Sasin zapowiada rewolucję w energetyce. Co stanie się z elektrowniami węglowymi?

W przyszłym tygodniu projekt dotyczący restrukturyzacji energetyki zostanie skierowany do prac rządowych – poinformował wicepremier Jacek Sasin. Zapowiedział wiele nowych inwestycji. Na miejscach wyłączanych bloków węglowych muszą powstać inne źródła energii i mowa tu nie tylko o OZE, ale także o elektrowniach opartych o gaz ziemny.

Jacek Sasin zapowiada rewolucję w energetyce. Projekt ustawy trafi do rządu w przyszłym tygodniuJacek Sasin zapowiada rewolucję w energetyce. Projekt ustawy trafi do rządu w przyszłym tygodniu
Źródło zdjęć: © PAP | Radek Pietruszka
oprac.  KB

W rozmowie z dziennikarzami radia RMF FM wicepremier Sasin zdradził, że projekt dotyczący restrukturyzacji energetyki stanie na rządzie już w przyszłym tygodniu. Zgodnie z nim, elektrownie węglowe zostaną wydzielone z dotychczas funkcjonujących spółek.

Celem projektu ma być "stworzenie odrębnego podmiotu i danie tym samym spółkom skarbu państwa, energetycznym, takiego nowego oddechu”, dzięki czemu miałyby zyskać możliwość finansowania także innych inwestycji.

Podkreślił, że przechodzenie z węgla na inne surowce oznacza też wiele nowych inwestycji. Na miejscach wyłączanych bloków węglowych muszą powstać inne źródła energii i mowa tu nie tylko o OZE, ale także o elektrowniach opartych o gaz ziemny.

Money. To się liczy: Szczyt Klimatyczny

Sasin odniósł się też do problemu elektrowni w Ostrołęce. Wicepremier zaznaczył, że elektrownia nie będzie zburzona, choć jeden z jej elementów jest rozbierany.

"Mianowicie takie pylony, które miały służyć takiemu podtrzymywaniu bloków węglowych. Ale wszystkie inne inwestycje wykonane zostaną użyte przy budowie elektrowni gazowej, która powstanie w tym miejscu" - wyjaśnił.

Nazwał elektrownię "pomnikiem polityki klimatycznej Unii Europejskiej", ponieważ w czasie, kiedy zaczęła się budowa inwestycji, wszystko wskazywało na to, że elektrownia węglowa może w Polsce stanąć.

Prezes NIK Marian Banaś poinformował z kolei, że konieczne będą kontrole w związku z zamknięciem inwestycji w Ostrołęce, która pochłonęła mnóstwo pieniędzy z budżetu, a finalnie nie będzie mogła funkcjonować.

Zapytany przez dziennikarzy Sasin, kto poniesie odpowiedzialność za te straty odpowiedział, że inwestycja była na bardzo wysokim poziomie zaawansowania, kiedy okazało się, że nie może zostać ukończona.

Sasin podkreślił, że wówczas nie posiadano wiedzy, którą mamy dziś.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"