Shell nadal kupuje rosyjski olej napędowy, a zarzekał się, że przestanie

Shell w marcu oświadczył, że przestaje kupować rosyjską ropę i gaz. Mimo tej deklaracji koncern nadal kupuje mieszankę oleju napędowego, która składa w znaczącym stopniu z paliwa z Rosji. Stosuje stary wybieg - ujawnił ekspert ds. energii.

Koncern ogłosił niedawno, że wycofa się z wszelkiej działalności naftowo-gazowej w Rosji Koncern ogłosił niedawno, że wycofa się z wszelkiej działalności naftowo-gazowej w Rosji
Źródło zdjęć: © GETTY | 2022 Getty Images, Brandon Bell
oprac.  MAB

8 marca, po agresji Rosji na Ukrainę, Shell ogłosił, że wycofa się z wszelkiej działalności naftowo-gazowej w Rosji i przestanie kupować rosyjską ropę. Natychmiast. Firma oświadczyła wtedy również, że zamknie swoje rosyjskie stacje i zakończy inne operacje biznesowe.

Stało się to po tym, jak opinia publiczna wywierała na paliwowy koncern mocną presję. Shell bowiem kupił od Rosji ropę po wyjątkowo niskiej cenie już po tym, jak Rosja zaatakowała Ukrainę. Właśnie za ten ruch firma znalazła się w ogniu krytyki. W reakcji na to Shell przeprosił i ogłosił, że zyski z tej transakcji przeznaczy na organizacje humanitarne pomagające Ukrainie.

Ekspert ds. energii: Shell stosuje tutaj wybieg

Tymczasem - jak ujawnił w piątek ekspert ds. energii agencji Bloomberg Javier Blas - koncern nadal kupuje mieszankę oleju napędowego, która składa się w 49,99 proc. z paliwa z Rosji.

Jak tłumaczy Blas, koncern stosuje tutaj wybieg. Argumentuje, że skoro produkt zawiera mniej niż 50 proc. oleju z Rosji, można go określić jako taki, który nie pochodzi z tego kraju. Dzięki temu Shell może kupować olej napędowy na przykład na Łotwie, gdzie rosyjska ropa jest mieszana z innymi rodzajami ropy, aż "rosyjski" udział wyniesie maksymalnie 49,99 proc. - informuje ekspert Bloomberga.

Ten rodzaj oleju jest już znany w branży jako "mieszanka łotewska". Holenderski dziennik "Financeele Dagblad" donosi, że mieszanie rosyjskiego oleju napędowego ma miejsce również w Niderlandach.

Praktyka mieszania różnych rodzajów ropy naftowej jest tak stara, jak handel ropą i produktami naftowymi – mówi ekspert ds. ropy i gazu Cyril Widdershoven cytowany przez dziennik z Holandii i dodaje, że dotyczy to głównie olejów irańskich i wenezuelskich.

W marcu, gdy Shell złożył deklarację o zaprzestaniu kupowania ropy z Rosji, przeprosił jednocześnie, że kupował tę ropę już po inwazji tego kraju na Ukrainę. "Zdajemy sobie sprawę z tego, że decyzja ta (...) była niewłaściwa i przepraszamy" - oświadczył wówczas prezes firmy Ben van Beurden.

Wybrane dla Ciebie
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Nie tylko handel. Dino stawia na nowy biznes. Obok swoich marketów
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
Awaria BLIK-a. Problemy z przelewami od wielu godzin. Mamy wyjaśnienia
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
"Będzie rosnąć najszybciej w UE". Oto najnowsza prognoza dla Polski
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Nie tylko odmowa wjazdu. MON szykuje kolejny zakaz dla chińskich aut
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
Wielka Brytania zmienia zasady pobytu. Dotknie to też Polaków
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
"Zagraża Polsce". Nawrocki mówi o problemie w polskim prawie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ