Takiego efektu wojny Putin wolałby uniknąć. 200 tys. Rosjan może zostać bez pracy

Wycofywanie się zagranicznego biznesu z Rosji z powodu wojny w Ukrainie może skutkować tym, że ok. 200 tysięcy Rosjan straci pracę — uważa mer Moskwy Siergiej Sobianin.

Władimir Putin Wojna wywołana przez Władimira Putina niszczy rosyjską gospodarkę
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor#8523328

Mera 11-milionowego miasta cytuje agencja Reutera: "Problem dotyczy przede wszystkim pracowników firm zagranicznych, które czasowo zawiesiły swoją działalność lub zdecydowały się opuścić Rosję. Według naszych szacunków, około 200 000 osób jest zagrożonych utratą pracy"

Dodał, że władze stolicy są gotowe wspierać osoby, które stracą pracę, zapewniając im szkolenia oraz tymczasową pracę. Sobianin poinformował, że w ubiegłym tygodniu przyjęto plan pomocy dla zagrożonych utratą pracy mieszkańców Moskwy, opiewający na 3,6 miliarda rubli (ok. 38 milionów euro).

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Czy handel Polski z Rosją został w całości wstrzymany? "Firmy zmieniły kanał dotarcia"

Siergiej Sobianin cytowany przez dziennik "Rzeczpospolita" przekonuje, że program ten ma pomóc znaleźć nową pracę mieszkańcom Rosji, którzy ją w ostatnim czasie stracili. Co więcej, rosyjscy przedsiębiorcy dostają także pieniądze na to, aby stworzyć zaplecze produkcyjne dla towarów, które skutecznie zastąpią te do tej pory importowane.

Z Rosji uciekają nie tylko firmy, ale także specjaliści

W proteście przeciwko inwazji Rosji na niepodległą Ukrainę setki firm ogłosiło wycofanie się z rynku rosyjskiego. To zarówno wielkie korporacje, jak i mniej znane przedsiębiorstwa. Apple, Amazon, Boeing, Daimler, Dell, Lidl, IKEA, Pepsi, Coca-Cola, Volkswagen, Nissan, Audi, DHL... – to tylko niektóre znane na świecie marki, które dały przykład i wstrzymały działalność lub wycofały się z Rosji.

Rosja ma jednak więcej problemów gospodarczych spowodowanych wojną niż tylko odpływ zagranicznych pracodawców. Setki tysięcy wykształconych Rosjan uciekają z kraju. Wśród nich są pracownicy IT, naukowcy, bankierzy i lekarze.

Zagraniczne sankcje doprowadziły też do zablokowania około 300 miliardów dolarów z około 640 miliardów dolarów, które Rosja posiadała w swoich rezerwach złota i walut w momencie rozpoczęcia wojny w Ukrainie.

Prezes banku centralnego Rosji Elwira Nabiullina zapowiedziała w poniedziałek podjęcie kroków prawnych w związku z zamrożeniem aktywów należących do rosyjskich rezydentów.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"