Rząd i wojsko wzywają Polaków do czujności. Udostępnią specjalną aplikację
Rząd udostępni wkrótce Polakom specjalną aplikację, w której będzie można dokonać zgłoszenia podejrzanych zdarzeń, które mogą być aktem dywersji czy sabotażu. - To jest budowa silnego społeczeństwa, które widzi zagrożenie, informuje. Ma rozwagę, ale nie ma strachu. Bo strach to jest główny cel naszych adwersarzy - mówił w środę szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
W środę ministrowie obrony narodowej i spraw wewnętrznych ogłosili rozpoczęcie operacji "Horyzont". Będą to działania na rzecz bezpieczeństwa, ochrony infrastruktury krytycznej podejmowane wspólnie przez wszystkie służby państwowe w celu przeciwdziałania aktom dywersji. Do operacji oddelegowane będzie do 10 tysięcy żołnierzy.
- W stolicach państw europejskich często możecie spotkać na ulicach żołnierzy. Możecie zaobserwować działania pozamilitarne wojska. Polska jest do tego gotowa. Mamy trzecią co do wielkości armię - mówił w środę na konferencji prasowej wicepremier, ministerstwo obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Ekspert nie ma złudzeń. "Rosja jest z nami w stanie wojny"
Specjalna aplikacja do zgłaszania potencjalnych aktów dywersji
Rząd udostępni wkrótce specjalną aplikację, w której każdy będzie mógł dokonać zgłoszenia podejrzanych zdarzeń.
- Na przełomie listopada i grudnia zamierzamy uruchomić wersję testową, udostępnić ją ograniczonej grupie użytkowników celem zweryfikowania i mamy nadzieję, że dwa tygodnie późnej, czyli w połowie grudnia udostępnimy ją już całości społeczeństwa. Dziś służby raportują nam, że bardzo często obywatele zgłaszający tego typu aktywność , mają problem ze wskazaniem dokładnej lokalizacji, w której się znajdują. Ta aplikacja rozwiąże te problemy. Będzie można użyć jej do sfotografowania obiektu, przesłać dane geolokalizacyjne, by policja czy inne organy będą mogły bardzo szybko rozstrzygnąć, gdzie to zdarzenie ma miejsce i czy jego natura jest rzeczywiście niebezpieczna - tłumaczył szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.
Szef MON poinformował, że prace nad aplikacją trwają "od kilku dobrych tygodni". - Będzie pomocna w każdej sytuacji. Będziemy mogli wykorzystać działania cyberwojska, by szybko i skutecznie raportować i pokazywać. To jest też budowa silnego społeczeństwa, które widzi zagrożenie, informuje. Ma rozwagę, ale nie ma strachu. Bo strach to jest główny cel naszych adwersarzy - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Przygotowujemy się do szerokiej palety zdarzeń, która mogą mieć miejsce. To nie oznacza, że one nastąpią. Zwracamy uwagę, że mamy okres wrażliwości - Święta Bożego Narodzenia - bardzo wielu Polaków skorzysta z transportu kolejowego i autobusowego. Zwracam też uwagę na kalendarz astronomiczny. Noc jest naturalnym przykryciem działania grup sabotażowych, dywersyjnych. Dziś wprowadzamy tylko do systemu dodatkowe narzędzia i możliwości, by dalece ograniczyć ryzyko wystąpienia tych zdarzeń - wyjaśniał gen. Kukuła, odpowiadając na pytanie o ryzyko dywersji w czasie Świąt Bożego Narodzenia.
- Jeśli tylko zauważycie państwo jakąkolwiek podejrzaną działalność, będziemy natychmiast reagować - powiedział gen. Kukuła.
Źródło: money.pl, PAP