Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. MLG
|
aktualizacja

Tusk radzi Glapińskiemu. "Musiałby złożyć doniesienie przeciw 20 mln Polaków"

62
Podziel się:

Gdyby prezes NBP Adam Glapiński wiedział, co życzy mu 20 milionów Polaków, musiałby złożyć doniesienie zbiorowe na te 20 milionów – tak Donald Tusk skomentował informacje dotyczące śledztwa w sprawie jego wypowiedzi. Chodzi o słowa szefa PO, że powołanie Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP było nielegalne.

Tusk radzi Glapińskiemu. "Musiałby złożyć doniesienie przeciw 20 mln Polaków"
Donald Tusk zapowiedział na początku lipca, że jeśli PO wygra wybory, "wyprowadzi Glapińskiego z NBP" (PAP, Radek Pietruszka, Tomasz Wiktor)

Narodowy Bank Polski w połowie lipca poinformował, że złożył zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Donalda Tuska i Tomasza Siemoniaka w związku z ich publicznymi wypowiedziami, że powołanie Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP było nielegalne oraz zapowiedziami jego usunięcia.

Lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk 2 lipca na konwencji partii w Radomiu powiedział, że jeśli PO wygra wybory, "wyprowadzi Glapińskiego z NBP". O "wyprowadzeniu prezesa NBP" po wygranych wyborach mówił też wiceszef PO Tomasz Siemoniak.

Postępowanie w sprawie tych słów prowadzi Prokuratura Okręgowa w Radomiu.

Tusk odpowiada na zawiadomienie NBP

We wtorek Donald Tusk był pytany o śledztwo w sprawie tej wypowiedzi.

Gdyby prezes Glapiński wiedział, co myśli o nim i co życzy mu 20 milionów Polaków, to musiałby złożyć doniesienie zbiorowe na te 20 milionów. Także jestem w licznym i dobrym towarzystwie – stwierdził Tusk podczas wizyty w Katowicach.

Według NBP, wypowiedzi lidera i wiceszefa Platformy Obywatelskiej pozostają w sprzeczności z zasadą niezależności banku centralnego określoną w Konstytucji, ustawie o NBP i w aktach prawnych Unii Europejskiej. Bank uważa, że mogą również zostać zakwalifikowane jako wywieranie wpływu na czynności urzędowe konstytucyjnego organu RP poprzez posługiwanie się groźbami bezprawnymi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Prezes NBP do zmiany? "Zabiera wiarygodność całej polityce gospodarczej"

Prezes NBP: w grę wchodzi groźba karalna

W minionym tygodniu podczas konferencji prasowej szef NBP Adam Glapiński w mocnych słowach odniósł się do wypowiedzi polityków PO na swój temat.

– Siemoniak był uprzejmy powiedzieć: przyjdą silni ludzie i wyprowadzą prezesa. Bałbym się, gdyby Polska weszła w taki okres swojej historii, że silni ludzie będą wyprowadzać urzędników państwowych z instytucji, które się nie podobają. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie — stwierdził Glapiński w piątek.

Wchodzi w grę groźba karalna i zamach na niezależność i suwerenność NBP, próba wymuszenia na NBP jakichś decyzji – stwierdził prezes Glapiński.

Szef NBP przypomniał, że jest mianowany przez prezydenta i ta decyzja była później zatwierdzona przez Sejm.

14 lipca lider PO Donald Tusk poinformował, że według ekspertyz posiadanych przez partię, powołanie Glapińskiego było obarczone "nieusuwalną wadą prawną". Ocenę tę podważyli w piątek m.in. doradca społeczny prezydenta i doradca prezesa NBP Paweł Mucha oraz członek Rady Polityki Pieniężnej dr hab. Rafał Sura.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(62)
gtr
2 miesiące temu
Jak to mozliwe zeby niemiec podalec od okragłego stołu tak miszał w POLSCE to agent berlina i moskwy
zatroskany
2 miesiące temu
gdzie te dwie lale , czy przychodzą do pracy?
emeryt
2 miesiące temu
Ja zycze tobie powrotu do Niemiec tylko kto cie wezmie mamusi juz nie ma
rthrt
2 miesiące temu
Glapiński już sam nie wie co mówi.
May
2 miesiące temu
Niech gapa sklada doniesienie. Niech dorzuci falszywe testy na ,,covid,, i walizke dodrukowanych zlotowek.
...
Następna strona