Rolnicy znów wyjdą na ulice. Możliwy paraliż komunikacyjny

Rolnicy są wściekli po ostatnim komentarzu ministra rolnictwa, dotyczącym m.in. działania AGROunii. - Nie wiem kogo słucha minister, ale na pewno nie rolników. Z nim się nie da rozmawiać - komentuje Michał Kołodziejczak i zapowiada protesty.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | Jacek Turczyk
Witold Ziomek

Rolnicy zapowiadają kolejny protest. W przyszłym tygodniu mają wyjść na ulice w kilku miastach Polski. O szczegółach mają zdecydować w weekend. Na nieformalnego przywódcę protestów wyrósł lider Unii Warrzywno-Ziemniaczanej i AGROunii Michał Kołodziejczak, nazywany Lepperem 2.0. Jego działalność w czwartkowym programie "Money. To się Liczy" ocenił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

- Pan Kołodziejczak nie pozostawia żadnych wątpliwości, jemu o żadne sprawy rolnicze nie chodzi. Poleca kto ma być w Polsce lekarzem weterynarii, dyrektorem ODR, a kto nie. Wydaje dyspozycje - komentował minister. - Oceniać urzędników oczywiście każdy może. Ale żadna organizacja, niezależnie od tego co jej się wydaje, nie będzie takich decyzji podejmować.

Zupełnie inne zdanie ma na ten temat sam Kołodziejczak.

- Minister najpierw ustala z nami pewne zasady, a później się tego wszystkiego wypiera. Mówi, że ludzie podpisali szkodliwe dla polskiego rolnictwa dokumenty będą zwolnieni, a potem się z tego wycofuje - komentuje Michał Kołodziejczak. - Minister jest w błędzie. Jeśli nie będzie robił tego, co rolnicy mu każą, to inny minister będzie to robił.

Zobacz też: Państwo chce pomóc rolnikom. Powstaje holding spożywczy

Jak mówi Kołodziejczak, rolnicy domagają się m.in. audytu środków wydanych naorganizacje rolnicze, wykonanego przez firmy zewnętrzne.

- On jest ministrem rolnictwa, i powinien robić wszystko, żeby rolnictwo miało się dobrze - mówi Kołodziejczak. - Zamiast tego próbuje nam rzucić kilka cukierków. Ale my nie damy się złapać na cukierki, idziemy po swoje.

Protest zaplanowano na przyszły tydzień. Na razie nie wiadomo jak dokłądnie będzie wyglądał, rolnicy zdradzają tylko, że przeprowadzą go w miastach poza Warszawą.

- Warszawiacy na razie zostaną oszczędzeni - mówi Kołodziejczak. - To na razie protest-straszak, ale mamy kilka ciekawych pomysłów. Jeżeli dojdzie do tego, że przyjedziemy do Warszawy, to Warszawiacy zobaczą, że siła rolników jest ogromna. Miasto stanie, to nie będzie pokrzykiwanie pod sejmem.

Więcej szczegółów dotyczących najbliższego protestu rolnicy mają przedstawić w sobotę.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze