Tego nie wolno robić z deszczówką. Wysoka kara albo nawet areszt

W Polsce przepisy dotyczące odprowadzania deszczówki są bardzo surowe. Zgodnie z ustawą, nielegalne wprowadzanie wód opadowych do kanalizacji sanitarnej może wiązać się z grzywną do 10 tysięcy złotych lub sankcją w postaci ograniczenia wolności.

Jakie kary grożą za nielegalne odprowadzanie wody?Jakie kary grożą za nielegalne odprowadzanie wody?
Źródło zdjęć: © EAST_NEWS | Piotr Kamionka/REPORTER
Kamil Rakosza-Napieraj

Zabronione jest także kierowanie ścieków bytowych i przemysłowych do systemów kanalizacyjnych przeznaczonych wyłącznie do wód opadowych. Takie działania mogą wywołać poważne zagrożenia dla miejskiej infrastruktury.

W przypadku złamania przepisów zgodnie z art. 28 ust. 4 i 4a ustawy, przewiduje się nałożenie poważnych kar, w tym ograniczenia wolności czy grzywny sięgającej 10 tysięcy złotych. Miejscowe władze oczekują od właścicieli nieruchomości natychmiastowego rozwiązania problemu.

Jak wyjaśnił Sławomir Grucel z Wodociągów Jaworzno, obecność deszczówki w systemie sanitarnym stanowi zagrożenie dla miejskiej infrastruktury. - Piasek i kamienie przenoszone przez wodę zatykają pompy, co zwiększa koszty ich eksploatacji oraz utrzymania oczyszczalni ścieków, a te wydatki przekładają się na wyższe opłaty dla mieszkańców - powiedział.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polska Amica podbija Europę i rzuca wyzwanie gigantom AGD - Jacek Rutkowski w Biznes Klasie

Co robić z deszczówką?

Zamiast nielegalnego odprowadzania deszczówki, alternatywą mogą być zbiorniki retencyjne. Urzędnicy z Jaworzna podkreślają, że takie systemy efektywnie zbierają wodę opadową z dachów i utwardzonych powierzchni, a ich montaż jest dość prosty. Zebraną wodę można potem używać do podlewania roślin, sprzątania czy wykorzystać w gospodarstwie domowym.

Problem nielegalnego odbierania deszczówki jest powszechny w wielu miastach i gminach. W internecie można znaleźć apele różnych instytucji, jak np. spółki wodociągowej w Gdyni czy władz gmin Budzyń i Luzino, nawołujących do przestrzegania zakazu.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ropa znów płynie na Węgry i Słowację. Ale nie od strony Ukrainy
Ropa znów płynie na Węgry i Słowację. Ale nie od strony Ukrainy
Xi do Merza: Europa musi być samodzielna
Xi do Merza: Europa musi być samodzielna
Naftohaz alarmuje. Rosja atakuje obiekty gazowe w dwóch regionach
Naftohaz alarmuje. Rosja atakuje obiekty gazowe w dwóch regionach
Ceny na stacjach w górę. Jedno paliwo drożeje najbardziej
Ceny na stacjach w górę. Jedno paliwo drożeje najbardziej
Dodatkowe zarobki na rencie i wcześniejszej emeryturze. Ostatni dzwonek
Dodatkowe zarobki na rencie i wcześniejszej emeryturze. Ostatni dzwonek
Orban ostrzega: Ukraina planuje działania przeciwko infrastrukturze energetycznej Węgier
Orban ostrzega: Ukraina planuje działania przeciwko infrastrukturze energetycznej Węgier
Grupa Azoty Polyolefins: "układ z wierzycielami to nie upadłość". Spółka wyjaśnia sytuację
Grupa Azoty Polyolefins: "układ z wierzycielami to nie upadłość". Spółka wyjaśnia sytuację
Co z rachunkami za prąd? Minister: ustawa prezydenta niepotrzebna
Co z rachunkami za prąd? Minister: ustawa prezydenta niepotrzebna
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.2.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.2.2026
Polska liderem w UE. To w AGD jest hitem sprzedaży
Polska liderem w UE. To w AGD jest hitem sprzedaży
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.2.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.2.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.2.2026