Tysiąc euro premii dla wszystkich? W Niemczech emocje wokół pomysłu rządu
Niemiecka prasa krytykuje pomysł wprowadzenia nieopodatkowanej premii do 1000 euro dla pracowników - opisuje "Deutsche Welle". Zdaniem komentatorów rząd przerzuca odpowiedzialność na firmy, a nie wszyscy zatrudnieni skorzystają na proponowanych rozwiązaniach.
Niemiecki rząd zapowiedział wprowadzenie ulg podatkowych w odpowiedzi na wysokie ceny paliw. Jednym z rozwiązań ma być możliwość wypłaty pracownikom w 2026 roku nieopodatkowanej premii w wysokości 1000 euro - czytamy.
Pomysł wywołał jednak falę krytyki w mediach. Dodatkowo Niemiecki Związek Służby Cywilnej (DBB) zażądał, aby podobne świadczenie objęło także urzędników.
Krytyka pomysłu
"Rząd de facto nie zamierza wypłacić premii, a jedynie zaoferować ulgi podatkowe" – zauważa "Frankfurter Allgemeine Zeitung".
Szkoła tłumi potencjał dzieci. Ekspert: nie uczą się, tylko są uczone
Gazeta wskazuje, że rząd jedynie zachęca pracodawców do wypłat, a nie wprowadza obowiązku. To – zdaniem komentatorów – prowadzi do nierównego traktowania pracowników.
"Sektor prywatny reaguje na te postulaty z rezerwą" – czytamy. Media zwracają uwagę, że firmy niechętnie podchodzą do dodatkowych kosztów.
Firmy i pracownicy
"Münchner Merkur" ocenia, że pomysł może nie przynieść oczekiwanych efektów. "Firmom w kryzysie po prostu brakuje pieniędzy na wypłatę pracownikom premii" – podkreślono.
Zdaniem dziennika rozwiązanie może prowadzić do sytuacji, w której część pracowników nie otrzyma żadnego wsparcia.
"Die Glocke" wskazuje, że z premii skorzystają głównie pracownicy firm osiągających wysokie zyski oraz sektor publiczny. "Małe firmy (…) prawdopodobnie nie będą mogły tak uszczęśliwić swoich pracowników" – zauważa gazeta.
Komentatorzy podkreślają, że ostatecznie koszty mogą zostać przerzucone na podatników, a proponowane rozwiązanie nie zapewni równego wsparcia dla wszystkich pracowników.
Źródło: Deutsche Welle