Szłapka o braku pelletu: sytuacja opanowana, wnioski wyciągnięte
Producenci pelletu nie przewidzieli tak surowej zimy - stwierdził na antenie Polsat News rzecznik rządu Adam Szłapka, pytany o deficyt biopaliwa na rynku. Zapewnił, że problem został zażegnany, a rządzący wyciągnęli wnioski na przyszłość.
Silne i długotrwałe mrozy spowodowały gwałtowny wzrost popytu na pellet. W górę poszły też ceny. Obecnie pellet może kosztować nawet 2000–2500 zł za tonę – kilkaset do tysiąca złotych więcej niż jeszcze pod koniec ubiegłego roku. Na rynku detalicznym widać braki, o czym pisaliśmy w money.pl.
O sprawę został zapytany Adam Szłapka, rzecznik rządu. - To bardzo poważna sprawa - stwierdził na antenie Polsat News. Poinformował, że strona rządowa odbyła rozmowy z ministrem energii Miłoszem Motyką. - Z tego co wiem, sytuacja na rynku jest opanowana. Wnioski muszą być i zostały wyciągnięte - zapewnił. - Producenci pelletu nie przewidzieli tak surowej zimy. Wszystko było sprawdzane przez UOKiK - podsumował.
Izba Gospodarcza Urządzeń OZE i Polskiego Przemysłu informowała w czwartek, że pellet nie zniknął z rynku, a łańcuch dostaw funkcjonuje mimo sezonowych wahań. "Sytuacje, w których poszczególne składy mają chwilowy brak paliwa, nie oznaczają pustki w całym systemie zaopatrzenia. Pellet nadal trafia do odbiorców, choć w ograniczonych ilościach. Te krótkookresowe napięcia cenowe i lokalne niedobory wpisują się w cykl sezonowy rynku paliw stałych i są znane branży od lat" - podała Izba w komunikacie.
Źródło: Polsat News