Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na

Strajk nauczycieli. Małopolska kurator straszy dyrektorów konsekwencjami

"Zamknięcie szkoły niesie za sobą konsekwencje prawne i możliwość dochodzenia zadośćuczynienia finansowego" - ostrzega szkół Barbara Nowak. Małopolska kurator poucza dyrektorów, że "powinni znać prawo i mieć pomysł na zarządzanie szkołą, tak aby zapewnić bezpieczeństwo uczniom".

Podziel się
Dodaj komentarz
(Beata Zawrzel/REPORTER)
29.03.2019, Kraków. Barbara Nowak z Ryszardem Proksą, szefem nauczycielskiej "Solidarności".

Negocjacje rządu z szykującymi strajk związkami zawodowymi nauczycieli trwają, ale jednocześnie Ministerstwo Edukacji Narodowej wywiera presję na dyrektorów szkół by nie ich w poniedziałek zamykali, grożąc im konsekwencjami prawnymi.

Do polityki resortu Anny Zalewskiej wywierania presji na dyrektorów dołączyła małopolska kurator oświaty Barbara Nowak, która w czwartek wydała komunikat nakazujący dyrektorom szkół zorganizować opiekę uczniom.

"Małopolski Kurator Oświaty wyjaśnia, że w jego ocenie brak jest podstaw do zawieszania zajęć (...) z samej tylko tej przyczyny, że w szkole odbywa się akcja strajkowa" - napisała Nowak. Dodała kategorycznie, że "dyrektor ma obowiązek zorganizować opiekę uczniom".

Obejrzyj: Beata Szydło przed negocjacjami ws. strajku nauczycieli: jestem pełna optymizmu

Barbara Nowak napisała w piątek na Twitterze, że jeśli dyrektorzy podejmą decyzję o zamknięciu szkół i niewpuszczeniu uczniów, czekają ich "konsekwencje prawne i możliwość dochodzenia zadośćuczynienia finansowego".

"Dyrektorzy powinni znać prawo i mieć pomysł na zarządzanie szkołą, tak aby zapewnić bezpieczeństwo uczniom" - stwierdziła. Kurator napisała też, że dyrektorzy "powinni zweryfikować swoje decyzje"."Naprawdę nie mam pojęcia jak można było w ogóle brać pod uwagę zamknięcie szkoły" - stwierdziła.

Problem polega na tym, że obowiązujące w Polsce prawo nie przewiduje sytuacji, że w wyniku legalnego strajku w szkole nie pojawi się nikt poza dyrektorem.

O złapanych w pułapkę dyrektorach szkół i przedszkoli napisał "Dziennik Gazeta Prawna". Złamanie prawa grozi im zarówno wtedy, gdy z powodu strajku zamkną szkołę, jak i wtedy, gdy wpuszczą do niej dzieci bez możliwości zapewnienia im opieki.

MEN żąda od dyrektorów nie tylko zapewnienia uczniom opieki, ale także realizacji wszystkich obowiązków, łącznie z realizacją tygodniowego rozkładem zajęć dydaktyczno-wychowawczych, praca świetlicy, a nawet z zapewnieniem posiłku.

Prawnicy przyznają, że przepisy nie przewidują zamykania szkół z powodu strajku, ale dyrektorzy w praktyce samodzielnie nie są w stanie zrealizować obowiązku opieki nad setkami uczniów.

- W przyszłości powinny znaleźć się rozwiązania prawne, które jasno precyzowałby, co mają robić organ prowadzący i dyrektor w czasie strajku - mówił "DGP" Robert Kamionowski, radca prawny, partner w Kancelarii Peter Nielsen & Partners Law Office. - Obawiam się, że w poniedziałek z tego powodu czeka nas ogromny chaos - mówił prawnik.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: oświata, wiadomości, gospodarka, strajk nauczycieli, barbara nowak
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
05-04-2019

m-53Nie bardzo rozumiem formę tego strajku - nauczyciele po prostu sobie nie przyjdą do szkoły. Dodatkowy urlop??? Wydawałoby się, że powinni być albo na … Czytaj całość

05-04-2019

lolekI tak powinno być. Jakby pracowali prywatnie to przez myśl by im strajkowanie nie przeszło.

05-04-2019

Tak trzebaNauczyciele. Jak chcecie bezwzględnego poparcia ludzi to przyjdzcie do szkoły zajmijcie się uczniami i opieką nad nimi ale nie prowadzcie lekcji … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (30)