Rozmowy Trump-Putin. Dlaczego na Alasce?

Donald Trump i Władimir Putin mają spotkać się dziś na Alasce, by (wieczorem czasu polskiego) rozmawiać przede wszystkim w sprawie wojny na Ukrainie. Dlaczego jako miejsce spotkania głów państw wybrano peryferyjny amerykański stan?

Spotkanie Trumpa i Putina na Alasce. Na zdjęciu ich rozmowa z 20Spotkanie Trumpa i Putina na Alasce. Na zdjęciu ich rozmowa z 2019 roku
Źródło zdjęć: © Getty Images | Blue Poppy, Kremlin Press Office, Handout,Anadolu Agency
Bartłomiej Chudy

Spotkanie prezydentów USA i Rosji, Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce budzi wielkie zainteresowanie. Zważywszy na międzynarodowe restrykcje, jest to jedna z nielicznych wizyt zagranicznych Putina od czasu rozpętania przez Kreml wojny na Ukrainie.

Spotkanie Trump-Putin na Alasce. Dlaczego tam?

Opinia publiczna zastanawia się, dlaczego na miejsce spotkania przywódców wybrano amerykańską Alaskę. Przypomnijmy, że ten region stanowi istotny pomost między USA a Rosją.

Alaska, jako stan wysunięty na północny wschód USA i bez połączenia lądowego z amerykańską "macierzą", jest położona zarazem blisko Rosji. Podróż Donalda Trumpa do stolicy stanu Anchorange wynosi z Waszyngtonu ok. 5,5 tysiąca kilometrów. Z Moskwy jest to ok. 7 tys. km. Alaskę dzieli od wschodnich krańców Rosji (w cieśninie Beringa) zaledwie trzy kilometry szerokości w najwęższym miejscu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szczyt na Alasce. "Putinowi zaczyna palić się grunt pod nogami"

Nie bez znaczenia pozostaje historyczny kontekst. Przypomnijmy, że Alaska była kiedyś częścią Rosji, odkrytą w czasach kolonizacji Syberii. Z uwagi na trudności w utrzymaniu została sprzedana Stanom Zjednoczonym w 1867 r. za równowartość 7,2 mln ówczesnych dolarów. Choć początkowo uznawana była za mało wartościową ziemię, to odkrycie ropy w 1967 r. zmieniło jej znaczenie gospodarcze. W styczniu 2025 r. Trump podpisał dekret rozszerzający wydobycie ropy w tym stanie.

Głównym tematem rozmów będzie wojna w Ukrainie, jednak Kijów nie został zaproszony do stołu. Putin mógł postawić na Alaskę, ponieważ nie może podróżować do wielu krajów Zachodu z powodu międzynarodowego nakazu aresztowania, wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze. Stany Zjednoczone nie uznają zobowiązań MTK, co czyni Alaskę bezpiecznym miejscem na spotkanie dla rosyjskiego przywódcy.

Wybrane dla Ciebie
Tajna misja NATO w cieśninie Ormuz? Media ujawniają, jak wojsko ma obronić szlaki
Tajna misja NATO w cieśninie Ormuz? Media ujawniają, jak wojsko ma obronić szlaki
Chcą podnieść próg podatkowy. Jest reakcja prezydenta
Chcą podnieść próg podatkowy. Jest reakcja prezydenta
Rynki wierzą w koniec wojny? Ceny ropy reagują
Rynki wierzą w koniec wojny? Ceny ropy reagują
"Ekonomiczna furia" USA. Minister finansów uderza w dochody Iranu i grozi Chinom
"Ekonomiczna furia" USA. Minister finansów uderza w dochody Iranu i grozi Chinom
Ministra mówi o "wykorzystywaniu młodych ludzi". Takich chce zmian
Ministra mówi o "wykorzystywaniu młodych ludzi". Takich chce zmian
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 16.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 16.04.2026
Nowy pomysł Trumpa. Media: trwają rozmowy z producentami samochodów
Nowy pomysł Trumpa. Media: trwają rozmowy z producentami samochodów
UE może się powiększyć? "Kanada jest blisko"
UE może się powiększyć? "Kanada jest blisko"
Nowe zasady najmu krótkoterminowego? Sejm kieruje projekt dalej
Nowe zasady najmu krótkoterminowego? Sejm kieruje projekt dalej
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl