Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jakub Ceglarz
|
aktualizacja

Taśmy Kaczyńskiego. Giertych o przesłuchaniu Birgfellnera: "zmienna atmosfera"

0
Podziel się:

- Atmosfera jest zmienna, pełna emocji - powiedział w poniedziałek Roman Giertych, pełnomocnik Geralda Birgfellnera. Austriak był po raz kolejny przesłuchiwany w warszawskiej prokuratorze w sprawie tzw. taśm Kaczyńskiego.

Roman Giertych był w poniedziałek w warszawskiej prokuraturze, gdzie po raz kolejny zeznawał Gerald Birgfellner
Roman Giertych był w poniedziałek w warszawskiej prokuraturze, gdzie po raz kolejny zeznawał Gerald Birgfellner (PAP, Tomasz Gzell)

W poniedziałek Roman Giertych pojawił się ze swoim klientem w warszawskiej prokuraturze. Austriacki biznesmen Gerald Birgfellner był przez śledczych przesłuchiwany w sprawie tzw. taśm Kaczyńskiego.

To już piąty raz, kiedy przesłuchiwany był Gerald Birgfellner. Do dziennikarzy po południu wyszedł Roman Giertych, czyli jeden z pełnomocników Austriaka.

Adwokat w odpowiedzi na pytania dziennikarzy stwierdził, że "atmosfera przesłuchania jest bardzo zmienna i mnóstwo w nim emocji".

Zobacz także: Obejrzyj: Tajemniczy Giertych po przesłuchaniu Birgfellnera

- Mojemu klientowi bardzo nie spodobało się, że pani prokurator nie usprawiedliwiła jego nieobecności - powiedział Giertych o jednym z wcześniejszych przesłuchań. - Ze względu na wypadek losowy, śmierć przyjaciela, nie mógł pojawić się na przesłuchaniu i został za to ukarany.

Jak przekazał Giertych, austriacki biznesmen "odebrał to jako formę prześladowania" przez prokuraturę.

Wcześniej w poniedziałek Roman Giertych domagał się od Jarosława Kaczyńskiego, by ten odebrał wezwanie do zapłaty na kwotę 50 tys. zł. Adwokat wysłał pismo w tej sprawie do prezesa PiS.

Giertych już kilkukrotnie wzywał spółkę Srebrna oraz Jarosława Kaczyńskiego do uregulowania należności wobec swojego klienta. Jak wynika z upublicznionych nagrań, prezes PiS deklarował zamiar uregulowania rachunków Austriaka.

- Jestem gotów w tym sądzie zeznać, że ta robota była robiona dla nas, znaczy dla Srebrnej - mówił Kaczyński na nagraniach ujawnionych przez "Gazetę Wyborczą".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(0)