Rynek pracy w świetnej formie. Najmniej zwolnień od lat

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego przynoszą pozytywne wieści dla pracowników. Z rynku znika najmniej miejsc pracy od lat. W drugim kwartale 2026 r. liczba zlikwidowanych etatów drastycznie spadła, co potwierdza wyjątkową stabilność polskiej gospodarki w tym zakresie.

Nowe dane z rynku pracyNowe dane z rynku pracy
Źródło zdjęć: © East News
Robert Kędzierski

Zgodnie z najnowszym raportem Głównego Urzędu Statystycznego podsumowującym drugi kwartał 2026 r., pracodawcy w Polsce wykazują ogromną niechęć do redukcji zatrudnienia. W analizowanym okresie zlikwidowano niespełna 500 tys. miejsc pracy, co oznacza spadek o blisko 15 proc. w ujęciu rocznym. To wyraźne potwierdzenie tezy, że mamy do czynienia z najniższą od lat skalą likwidacji etatów. Co istotne, optymistyczna tendencja dotyczy firm każdej wielkości, choć najbezpieczniej mogą czuć się pracownicy największych przedsiębiorstw.

W dużych firmach, zatrudniających powyżej 50 osób, cięcia etatów wyhamowały najbardziej odczuwalnie – bo o ponad jedną piątą w porównaniu do ubiegłego roku. Główny Urząd Statystyczny wskazuje, że redukcje – jeśli już w ogóle następują – koncentrują się w zaledwie kilku specyficznych branżach. Najwięcej zlikwidowanych stanowisk przypadło na przetwórstwo przemysłowe, handel oraz transport i gospodarkę magazynową. Z kolei najrzadziej z pracownikami żegnały się firmy z sektora wydobywczego oraz szeroko pojętej energetyki.

Nowe stanowiska i rosnący popyt

Równolegle ze spadkiem liczby likwidowanych stanowisk, rynek pracy wciąż generuje nowe możliwości zatrudnienia. W drugim kwartale utworzono około stu tysięcy nowych miejsc pracy, co stanowi delikatny wzrost w zestawieniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Warto jednak zauważyć, że dynamika tworzenia nowych wakatów jest silnie uzależniona od wielkości przedsiębiorstwa, w którym chcielibyśmy podjąć pracę. Podczas gdy duże i średnie firmy chętniej otwierają nowe procesy rekrutacyjne, najmniejsze podmioty, zatrudniające do dziewięciu osób, wyraźnie ograniczyły tworzenie kolejnych stanowisk.

Całkowita liczba wolnych miejsc pracy zbliżyła się do granicy 100 tys. i notuje zauważalny, kilkuprocentowy wzrost rok do roku. Popyt na pracę nie rozkłada się jednak równomiernie we wszystkich sektorach gospodarki. Z danych urzędu wynika, że pracodawcy dysponujący wakatami najczęściej poszukują rąk do pracy w przetwórstwie przemysłowym, handlu hurtowym i detalicznym oraz w budownictwie. Spora część z tych ofert to zupełnie nowe stanowiska, utworzone na bieżące potrzeby rozwijających się firm.

Kogo szukają pracodawcy?

Zmiany na rynku pracy bardzo dobrze obrazuje również struktura poszukiwanych przez firmy zawodów. Z raportu Głównego Urzędu Statystycznego wyłania się obraz gospodarki, która w coraz większym stopniu potrzebuje wykwalifikowanych specjalistów oraz pracowników biurowych. W ujęciu rocznym wyraźnie wzrósł także udział ofert skierowanych do pracowników usług i sprzedawców, co świadczy o niesłabnącym popycie konsumpcyjnym.

Z drugiej strony, dane jasno pokazują, na kogo zapotrzebowanie powoli maleje. Systematycznie kurczy się przestrzeń dla osób wykonujących proste prace fizyczne oraz dla robotników przemysłowych i rzemieślników. Stabilna pozostaje natomiast sytuacja operatorów i monterów maszyn. Najnowsze statystyki pokazują postępującą ewolucję polskiego rynku pracy w kierunku usług i wyższej specjalizacji, przy jednoczesnym, historycznie niskim ryzyku utraty dotychczasowego zatrudnienia w większości branż.

Wybrane dla Ciebie