Szefowa X odchodzi z firmy Elona Muska

Linda Yaccarino, CEO platformy X (dawniej Twitter), ogłosiła w środę swoją rezygnację po dwóch latach kierowania platformą społecznościową należącą do Elona Muska - poinformowała agencja Bloomberga

XLinda Yaccarino na platformie X ogłosiła decyzję o odejściu z firmy Elona Muska
Źródło zdjęć: © GETTY | Artur Widak, Kevin Dietsch, Nikolas Kokovlis
Marcin Walków

"Po dwóch niesamowitych latach zdecydowałam się ustąpić ze stanowiska CEO X" - stwierdziła Linda Yaccarino w poście opublikowanym w środę na platformie X. "Będę wam kibicowała, gdy będziecie nadal zmieniać świat. Jak zawsze, do zobaczenia na X" - dodała.

"Okazja życia"

Kiedy Elon Musk i ja po raz pierwszy rozmawialiśmy o jego wizji X, wiedziałam, że będzie to okazja życia, aby zrealizować niezwykłą misję tej firmy. Jestem mu niezmiernie wdzięczna za powierzenie mi odpowiedzialności za ochronę wolności słowa, zmianę firmy i przekształcenie X w aplikację Everything - podkreśliła ustępująca CEO X.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dwa lata Yaccarino za sterami X. Zastąpiła Muska

Bloomberg przypomina, że Elon Musk zatrudnił Yaccarino, byłą dyrektor wykonawczą NBCUniversal w maju 2023 r. Było to zaraz po tym, gdy zwolnił (lub stracił) około 75 proc. pracowników przejętego przez siebie Twittera i zrezygnował z kierowania tą spółką.

"W ciągu swojej dwuletniej kadencji Yaccarino miała za zadanie odwrócić exodus reklamodawców z platformy, wywołany częściowo przez nieregularne decyzje Muska dotyczące moderacji treści i tweety" - czytamy.

"Od tego czasu musiała wielokrotnie bronić swojego szefa i platformy przed krytykami, którzy wskazywali między innymi na wzrost brutalnych treści, antysemityzmu i dezinformacji na X" - dodaje Bloomberg.

I zaznacza, że Komisja Europejska rozważa nałożenie jeszcze przed wakacyjną przerwą w sierpniu pierwszej grzywny w ramach unijnego zbioru przepisów dotyczących treści online za domniemane naruszenia przez X.

Winny Grok?

Jak podkreśla "Washington Post", platforma X stała się bardzo kontrowersyjnym narzędziem miliardera, który sam wykorzystywał ją do propagowania teorii spiskowych, fałszywych informacji i własnych skrajnie prawicowych poglądów.

W marcu Elon Musk poinformował, że sprzedał X swej innej firmie, start-upowi specjalizującemu się w sztucznej inteligencji - xAI - który pilotuje Groka. Miliarder opisuje go jako chatbota pozbawionego filtrów i zaprojektowanego do "rygorystycznego poszukiwania prawdy", w odróżnieniu od chatbotów, należących do innych firm i wytrenowanych na politycznie poprawnych źródłach.

Jednak Grok wdał się w antysemickie popisy i wygenerował osąd, że najlepszym obrońcą ludzi białych byłby zdecydowanie Adolf Hitler, a Izrael skrytykował za to, że "wciąż biadoli z powodu Holokaustu" - zauważył waszyngtoński dziennik.

Grok stworzył też wypowiedzi obrażające premiera Donalda Tuska, co sprawiło że Polska złożyła skargę do Komisji Europejskiej, a turecki sąd zablokował dostęp do chatbota, gdy wygenerował on odpowiedzi, które obrażały tamtejszego prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana - przypomniał "WP".

Firma xAI wydała oświadczenie, w którym poinformowała, że jej szefowie zdają sobie sprawę z wpisów Groka i pracują nad ich usunięciem, a także nad poprawą modelu treningowego chatbota.

Yaccarino we wpisie informującym o swojej rezygnacji nie odniosła się do kontrowersji wywołanych przez Groka. Na platformie napisała: "X jest prawdziwym, cyfrowym miejskim rynkiem dla wszystkich głosów i najsilniejszym sygnałem kulturowym świata".

Wybrane dla Ciebie