Rynek pracy. Polskie firmy wolą płacić więcej Ukraińcom niż Polakom

Zapotrzebowanie na kadrę ze Wschodu nie zmniejszyło się nawet podczas pandemii. Co trzeci przedsiębiorca deklaruje, że woli więcej zapłacić pracownikowi z Ukrainy niż Polakowi.

Blisko 27 proc. firm z sektora handlu planuje zatrudnić pracowników z Ukrainy.Blisko 27 proc. firm z sektora handlu planuje zatrudnić pracowników z Ukrainy.
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Kawka

Z danych "Barometru Polskiego Rynku Pracy" firmy Personnel Service, na które powołuje się Interia.pl, wynika, że co czwarta firma w Polsce zamierza zatrudnić Ukraińców w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Dla pracowników ze Wschodu kluczowym czynnikiem przy wyborze pracodawcy jest argument finansowy.

Jak podaje "Barometru Polskiego Rynku Pracy" obecnie więcej niż co czwarta firma w Polsce (28 proc.) zatrudnia pracowników z Ukrainy. Najwięcej kadry ze Wschodu znajdziemy w firmach zatrudniających ponad 250 osób - już 45 proc. z nich zatrudnia Ukraińców.

W przypadku średnich firm co trzecia deklaruje zatrudnianie pracowników zza wschodniej granicy, a w małych co czwarta. Również niemal co czwarta firma w Polsce zamierza rekrutować Ukraińców w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

Wraca rynek pracownika? Sedlak: Nadmiar osób niewykwalifikowanych

Największe zapotrzebowanie na pracowników z Ukrainy jest w firmach z sektora przemysłowego - już co trzecie przedsiębiorstwo planuje zatrudniać kadrę ze Wschodu. Na drugim miejscu znajdują się firmy z sektora handlu - 27 proc. będzie zatrudniało pracowników z Ukrainy, a w branży usługowej 20 proc.

Barometr Polskiego Rynku Pracy informuje jednocześnie, że na początku pandemii, czyli na przełomie marca i kwietnia 2020 roku nastąpił odpływ kadry ze Wschodu. Według danych Straży Granicznej z Polski wyjechało wtedy nawet 250 tys. osób.

- Udało się go jednak powstrzymać, bo wprowadzono odpowiedni zapis w tarczy antykryzysowej, który przedłużał wizę cudzoziemców na cały czas obowiązywania stanu epidemicznego i 30 dni po jego zakończeniu. To zatrzymało wielu Ukraińców w Polsce, a do tego cały czas przyjeżdżali nowi. Wzrosty widać w statystykach ZUS pokazujących, że w kwietniu tego roku ubezpieczonych cudzoziemców było o 110,3 tys. więcej niż przed pandemią - komentuje Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service.

Pracodawcy sięgają po pracowników ze Wschodu i dobrze ich wynagradzają. W porównaniu do poprzedniej edycji badania wzrosła liczba pracodawców skłonnych płacić obywatelom Ukrainy więcej niż Polakom. Taką możliwość zakłada co trzeci pracodawca, w porównaniu do 28 proc. w pierwszej połowie 2020 roku.

Wybrane dla Ciebie
Media: Trump rozważa kolejne cła. Oto szczegóły
Media: Trump rozważa kolejne cła. Oto szczegóły
Ukraina w Unii Europejskiej? Spytali Polaków. Są wyniki sondażu
Ukraina w Unii Europejskiej? Spytali Polaków. Są wyniki sondażu
Przejęcie właściciela TVN. Jest wyższa oferta
Przejęcie właściciela TVN. Jest wyższa oferta
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Wyższy dodatek dla sołtysów. Oto ile będą dostawać od marca
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Słowacja wstrzymała dostawy prądu do Ukrainy. Marszałek Sejmu deklaruje pomoc Polski
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Kiedy Polska podpisze umowę ws. SAFE? Padła planowana data
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Węgry żądają naprawy rurociągu Przyjaźń. Niemcy odpowiadają
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Mandelson aresztowany ws. Epsteina. To były brytyjski minister
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Nie ma zgody w UE na nowe sankcje wobec Rosji. Sikorski mówi o "szantażu Węgier"
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 23.2.2026
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko
Katastrofa demograficzna. Analitycy chcą dać 208 tys. 800 złotych na dziecko