Migające reklamy zawisną na zabytkowej elewacji? Jest decyzja ratusza

Historyczna i zabytkowa elewacja Domów Towarowych Centrum zamieni się w migające reklamy - alarmuje money.pl mieszkaniec. Podkreśla, że ratusz ekspresowo wydał zgodę w tej sprawie. Chodzi o ścianę domów towarowych "Wars, Sawa i Junior" przy alei Marszałkowskiej, od strony Rotundy.

Domy Towarowe Centrum w Warszawie od strony RotundyDomy Towarowe Centrum w Warszawie od strony Rotundy
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Oszczepalski
Bartłomiej Chudy

Spółka Iposter złożyła w tym roku wniosek o pozwolenie na przebudowę części zabytkowej elewacji Wars, Sawa i Junior. Jest on opisany jako "demontaż istniejących reklam wielkoformatowych i odtworzenie zewnętrznej fasady szklanej". Sprawdzamy wykaz Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego, gdzie widoczna jest pozytywna decyzja prezydenta Warszawy w tej sprawie z 26 czerwca.

Choć w publicznym opisie nie pada zapowiedź instalacji świetlnej reklamy LED, to nasz czytelnik nie ma złudzeń, że sprawy zmierzają właśnie ku temu. - 27 maja wniosek został przesłany do Stołecznego Konserwatora Zabytków. I dokładnie 30 dni później, kiedy mija ustawowy termin w tym samym dniu prezydent wydał pozwolenie na budowę. Takie tempo jest niespotykane - podkreśla nasz czytelnik.

Od strony Al. Jerozolimskich, za historycznym przeszkleniem Domów Towarowych Centrum, od blisko roku funkcjonuje już ekran LED. I już planowana jest budowa kolejnego, wielkoformatowego ekranu od strony Rotundy – również wewnątrz budynku, jednak bezpośrednio oddziałującego na zabytkową, chronioną elewację - informuje money.pl pan Lucjan.

Błąd za 190 mln zł. Sołowow: lekceważyłem wszystkie sygnały

Równolegle sam rynek reklamowy komunikuje wprowadzenie na elewacje dużych, świecących reklam. Grupa RW ogłaszała w 2026 r. trzy nowe wielkoformatowe nośniki , tzw. backlight LED, na Domach Towarowych Wars Sawa Junior. Chodzi o lokalizację na elewacjach od strony Marszałkowskiej i Złotej, a każdy z nośników ma 156,09 mkw.

"Umieszczanie reklam na oknach zabytku jest ingerencją w elewację. Wskazuje na to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2023 r. Same narzucają się pytania, jak doszło do tego skandalu. Dlaczego tak kluczowa decyzja została podjęta bez konsultacji i w zaciszu? Czy Warszawiacy chcą, by historyczne budynki będące wizytówką miasta bez żadnej publicznej debaty zamieniły się w wyświetlacze z reklamami? - pyta nasz czytelnik.

Wars i Sawa zostały w 2022 r. ujęte w wojewódzkiej ewidencji zabytków jako część powojennego modernistycznego założenia tzw. Ściany Wschodniej.

Samowolka reklamowa przez brak uchwały krajobrazowej?

Warszawa ma w tej kwestii szerszy problem systemowy. Rada miasta przyjęła uchwałę krajobrazową w styczniu 2020 r., ale później została ona uchylona przez wojewodę. Miasto rozpoczęło nową procedurę dopiero uchwałą z 10 lipca 2025 r., a wcześniejszą procedurę wygaszono. To oznacza, że w momencie pojawienia się tej inwestycji stolica nadal nie ma skutecznego, pełnego narzędzia porządkującego reklamy w przestrzeni miasta.

Czy to oznacza, że wielkie świetlne reklamy mogą wyrastać w samym centrum, w dodatku na chronionych przepisami elewacjach zabytków? Zapytaliśmy ratusz oraz urząd dzielnicy Śródmieście, czy decyzja została uzgodniona ze Stołecznym Konserwatorem Zabytków albo mazowieckim WKZ i czy uzgodnienie obejmowało wyłącznie odtworzenie szkła, czy także późniejszy montaż na nim nośnika reklamowego. Do sprawy wrócimy.

Źródło: gunb.gov.pl

Wybrane dla Ciebie