Rosyjski koncern chce nałożyć knebel na agencję prasową

Szefom koncernu Rosnieft puściły nerwy. Chcą ograniczyć działalność agencji Reutera. Poszło o depesze, które według koncernu, mają "zadawać szkodę rosyjskiej gospodarce".

Szef Rosnieftu Igor Sieczyn jest jednym z najbliższych współpracowników prezydenta Władimira Putina
Źródło zdjęć: © East News | SPUTNIK/EAST NEWS

"Struktura zajmująca się tworzeniem i rozpowszechnianiem celowej dezinformacji" – tak przedstawiciele paliwowego giganta nazwali agencję prasową Reuters.

Firma medialna – zdaniem Rosnieftu – prowadzi dywersję informacyjną i szuka pretekstów, by zaszkodzić rosyjskiej gospodarce.

Rosyjski dziennik gospodarczy "Wiedomosti" podał, że przedsiębiorstwo chce ograniczyć działalność Reutera a pomóc miałaby w tym Federalna Służba Bezpieczeństwa.

Oglądaj: Płacimy za prąd więcej niż Czesi czy Niemcy. Były wicepremier tłumaczy dlaczego

Co tak rozgniewało szefów Rosnieftu? Chodzi o twierdzenia, że koncern jest pośrednikiem pomiędzy PDVSA - państwową wenezuelską firmą naftową, objętą sankcjami USA - a końcowymi odbiorcami ropy wenezuelskiej.

Szefem Rosnieftu, największego rosyjskiego producenta ropy, jest Igor Sieczyn, jeden z najbliższych współpracowników prezydenta Władimira Putina.

W przeszłości Sieczyn był wicepremierem i wiceszefem administracji prezydenta Rosji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie