Stan wyjątkowy na Słowacji. Uruchamiają strategiczne zapasy ropy
Rząd Słowacji ogłosił w środę stan wyjątkowy związany z dostawami ropy naftowej. Rafineria Slovnaft w Bratysławie dostanie do 250 tys. ton ropy z państwowych zapasów strategicznych. Dostawy surowca przez rurociąg "Przyjaźń" są wstrzymane od końca stycznia. Słowacki premier obwinia za całą sytuację prezydenta Ukrainy.
Po rosyjskim ataku na infrastrukturę energetyczną, jaki miał miejsce 27 stycznia, wstrzymany został tranzyt rosyjskiej ropy rurociągiem "Przyjaźń", który został uszkodzony w rejonie miejscowości Brody, na zachodzie Ukrainy. To ogromny problem zarówno dla Słowacji, jaki Węgier, które nadal kupuję ropę z Rosji, bo zostały wyłączone przez UE z sankcji.
W środę słowacki rząd ogłosił stan wyjątkowy. Podjęto decyzję o uwolnieniu zapasów strategicznych które mają pomóc rafinerii Slovnaft, należącej do węgierskiego koncernu MOL, przetrwać do czasu, aż zapewni sobie surowiec inną trasą niż przez rurociąg "Przyjaźń".
Zapowiedziane dostawy ropy z rezerw strategicznych wystarczą na pracę jedynej słowackiej rafinerii przez miesiąc. W tym czasie Slovnaft musi zapewnić sobie dostawy rurociągiem Adria, który prowadzi na Słowację z chorwackiego portu Omiszalj na wyspie Krk. Według informacji spółki, zakupiony surowiec jest już w siedmiu tankowcach płynących w stronę Chorwacji. Ropa ta nie pochodzi z Rosji.
Ukrainiec przejął, Polak kupił. I wyburza. Tak kończy znana fabryka w Kaliszu
Ten sam problem co Słowacja mają Węgry. Tam od końca stycznia również nie docierają dostawy ropy z Rosji po wstrzymaniu ich transportu przez "Przyjaźń". We wtorek węgierski koncern paliwowy MOL zwrócił się do ministerstwa energii o uwolnienie krajowych strategicznych rezerw ropy naftowej. Konieczne jest uwolnienie ok. 250 tys. ton surowca.
Wcześniej w poniedziałek węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijarto na portalu X poinformował, że Węgry i Słowacja zwróciły się do Chorwacji o zezwolenie na transport rosyjskiej ropy rurociągiem Adria. Chorwaci odpowiedzieli na tę prośbę pozytywnie.
"Chorwacja nie pozwoli, aby dostawy paliw do Europy Środkowej były zagrożone. Jesteśmy gotowi pomóc w rozwiązaniu zakłóceń" - oświadczył minister gospodarki Chorwacji Ante Szusznjar.
Fico grozi i oskarża Ukrainę
Według słowackiego premiera Ficy uszkodzenie rurociągu "Przyjaźń" już naprawiono, a prezydent Zełenski celowo wstrzymuje dostawy, które mają - zdaniem władz w Bratysławie - zaszkodzić Słowacji. Fico powołał się przy tym na doniesienia służb wywiadowczych.
Premier powiedział, że polecił ambasadorowi Słowacji w Kijowie złożenie u władz ukraińskich noty domagającej się wyjaśnienia przyczyn braku wznowienia dostaw ropy. Fico chce także, aby przedstawiciele Słowacji i Węgier mogli na miejscu w Brodach przekonać się o stanie urządzeń przesyłowych.
Słowacki premier zagroził Ukrainie, że straci ona wsparcie jego kraju na drodze do Unii Europejskiej. Możliwe jest także ograniczenie dostaw energii elektrycznej, którą Słowacja wysyła na Ukrainę.
Źródło: PAP, money.pl