Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PBE
|

Rząd zapowiada rewolucję w budownictwie. "Budzi wielkie emocje"

45
Podziel się:

Rząd chce od 2023 roku zrezygnować z konieczności uzyskania pozwolenia na budowę domu jednorodzinnego na własne cele mieszkaniowe, bez ograniczeń powierzchni, do dwóch kondygnacji. Ogłosił to minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. - To jeden z najgorętszych tematów na polskim rynku budowlanym - ocenia Wojciech Rynkowski, ekspert Extradom.pl.

Rząd zapowiada rewolucję w budownictwie. "Budzi wielkie emocje"
Rząd chce zezwolić na budowę niewielkich domów bez pozwolenia P.Dziurman/REPORTER (East News, P.Dziurman/REPORTER)

Nowe zapowiedzi rządu to efekt wcześniejszego wprowadzenia ustawy zezwalającej na budowę domów do 70 mkw. bez pozwolenia.

– Procedura budowy domów bez pozwolenia sprawdziła się, planujemy więc rozszerzenie uprawnień do budowy domów bez pozwolenia na wszystkie domy jednorodzinne bez limitu powierzchni, na własny użytek – podkreślił Buda.

Domy bez pozwolenia. Emocje i kontrowersje

- Rządowy program domów do 70 mkw. zabudowy od początku budził wielkie emocje i od chwili ogłoszenia jest jednym z najgorętszych tematów na polskim rynku budowlanym - zauważa Rynkowski. - Eksperci wielokrotnie zwracali uwagę na fakt, że przyjęty wybór 70 mkw. powierzchni zabudowy sprawia, że taki dom będzie zaledwie wystarczający dla rodziny 2+2. Wielokrotnie postulowano też powiększenie powierzchni zabudowy do 90 lub nawet 100 mkw., tak by w pełni zaspokajał on potrzeby mieszkaniowe czteroosobowej rodziny.

Są jednak wątpliwości związane z sukcesem pierwszej uchwały, o którym mówił minister Buda.

- Zniesienie ograniczenia powierzchni zabudowy jest na pewno oczekiwanym i pożądanym krokiem. Spowodowane jest to, zapewne dużo mniejszym niż oczekiwano zainteresowaniem programem domów do 70 mkw. powierzchni zabudowy w jego pierwotnej formie. Według informacji podawanych przez TOK FM do połowy czerwca zgłoszono budowę zaledwie 364 takich domów - twierdzi Rynkowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

Najwięcej, bo 61 domów zgłoszono w województwie mazowieckim. Najmniej, bo zaledwie trzy domy w Opolskiem. Rynkowski dodaje, że tak niskie liczby są zaskoczeniem niemal dla wszystkich. Jego zdaniem pośrednio może się to wiązać z brakiem dostępu do zapowiadanych wcześniej projektów za złotówkę.

- Mamy już praktycznie koniec czerwca a wciąż nie można ich ani kupić, ani pobrać ze strony Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego - podkreśla specjalista z Extradom.pl

Jedna z ekspertek, która chce pozostać anonimowa, zauważa, że niewiele ponad 360 zgłoszeń to bardzo mała próba, żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski. Zastanawia się również, co dalej z oświadczeniami pod rygorem odpowiedzialności karnej? Domy bez pozwolenia można budować jedynie do własnych celów mieszkaniowych.

- Co w sytuacji, gdy np. sytuacja finansowa inwestora doprowadzi do tego, że będzie chciał sprzedać dom albo go wynająć? Ponadto, żeby otrzymać kredyt i tak trzeba mieć pozwolenie na budowę. Mało kogo stać na budowę domu za gotówkę - mówi ekspertka. Nie wiadomo też, jak rząd będzie chciał rozwiązać sytuację rejestracji działalności gospodarczej, co robi wielu przedsiębiorców. - Czy będzie to możliwe? - zastanawia się.

Domy na zgłoszenie już były

Rynkowski przypomina, że dom jednorodzinny z projektem budowlanym można wybudować na zgłoszenie już od kilku lat.

Można w ten sposób budować "wolno stojące budynki mieszkalne jednorodzinne, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane". Oddziaływaniem w rozumieniu tych przepisów jest na przykład zacienienie sąsiedniej działki. Tym bardziej interesujące jest, jakie zmiany i udogodnienia dla inwestorów będą zawierać nowe przepisy - mówi Rynkowski.

Co oznacza zapowiadana zmiana w praktyce? Najpierw inwestorzy muszą uzbroić się w cierpliwość i poczekać na przedstawienie przez rząd odpowiednich przepisów wykonawczych. Eksperci wskazują również, że z punktu widzenia potencjalnego inwestora istotne są kwestie dotyczące ograniczeń prawnych i konstrukcyjnych. A zwłaszcza te dotyczące możliwości sprzedaży domu budowanego "w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
budownictwo
infrastruktura
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(45)
Henoch
3 miesiące temu
Skoro już od jakiegoś czasu ,pada rozdawanym deszczem pieniędzy na głupców ,więc tylko głupcy dadzą się wpuścić w takie maliny. Zainwestowane pieniądze w nieruchomość staną kupą kamieni bez wartości.
qzz
3 miesiące temu
Chcecie żebym odbklokował reklamy bo "tworzenie treści to wasza pasja", OK, pod warunkiem, ze nie będziecie usuwać niewygodnych komentarzy.
Kazik
3 miesiące temu
Ludzie myślą tylko o swoim. Jak sobie przypomnę ile trzeba było walczyć z sąsiadem o jego rozbudowywany balkon, który kompletnie zaczął zasłaniać mi okna, to co to się będzie działo po wprowadzeniu takiego bubla prawnego? Dopiero jak postraszylem przepisami i karami ustąpił... A przecież sądy w naszym kraju działają wolniej niż kiedykolwiek.
Taka prawda
3 miesiące temu
Będzie architektoniczny bajzel. Krajobraz będzie wspaniały podobny do fawelii w Brazylii.
Wiedenczyk
3 miesiące temu
A gdzie to jest powiedziane ze kazdy ROBOTNIK w Polsce musi miec swoj dom lub mieszkanie ? Na zachodzie moze 4-5% ROBOTNIKOW ma swoje mieszkania a reszta wynajmuje. Oszaleli do reszty w tej Polsce i kazdy robol ma sie za hrabiego z Lancuta ktory mial milion hektarow posiadlosci i rataje ktorym placil za prace pracowali na jego gruntach. A obecnie w Polsce to golodupiec w podartych portkach chce zyc jak ten hrabia na milionowych wlosciach !
...
Następna strona