poduszki powietrzne, kurtyny boczne,
  • tempomat,
  • asystenta pasa ruchu LDW+,
  • system ostrzegający przed kolizją z przodu (FCW+),
  • relingi dachowe,
  • asystenta parkowania tyłem.

Wyposażenie standardowe wzbogacone było trzema pakietami:

  • Zimowym (przednie fotele podgrzewane, ogrzewanie przedniej szyby i koła kierownicy) – 2 750 zł,
  • Parking (kamera tylna, system monitorowania martwego pola z detektorem obiektów przecinających drogę cofania, asystent parkowania równoległego & prostopadłego) – 4 450 zł,
  • Premium (elektrycznie otwierane drzwi bagażnika, adaptacyjny tempomat z funkcją Stop & Go).

Samochód polakierowany był trójwarstwowym lakierem Pearl White (5 500 zł).

Jeep Compass jest jednym z wielu kompaktowych SUV-ów dostępnych na polskim rynku. Patrząc jednak na auta tego rodzaju, jakie można spotkać na ulicach, można odnieść wrażenie, że nie jest w stanie nawiązać walki z samochodami innych producentów. Dlaczego tak się dzieje? Być może Jeepa kupują fani tej marki. A może dlatego, że kupując SUV-y, patrzymy na wyposażenie, cenę i… popularność danej marki na rynku (przykładowo – jeżeli jeździłeś wcześniejszą generacją np. Nissana Qashqai czy Hyundaia Tucsona, to jest dość prawdopodobne, że kupując nowe auto, zdecydujesz się na kolejną generację tego samego modelu).

Już dzisiaj zapraszam do zapoznania się z grudniowym rankingiem kredytów na zakup samochodu. Jego bohaterem będzie nowy Seat Leon.

bDzTUDHC
Źródło:
direct.money.pl
KOMENTARZE
(0)