Trump: Będziemy mocno zaangażowani w sektor naftowy w Wenezueli

Stany Zjednoczone zamierzają mocno zaangażować się w sektor naftowy Wenezueli - zapowiedział prezydent Donald Trump w sobotnim wywiadzie dla Fox News. Amerykański przywódca stwierdził również, że atak na ten południowoamerykański kraj jest sygnałem, że inne państwa nie będą już lekceważyć USA.

PALM BEACH, FLORIDA - DECEMBER 24: U.S. President Donald Trump attends a Christmas Eve Dinner At Mar-a-Lago on December 24, 2025 in Palm Beach, Florida. Trump is spending the holidays in Florida this year. (Photo by Tasos Katopodis/Getty Images)Donald Trump ocenia co dalej z Wenezuelą
Źródło zdjęć: © GETTY | Tasos Katopodis
Robert Kędzierski

Trump odpowiadał na pytanie o przyszłość wenezuelskiego sektora naftowego w kontekście dotychczasowej blokady tego kraju przez Stany Zjednoczone. Prezydent podkreślił, że amerykańskie firmy naftowe są najwspanialsze, największe i najlepsze na świecie, a USA będą bardzo zaangażowane w wenezuelski przemysł wydobywczy. Dodał, że pozwoli innym krajom mieć dostęp do ropy i dlatego nie spodziewa się, by Chiny stanowiły problem w kontekście Wenezueli.

Milioner szczerze do bólu. "Czułem się debilem"

Trump uzasadniał podjęcie działań zbrojnych przeciwko Wenezueli, porównując przemyt narkotyków i wywoływane przez nie zgony z przedawkowania do strat wojennych. Wskazał, że USA tracą 300 tys. ludzi, podczas gdy w wojnie secesyjnej zginęło 600 tys. osób. Według prezydenta operacja wysyła sygnał, że Stany Zjednoczone nie będą już dłużej lekceważone przez inne państwa w imię politycznej poprawności.

Trump przekazał również informację o losie schwytanego wenezuelskiego przywódcy. Nicolas Maduro przebywa obecnie na okręcie desantowym USS Iwo Jima i zmierza do Nowego Jorku, gdzie ma usłyszeć zarzuty związane z przestępczością narkotykową.

Wybrane dla Ciebie