Strajk załogi Lufthansy. Loty do Polski też odwołane
Całodniowy strajk pilotów i personelu pokładowego Lufthansa sparaliżował ruch lotniczy w Niemczech. Odwołano setki rejsów, w tym połączenia do Polski, a problemy dotknęły dziesiątki tysięcy pasażerów.
W czwartek nad ranem rozpoczął się całodniowy strajk pilotów oraz załogi niemieckiej linii lotniczej Lufthansa. Przewoźnik odwołał niemal wszystkie wyloty z Niemiec, w tym także rejsy do Polski. Największe zakłócenia występują na kluczowych hubach we Frankfurcie nad Menem i Monachium.
Problemy odczuwalne są jednak w całym kraju. Ruch lotniczy jest zakłócony również na lotniskach w Hamburgu, Bremie, Stuttgarcie, Kolonii, Düsseldorfie, Berlinie i Hanowerze. Lufthansa poinformowała, że tylko nieliczne połączenia realizowane są zgodnie z pierwotnym rozkładem.
"Olbrzymia zmiana". Oto co się stało z handlem UE z Rosją po inwazji na Ukrainę
Setki odwołanych lotów i dziesiątki tysięcy pasażerów
Według danych przewoźnika odwołano ponad 460 lotów, co dotknęło około 69 tys. pasażerów. Zakłócenia obejmują nie tylko połączenia pasażerskie, ale także operacje Lufthansy Cargo, co może mieć wpływ na transport towarów i logistykę.
Linia apeluje do podróżnych o regularne sprawdzanie statusu swoich rejsów i nieprzyjeżdżanie na lotniska bez wcześniejszej weryfikacji połączeń. Pasażerowie mogą bezpłatnie zmieniać rezerwacje online. Lufthansa zapowiada, że ruch lotniczy powinien wrócić do normy w piątek.
Strajk został zorganizowany przez związek zawodowy reprezentujący personel pokładowy. Głównym postulatem są wyższe składki pracodawcy na firmowe programy emerytalne. Protest ma zmusić przewoźnika do rozpoczęcia negocjacji dotyczących nowych układów zbiorowych.
Źródło: PAP