Limity płac, e-kolejka, kary 1 mln zł. Tak resort chce uzdrowić system

Resort zdrowia zapowiada limity wynagrodzeń medyków, większą kontrolę nad zatrudnianiem personelu i centralną e-kolejkę, która ma wykluczyć przyspieszone zabiegi po znajomości. Kary za bierność wobec takich praktyk mają sięgać miliona złotych. Rekomendacje w reakcji na kryzys systemu omówiła w środę ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.

Jolanta Sobierańska-Grenda na konferencji omówiła pakiet zmianJolanta Sobierańska-Grenda na konferencji omówiła pakiet zmian, jakie MZ chce wdrożyć w systemie zdrowia w reakcji na nadużycia
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Nowak
Bartłomiej Chudy

W konferencji w Ministerstwie Zdrowia uczestniczyli też prezes NFZ Filip Nowak i rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec. Sobierańska-Grenda zaprezentowała pakiet zmian, który - jak oceniła - jest odpowiedzią na potrzebę wzmocnienia bezpieczeństwa pacjentów i odbudowy zaufania do systemu.

Kryzys w systemie zdrowia. Ministra zapowiada pakiet zmian

Po serii doniesień o astronomicznych pensjach lekarzy, którzy dyżurują niemal bez przerwy, MZ ma zająć się sprawą tzw. kominów płacowych. - Dziś potrzebujemy pełnej wiedzy, rzetelnej analizy i konkretnych decyzji. Pierwszy krok został już wykonany, czyli ustawa, która umożliwi gromadzenie danych na podstawie numeru PESEL czy prawa wykonywania zawodu - powiedziała ministra. Jak dodała, ustawa czeka już tylko na podpis prezydenta.

Szefowa resortu zapowiedziała także limity płacowe po stronie placówek. W przypadku pojedynczego pracownika medycznego resort jako stawkę wyjściową wskazał maksymalnie 240 zł brutto za godzinę. - Z tymi rekomendacjami będziemy w stanie wyjść do dyrektorów szpitali, do właścicieli podmiotów leczniczych, którzy często pytają, jak właściwie powinna wyglądać struktura naszych kosztów. Oczywiście jest to wskaźnik, który przyjmujemy jako przelicznik do etatu - przekazała Sobierańska-Grenda.

Błąd za 190 mln zł. Sołowow: lekceważyłem wszystkie sygnały

O tę kwotę pytany został obecny na konferencji prezes NFZ Filip Nowak. Wskazał, że jest to działanie zmierzające do tego, żeby uniknąć kominów płacowych. - Nie możemy dopuścić do tego, żeby w którymś powiecie zabrakło szpitala czy zabrakło opieki zdrowotnej - powiedział. Dlatego - jak wyjaśnił - konieczne są zdecydowane i jednoznaczne działania, by zapanować nad rosnącymi kosztami wynagrodzeń, które są głównym kosztem funkcjonowania większości szpitali.

Filip Nowak, prezes NFZ
Filip Nowak, prezes NFZ © PAP | Piotr Nowak

Dopytywany o możliwe problemy szpitali z zatrudnianiem lekarzy, którzy pracowali do tej pory za wyższe stawki, odparł, że jest możliwość funkcjonowania w tym szpitalu "na innych zasadach, tańszych, konsumujących mniej pracy lekarzy, pielęgniarek, czyli (...) na przykład funkcjonowanie w trybie planowym".

Ministra zdrowia zapowiedziała też, że ruszy pełna kontrola tak zwanych procederów walizkowych - Nie będzie dalszego przyzwolenia na zawieranie umów przez podmioty lecznicze, przez szpitale z tak zwanymi spółkami - zaznaczyła szefowa MZ. Jako przykład podała sprawę szpitala w Mogilnie, gdzie spółka lekarzy neurochirurgów uzyskiwała stawkę 26 tys. zł na godzinę. Wirtualna Polska opisała sprawę jako pierwsza.

Według ministry dziś średni maksymalny udział kosztów wynagrodzeń w budżetach szpitali finansowanych przez NFZ wynosi 81,3 proc.

E-kolejki, surowsze kary za "saloniki VIP"

Kolejna propozycja dotyczy jawności konkursów na świadczenia medyczne. - Chcemy, żeby podmiot leczniczy, szpital, który pracuje w oparciu o pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia, ogłaszał, za ile i na jakich zasadach zatrudnił przedsiębiorcę, który będzie świadczył usługi medyczne - poinformowała Sobierańska-Grenda.

Ministra mówiła też o "rzeczywistych" grafikach pracy. W praktyce ma to oznaczać nowe zasady zatrudnienia personelu. - Pracownik medyczny będzie zobowiązany do zatrudnienia co najmniej na pół etatu w jednym szpitalu. Jeżeli będzie chciał pracować w innych podmiotach, będzie musiał uzyskać zgodę swojego pracodawcy, który będzie jego podstawowym miejscem pracy - wyjaśniła ministra zdrowia.

Resort chce przyspieszyć centralną e-rejestrację i uruchomić - zupełnie nowe narzędzie - w postaci centralnej e-kolejki na zabiegi planowe w szpitalach. - Nie ma naszej zgody na luki w systemie, które umożliwiają ingerowanie w kolejność przyjmowania pacjentów - zaznaczyła ministra.

Proponujemy e-kolejkę, która będzie gwarantowała zapisy do szpitali na zabiegi planowe. To budzi dziś największe emocje, tam dochodzi do największych nadużyć. Te rozwiązania gwarantują transparentne zasady zapisywania dla wszystkich pacjentów, niezależnie czy przechodzą przez gabinet prywatny, czy korzystają z jakiejś protekcji - zapowiedziała ministra zdrowia.

W postulatach pojawiło się też odniesienie do tzw. saloników VIP, czyli obsługiwanych poza zwykłą kolejką pacjentów. MZ przewiduje surowsze karanie za takie praktyki. - Niedopuszczalne jest różnicowanie pacjentów. Jeżeli okaże się, że placówka przymyka na to oko, pojawią się dotkliwe sankcje. Kary mają sięgnąć nawet miliona złotych, myślę, że to skuteczne odstraszenie od takich naruszeń - przyznała Sobierańska-Grenda.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie