Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|

Sprowadzamy coraz więcej węgla, bo produkujemy go coraz mniej

68
Podziel się:

Import węgla do Polski znów się rozpędza. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2021 roku sprowadziliśmy ponad 6,2 mln ton węgla, przede wszystkim z Rosji. Rosnący import to skutek tego, że nasza energetyka wciąż jest oparta na węglu, a nasze kopalnie są stopniowo wygaszane. Jednak inne kraje też powoli rezygnują z wydobycia - pisze WNP.pl.

Sprowadzamy coraz więcej węgla, bo produkujemy go coraz mniej
Import węgla do Polski wzrasta, bo nad Wisłą produkuje się go coraz mniej (zdj. ilustracyjne) (Pexels, Castorly Stock)

Do Polski w pierwszym półroczu 2021 roku trafiło 6,23 mln ton węgla zagranicznego - podaje Ministerstwo Aktywów Państwowych. To wzrost o niemal 16 proc., jeżeli porównać dane z analogicznym okresem rok wcześniej - pisze WNP.pl. W 2020 roku jednak od marca do końca maja gospodarka niemal stanęła. Teraz natomiast działa na coraz większych obrotach.

Skąd zatem Polska bierze węgiel? Przede wszystkim z Rosji, skąd sprowadziliśmy 4 mln ton. Na drugim miejscu jest Australia (1,15 mln ton), Kolumbia (0,47 mln ton) i Kazachstanu (0,32 mln ton) - wymienia portal.

Chłodniejszy początek roku

WNP.pl rozróżnia też węgiel energetyczny od metalurgicznego. Ten pierwszy wykorzystuje się w energetyce i ciepłownictwie. I właśnie jego zaimportowaliśmy 4,77 mln ton - o 0,52 mln ton więcej niż przed rokiem w analogicznym okresie.

Zobacz także: Dopłaty do prądu? "Obietnica nieaktualna. Pomysł drogi i nietrafiony"

Skąd taki zwiększony import? MAP tłumaczy to faktem, że pierwsze miesiące roku były chłodniejsze niż w 2020 roku.

"Wzrost importu węgla kamiennego energetycznego nastąpił przede wszystkim w miesiącach marzec i kwiecień, co należy wiązać z chłodniejszym początkiem roku w porównaniu do lat wcześniejszych" - czytuje resort portal WNP.pl.

Chiny ograniczają import węgla z Australii

Natomiast import węgla metalurgicznego (używanego w procesie produkcji stali) import w pierwszym półroczu wyniósł 1,46 mln ton. To wzrost o 0,33 mln ton w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

Resort tłumaczy to m.in. niskimi cenami węgla koksującego w porównaniu do cen koksu, co skusiło koksownie w Polsce. MAP tłumaczy też, że Chiny ograniczyły import australijskiego węgla, przez co trafił on m.in. do nas.

Razem ze wzrostem importu maleje produkcja węgla. Jak wskazuje WNP.pl, Polska Grupa Górnicza w zeszłym roku, w którego trakcie część kopalń wstrzymała wydobycie przez wybuchy ognisk COVID-19, wyprodukowała 24,5 mln ton. Rok wcześniej - 29,5 mln ton. A w tym roku produkcja ma być jeszcze mniejsza i wyniesie około 23 mln ton.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(68)
stary
7 miesięcy temu
kupujemy od nich wegiel ktory nam kradli przez dziesiatki lat brawo polska brawo my
Econo
7 miesięcy temu
Proponuję 13, 14 i inne przywileje górnicze zabrać naszym kilofom a dać ruskim górnikom. Oni chociaż ciężko pracują a nasi nie dość że są niedochodowi to jeszcze doją budżet kraju. Dalej tkwią w epoce Gomułki i Gierka
hab
7 miesięcy temu
A gdzież to się podziw pisowska przybudówka NSZZ Solidarność, czemu nie blokują torów i demonstrują w Warszawie. Kpina nie związek. Jadą na krzyczeć na sędzinę za nieudolność rządu.
edi
7 miesięcy temu
Jak to , przecież krzyczą żeby nakładać embarga na rosie
lpp
7 miesięcy temu
Kopalnie są wygaszane przez ... no niech PiS dzielce Narodu zgadną, przez kogo??? Przez PiS, tak, PiS, Szydło, Kaczyński, Morawiecki, Sasin - oni "wygaszają" polskie kopalnie. Dlaczego??? Bo są nieudolni i za dużo osób w nich kradnie!!!
...
Następna strona