To będą oszczędne święta. Polacy zamierzają mniej wydać nawet na prezenty dla dzieci

Choć zazwyczaj na czwarty kwartał przypada święto konsumpcji, to w tym roku Polacy nie oddadzą się szałowi zakupowemu. Ponad 60 proc. Polaków zamierza oszczędzać nawet na prezentach dla dzieci, a niewiele mniejszy odsetek kupi je na promocjach. To skutek wysokiej inflacji, który towarzyszy od początku roku.

Na zdjęciu klienci w galerii handlowejBoże Narodzenie 2022 upłynie pod znakiem oszczędzania. Polacy będą wydawać mniej nawet na prezenty
Źródło zdjęć: © WP | Łukasz Kuczera
oprac.  KRO

O sprawie pisze "Rzeczpospolita", która powołuje się na wyniki badania UCE Research dla Grupy SkipWish. Wynika z niego, że ponad 60 proc. Polaków chce mniej wydać na prezenty dla dzieci. 54,5 proc. kupi je zaś głównie na promocjach.

Boże Narodzenie. Oszczędzać będziemy nawet na prezentach

Na podobnie postawione pytanie rok i dwa lata temu niecałe 30 proc. Polaków odpowiadało, że kupi prezenty w promocjach. Widać więc różnicę, ale sklepy, podobnie jak konsumenci, odczuwają wysoką inflację i muszą z pewnych kwestii rezygnować – mówi Maciej Tygielski, współautor badania, ekspert rynku z Grupy SkipWish.

Rozmówca dziennika dodaje, że na pewno będzie możliwość znaleźć prezenty na promocjach. Trzeba będzie jednak bardziej się nagimnastykować niż w poprzednich latach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Firmy zaciągnęły hamulec. "Trzeba uderzyć w jądro problemu, nie dochody"

I tak 42,6 proc. planuje zaoszczędzić poprzez przeznaczenie mniejszych pieniędzy na prezenty niż rok temu. 34 proc. szuka ich w tańszych kategoriach, a 26,8 proc. - zmniejszy liczbę upominków. 11,9 proc. z kolei spróbuje zrobić coś we własnym zakresie, a 8,5 proc. - kupi własne prezenty.

Rynki się kurczą

"Rz" dostrzega też problem kurczących się rynków. Opisuje m.in. problemy branży winiarskiej związane ze wzrostem cen surowców i opakowań, czy też zawirowaniami na kursach walut.

Efekt? Dziennik powołuje się na dane NielsenIQ, z których wynika, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy Polacy wydali na wino ponad 4 mld zł więcej (wzrost o 4,9 proc.). To jednak wcale nie oznacza, że rynek rośnie, jest wręcz przeciwnie. Ilościowo rynek skurczył się o 0,9 proc.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"