125 tys. w pięć lat. Ekspert pokazał zatrważającą tabelę urodzeń

Ekonomista Rafał Mundry na portalu społecznościowym X zaprezentował dane Ministerstwa Cyfryzacji na temat liczby urodzeń w Polsce. Wynika z nich, że w ciągu pięciu lat ta liczba spadła o 125 tys.

Porodówki znikają po cichu. Powodem koszty i niż demograficznyW ciągu pięciu lat w Polsce liczba urodzeń zmalała o 125 tysięcy
Źródło zdjęć: © East News | Mateusz Kotowicz/REPORTER
Malwina Gadawa
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Według przedstawionych danych wynika, że w 2020 roku w Polsce odnotowano 349 871 urodzeń. W 2025 roku liczba ta już wynosiła 224 294, co oznacza spadek w ciągu pięciu lat o 125 tys. urodzeń.

Polska się starzeje

Na koniec 2025 r. w Polsce mieszkało 37,332 mln osób. To oznacza spadek rok do roku o 157 tys. osób. W coraz większej liczbie regionów wskaźnik dzietności spadł poniżej jednego dziecka na kobietę, co oznacza, że jeśli trend się utrzyma, nie będzie w naszym kraju zastępowalności pokoleń.

Demograficzna bomba uderzy w ceny mieszkań? Analityk nie ma wątpliwości

GUS zaznacza, że w końcu 2025 r. liczba mieszkańców w wieku 0-17 lat sięgnęła 6,6 mln - o 140 tys. mniej niż w 2024 r. W porównaniu z 2000 r. liczba niepełnoletnich obywateli zmniejszyła się o 2,7 mln osób. Grupa ta stanowiła 17,7 proc. ludności ogółem wobec 18,0 proc. w 2024 r. i 24,4 proc. w 2000 r.

W końcu 2025 r. w wieku produkcyjnym było 21,7 mln osób (tj. o ok. 128 tys. mniej niż przed rokiem), które stanowiły 58,1 proc. ludności ogółem (wobec 58,2 proc. w 2024 r. i 60,8 proc. w 2000 r.).

Od lat nieprzerwanie rośnie liczba i odsetek osób w wieku poprodukcyjnym. Według wstępnych danych w końcu 2025 r. liczba ludności w tym wieku wyniosła 9 mln osób, a jej udział w ogólnej populacji wzrósł do 24,2 proc. (z 23,8 proc. w 2024 r. oraz 14,8 proc. w 2000 r.). To oznacza problem dla przyszłych emerytów, których relacja emerytury do pensji znacznie spadnie - "z połowy dzisiejszej pensji do zaledwie 1/4 w roku 2080" - pisaliśmy w money.pl.

Starzenie się społeczeństwa oraz brak dzieci doprowadzą do zwolnienia gospodarki. - W ciągu najbliższych 25 lat tendencje demograficzne ograniczą wzrost dochodu na mieszkańca Polski o niemal jedną czwartą - pisał główny analityk money.pl Grzegorz Siemionczyk.

Wybrane dla Ciebie