Rosyjscy żołnierze na nasłuchu. Kreml boi się, co można wyczytać z Telegrama

Rosyjski minister ds. rozwoju cyfrowego Maksud Szadajew powiedział, że zagraniczne służby wywiadowcze mogą czytać wiadomości, które rosyjscy żołnierze obecni na Ukrainie przesyłają za pomocą komunikatora Telegram – podała w środę agencja Reutera.

KOSTIANTYNIVKA, UKRAINE - JUNE 16: Soldiers who have left their positions show photos on their phones of what their dugout looks like after the rain during military operations in the city on June 16, 2025 in Kostiantynivka, Ukraine. Russian forces have recently increased offensive activity as they attempt to capture Kostiantynivka in the Donetsk region of Ukraine, advancing on the town from three sides.(Photo by Kostiantyn Liberov/Libkos/Getty Images)Rosjanie obawiają się, że służby wywiadowcze mogą czytać wiadomości, które rosyjscy żołnierze obecni na Ukrainie przesyłają za pomocą komunikatora Telegram
Źródło zdjęć: © GETTY | Libkos
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"Wiele faktów świadczy o tym, że zagraniczne służby mają dostęp do wpisów na Telegramie, a następnie wykorzystują te dane w celu prowadzenia działań zbrojnych przeciwko naszej armii" – oświadczył we wtorek Szadajew, cytowany przez rosyjską agencję Interfax.

Jego zdaniem, o ile wcześniej były to epizodyczne przypadki, to aktualnie zjawisko ma "systemowy charakter".

Zgodnie z informacjami przedstawionymi przez rosyjskiego ministra, Telegram pozostawił bez odpowiedzi 150 tysięcy wniosków o usunięcie nielegalnych informacji, które miały zawierać m.in. treści pornograficzne i nazistowskie, a także "dyskredytujące rosyjskie siły zbrojne".

10 lutego zostały wprowadzone kolejne ograniczenia dotyczące korzystania z komunikatora Telegram w Rosji, co spowodowało m.in. problemy w komunikacji pomiędzy jednostkami rosyjskiej armii, zaangażowanymi w działania na terytorium Ukrainy.

Wybrane dla Ciebie
Zaczyna się od małych kwot. Ze spiralą długów walczy 1,8 mln Polaków
Zaczyna się od małych kwot. Ze spiralą długów walczy 1,8 mln Polaków
Stan wyjątkowy na Słowacji. Uruchamiają strategiczne zapasy ropy
Stan wyjątkowy na Słowacji. Uruchamiają strategiczne zapasy ropy
Rosnące zagrożenie importem z Chin. Przemysł UE ma problem
Rosnące zagrożenie importem z Chin. Przemysł UE ma problem
Rząd odroczy podwyżki w ochronie zdrowia? Kluczowe spotkanie w środę
Rząd odroczy podwyżki w ochronie zdrowia? Kluczowe spotkanie w środę
Nowe świadczenie zmieniło sytuację w policji. Jest jeden wyjątek
Nowe świadczenie zmieniło sytuację w policji. Jest jeden wyjątek
Ministerstwo finansów chce nowego podatku. Jest projekt ustawy
Ministerstwo finansów chce nowego podatku. Jest projekt ustawy
125 tys. w pięć lat. Ekspert pokazał zatrważającą tabelę urodzeń
125 tys. w pięć lat. Ekspert pokazał zatrważającą tabelę urodzeń
Brytyjski ekonomista z podziwem o Polsce. "Powinniśmy się od niej uczyć"
Brytyjski ekonomista z podziwem o Polsce. "Powinniśmy się od niej uczyć"
Powrót legendy. Ursus chce wrócić z nowymi ciągnikami
Powrót legendy. Ursus chce wrócić z nowymi ciągnikami
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 18.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 18.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 18.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 18.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 18.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 18.2.2026
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl