Taśmy Kaczyńskiego. "Wyborcza": ksiądz, który miał dostać 50 tys. zł, zniknął

Ksiądz Rafał Sawicz na początku lutego wziął pilny urlop i poinformował, że chce odejść z pracy - wynika z ustaleń "Gazety Wyborczej". Sawicz to jedna z osób, których podpis był niezbędny, żeby mogła wystartować budowa wieżowca przy ulicy Srebrnej.

Działka przy ulicy Srebrnej. To tu miał powstać 190-metrowy wieżowiec.
Źródło zdjęć: © East News | Adam Burakowski/REPORTER
Tomasz Sąsiada

Zasiada on w radzie Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego - fundacji, która jest większościowym udziałowcem spółki Srebrna. Na działce należącej do tej spółki miał powstać 190-metrowy wieżowiec. Za prace przygotowcze do budowy odpowiedzialny był Austriak Gerlad Birgfellner.

Na początku stycznia tego roku złożył on zawiadomienie do prokuratury na Jarosława Kaczyńskiego, z którym miesiącami omawiał szczegóły inwestycji. Twierdzi, że Kaczyński nie chce mu zapłacić za wykonane prace.

Zobacz też: Taśmy Kaczyńskiego. Szef komisji ds. VAT zabiera głos

Żeby inwestycja mogła wystartować, potrzebne były podpisy członków rady Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego, a więc m.in. właśnie Sawicza. Birgfellner zeznał w prokuraturze, że Kaczyński polecił mu w tym celu zapłacić księdzu 50 tys. zł. Po upublicznieniu tych zeznań zaczęto bliżej interesować się Sawiczem.

Okazało się, że w 2016 roku odszedł ze stanu kapłańskiego, choć w nieformalny sposób. Kuria uznaje go za "duchownego zaginionego". Odnalazł się w gdańskim ratuszu, gdzie pracuje jako urzędnik.

A właściwie pracował, bo 8 lutego zniknął. "Sawicz w trybie nagłym wziął miesięczny urlop. Poinformował też, że chce natychmiast odejść z pracy i poprosił o zgodę na wykorzystanie zaległego urlopu" - czytamy w "Wyborczej".

Nie wiadomo, gdzie teraz jest. Komórkę, której numer podali dziennikarzom współpracownicy Sawicza, odbiera ktoś inny. Znajomym były duchowny powiedział zaś, że będzie za granicą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"