Rząd wraca do "lex Uber". Będzie projekt ustawy stawiający kierowcom trzy wymogi

W marcu resort infrastruktury skieruje do Sejmu nowelizację ustawy o transporcie drogowym. W projekcie znajdą się wymogi, które spełnić będzie musiał każdy kierowca świadczący usługi przewozu osób - niezależnie od tego, czy mowa o taksówkarzy czy "uberowcu".

Andrzej Adamczyk chce uregulować działalność Ubera w Polsce
Źródło zdjęć: © East News | Stefan Maszewski/Reporter
Marcin Lis

- Oczekujemy równowagi na rynku usług przewozowych - powiedział na antenie TVN24 BiS minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. Zapowiedział w ten sposób złożenie w marcu projektu nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, w którym znajdą się trzy warunki niezbędne do spełnienia dla każdej osoby, która będzie chciała jako kierowca świadczyć usługi przewozi osób.

O zmianie podejścia do Ubera minister mówił także w rozmowie z money.pl:

To kolejne podejście rządu do kwestii działania w Polsce firm, takich jak Uber czy Taxify. Poprzednie wersje "lex Uber" znikały szybciej niż się pojawiały. Były jednak próbami całkowitego zakazania funkcjonowania tych firm w Polsce z użyciem środków technicznym niemożliwych do wdrożenia. Tym razem ma być inaczej - rząd pozwoli na ich istnienie, ale po spełnieniu konkretnych warunków i otrzymaniu licencji.

Tych będzie trzy - po pierwsze posiadanie uprawnień do prowadzenia samochodu, po drugie niekaralność, po trzecie wpis w Centralnej Ewidencji Informacji o Działalności Gospodarczej. Do tego tradycyjne badania psychotechniczne. - Niczego więcej nie chcemy - zapewnił Adamczyk.

Minister uspokoił również wszystkich, którzy mogliby obawiać się próby wypchnięcia z tego rynku migrantów zarobkowych. Zapewnił, że w projekcie ustawy nie znajdzie się wymóg znajomości języka polskiego.

Jeśli ustawa faktycznie trafi do Sejmu w marcu, to zgodnie z oczekiwaniami resortu, parlamentarna część procesu legislacyjnego powinna zakończyć się w czerwcu. Nowe przepisy mają wejść w życie 9 miesięcy po ich ogłoszeniu, tak by świadczący usługi przewozu osób mogli się do nich przygotować.

- Takie same zasady i obowiązki są nałożone na tych, którzy funkcjonują na rynku. To uczciwa konkurencja. Jeśli jeden przewoźnik płaci podatek i ma kasę fiskalną, to niech drugi przewoźnik robi tak samo. Wówczas niech konkurują - dodał Andrzej Adamczyk.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Zwrot ws. rurociągu Przyjaźń. Peter Magyar zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Widmo zwolnień w polskiej fabryce broni. Tusk zabiera głos
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Sejm przyjął ustawę o KROPiK. Będzie obowiązkowe czipowanie psów i kotów
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Ceny paliw. Co kierowców czeka na stacjach po weekendzie
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Euro na Węgrzech? Partia Magyara wskazuje termin
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Pakiet "CPN". Tyle mieli zaoszczędzić Polacy
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Ceny maksymalne na najbliższe dni. Minister energii podał stawki
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Seul widzi ożywienie gospodarki Korei Płn. po zbliżeniu z Rosją i Chinami
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Lumina Metals idzie na GPW. Miedziowy gigant planuje nową inwestycję w Polsce
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm zdecydował ws. weta prezydenta o kryptowalutach. Tak głosowali posłowie PiS
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
Sejm przyjął eLicytacje. Sprzedaż majątku dłużników ma przenieść się do internetu
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży
MI oddala widmo porzucanych budów. Resort zgodził się na postulaty branży