Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Polska przegrała batalię o pracowników delegowanych. Emmanuel Macron postawił na swoim

Polska przegrała batalię o pracowników delegowanych. Emmanuel Macron postawił na swoim

Polskie firmy transportowe będa miały powazny problem przez nowe unijne prawo Fot. Michal Kosc / AGENCJA WSCHOD / REPORTER
Polskie firmy transportowe będa miały powazny problem przez nowe unijne prawo

Choć Polska i Węgry solidarnie sprzeciwiły się przyjęciu tzw. dyrektywy o pracownikach delegowanych, przepisy zostały zatwierdzone. Tym samym niekorzystne dla polskich firm transportowych przepisy wejdą w życie od 2020 r.

W trakcie głosowania, w którym uczestniczyli ministrowie zajmujący się w swoich krajach sprawami społecznymi, przeciwko dyrektywie opowiedzieli się Stanisław Szwed z Polski oraz Katlin Novak z Węgier. To jednak nie wystarczyło do zablokowania przepisów przyjętych pod koniec maja przez Parlament Europejski. Od głosu wstrzymały się Łotwa, Litwa, Chorwacja i Wielka Brytania.

Tym samym od 2020 r. polskie firmy po 12 miesiącach delegowania pracowników do innych państw unijnych, będą musiały zrównać ich pensje z płacami oferowanymi na terenie tego kraju. To przede wszystkim problem dla polskiej branży transportowej, która m.in. dzięki niskim cenom zdołała zdominować wspólnotowy rynek. Dotychczas bowiem wymogiem było wypłacanie przynajmniej płacy minimalnej, ale składki wchodzące w skład pensji można było odprowadzać w kraju pochodzenia. Teraz wszystkie składniki pensji mają być identyczne z tymi wypłacanymi pracownikom lokalnym. Pomysł zmiany przepisów zgłosił jeszcze w trakcie kampanii prezydenckiej Emmanuel Macron. Uzasadniał je walką z „dumpingiem socjalnym” stosowanym przez środkowoeuropejskie państwa.

Szansą na uratowanie polskich firm transportowych są trwające negocjacje nad przyjęciem pakietu transportowego, czyli szczegółowych rozwiązań obejmujących pracę kierowców.

Zobacz też, jak premier Beata Szydło wymieniała publicznie ciosy z prezydentem Francji:

 

ue, luksemburg, pracownicy delegowani, macron
UE
Czytaj także
Polecane galerie
J.T.
2018-09-26 08:43
Przecież cały czas słyszę że Polacy mają zarabiać (przynajmniej za granicą !!) tyle co miejscowi ?
Rozdwojenie jaźni ??
Przecież świadczący usługi za granicą przedsiębiorca ( obojętnie skąd jest) dąży do pobrania wynagrodzenia za usługę jak przynajmniej zbliżoną do tubylca . Dlaczego ma zarabiać kosztem kierowcy czy innego pracownika zwłaszcza że ten w tym czasie znajduje się na terenie innego kraju niż Polska, z dala od rodziny i koszty utrzymania są większe niż w Polsce ? Chyba że ma żyć jak margines !!!
myszpolska
2018-06-23 12:07
przepis wprowadzony przez zachod by zalatwic tansza konkurencje.
Dar
2018-06-23 06:17
Właśnie dobrze bo ludzie zarobią więcej.
Pokaż wszystkie komentarze (435)