Turystyka w tarapatach. Długi wzrosły o prawie 40 mln zł

Zadłużenie branży turystycznej wzrosło na koniec sierpnia do prawie 120 mln zł z nieco ponad 80 mln zł w marcu - wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Niektórzy nie wierzą, że uda się przetrwać i zamykają biznes. Choć wzrost zaległości w trakcie pandemii bardziej dotknął mniejsze firmy, akurat w turystyce objął głównie duże podmioty.

Lotnisko turystyka
Źródło zdjęć: © Pixabay

Gdy po tygodniach całkowitego zamknięcia branża turystyczna od maja stopniowo wracała do nowej normalności, przedsiębiorcy z nadzieją patrzyli na nadchodzący sezon urlopowy, licząc na odrobienie strat wywołanych lockdownem.

"Dzięki podnoszeniu cen, bonom turystycznym, tarczy antykryzysowej i większej popularności wyjazdów w kraju udało się w trakcie wakacji wyhamować notowany wiosną gwałtowny przyrost zaległości. Nadal jednak w turystyce zaległe zobowiązania wobec dostawców i banków, które na koniec sierpnia zbliżyły się do 120 mln zł, przyrastają szybciej niż wśród wszystkich firm" - czytamy w raporcie BIG InfoMonitor.

Według Światowej Organizacji Turystyki (UNWTO) liczba podróży turystycznych może spaść w tym roku na świecie nawet o 80 proc., a według GUS do lipca w Polsce liczba turystów ogółem była niższa o 50 proc. niż przed rokiem. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku z hoteli skorzystało o 46 proc. mniej turystów niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Siłownie otwarte od soboty. Ministerstwo negocjuje z branżą

Niektórzy nie wierzą, że uda się przetrwać pandemię i zamykają biznes. Na koniec lipca w Polsce działalność prowadziło 10 291 turystycznych obiektów noclegowych, o 960 mniej niż przed rokiem.

W branży turystycznej od początku roku do połowy października zawieszonych zostało blisko 1,5 tys. działalności. Są wśród nich zarówno biura podróży, jak i agenci turystyczni, organizatorzy czy piloci wycieczek. Jak podaje Bisnode Polska, na taki krok zdecydowało się obecnie o 55 proc. podmiotów więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, wskazano.

Z badań Polskiej Organizacji Turystycznej wynika, że już na początku wakacji blisko dwie trzecie Polaków deklarowało, że sytuacja i ograniczenia w związku z epidemią wpływają na ich plany wyjazdowe. W efekcie Polacy inaczej spędzali w tym roku urlopy - rzadziej korzystali z propozycji masowych, częściej wybierali bardziej indywidualne formy wypoczynku, co było widać np. po wzroście zainteresowania ofertami czarterowymi jachtów na Mazurach czy wynajmem przyczep kempingowych.

Z kolei badania zrealizowane dla BIG InfoMonitor pokazały, że w obawie o sytuację finansową w kryzysie, wszelkiego rodzaju wydatki w tym wakacyjne zostały ograniczone. Efekt? Jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, z jednej strony liczba i odsetek firm turystycznych z nieuregulowanymi zobowiązaniami w ostatnich miesiącach nieznacznie spadły, z drugiej jednak strony kwota zadłużenia cały czas rośnie. Na koniec sierpnia jest ona ponad dwukrotnie wyższa niż wiosną zeszłego roku.

Kwota zadłużenia branży turystycznej systematycznie rośnie, przy czym w miesiąc po wprowadzeniu lockdownu przyrosła bardziej niż w ciągu całego wcześniejszego roku. W marcu ubiegłego roku wynosiła ona 58,6 mln zł, by w rok wzrosnąć do 81,2 mln zł, a potem skoczyć w miesiąc o kolejne 36,3 mln zł. Na koniec sierpnia zatrzymała się na 119,8 mln zł. Oznacza to, że przez niecałe 1,5 roku zadłużenie wzrosło dwukrotnie.

Choć obserwowany w pandemii wzrost zaległości bardziej dotknął mniejsze firmy, akurat w turystyce objął głównie duże podmioty (zarejestrowane w KRS). W pięć miesięcy kwota ich przeterminowanych zobowiązań podwyższyła się o niemal 80 proc. do 85,9 mln zł, podczas gdy mniejszych przedsiębiorstw o 7 proc. Liczebnie przeważają jednak mali niesolidni dłużnicy, głównie jednoosobowe działalności gospodarcze.

Jak wynika z badania przeprowadzonego dla BIG InfoMonitor, w sektorze usług, w którym mieści się też turystyka, 22 proc. firm ma spore, a 36 proc. niewielkie oszczędności. Oznacza to, że usługodawcy obok przemysłu najczęściej dysponują rezerwą finansową. Nastroje przedsiębiorców i ich ocena sytuacji, w jakiej się znajdują nie napawają jednak optymizmem. Co piąta firma zdolność przetrwania kolejnej fali kryzysu szacuje na maksimum pół roku, a 17 proc. mówi o trzech miesiącach.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat