Uszczelnienie zakazu handlu. Ważna propozycja dotycząca przychodów z usług pocztowych

Sieci handlowe, korzystając z metody "na placówkę pocztową", zaczęły otwierać się w niedziele, mimo formalnego zakazu handlu. Mają temu przeciwdziałać zmiany wprowadzające limit przychodów placówki z działalności pocztowej. Senacka komisja zaproponowała jednak, by był on niższy niż w projekcie nowelizacji ustawy.

Biedronka zakupy sklep promocjeRząd chce uszczelnić zakaz handlu w niedziele. W tej chwili sieci sklepów otwierają się, rejestrując działalność pocztową
Źródło zdjęć: © money.pl | Rafał Parczewski
oprac.  KIB

Prawo do otwarcia w niehandlowe niedziele sklepów świadczących usługi pocztowe, jeśli przychody z tej działalności przekroczą 40 proc. przychodów danej placówki, przewiduje poprawka zgłoszona w środę przez połączone senackie komisje do noweli ustawy, która ma uszczelnić zakaz handlu w niedziele.

Nie 50 proc., a 40 proc. ma wystarczyć

Senacka Komisja Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej oraz Komisja Gospodarki Narodowej i Innowacyjności zaproponowały kilka poprawek do nowelizację ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni. Ustawa ma pozwolić na otwarcie w niehandlowe niedziele sklepów świadczących usługi pocztowe, jeśli przychody z tej działalności przekroczą 50 proc. przychodów danej placówki.

Komisje zaproponowały cztery poprawki do noweli - dwie o charakterze redakcyjno-doprecyzowującym, a dwie odnoszące się do działalności przeważającej (pocztowej powyżej 50 proc. przychodów - PAP). W propozycji senackiej zostaje ona zmniejszona z 50 do 40 proc. przychodów ze sprzedaży, przy czym doprecyzowuje, że chodzi o sprzedaż detaliczną, czyli tylko na rzecz osób fizycznych.

Zakaz handlu w niedzielę do uszczelniania. „Przepis jest obchodzony w sposób ordynarny i bezczelny”

Bliższa i dalsza rodzina mogłaby pomóc w sklepie

Podczas obrad komisji strona społeczna zgłosiła swoje uwagi do ustawy, które dotyczą m.in. uzupełnienia katalogu osób bliskich, którzy mogą pomagać przedsiębiorcy osobiście prowadzącemu handel w dni objęte zakazem oraz dopuszczenie zarówno odpłatnej, jak i nieodpłatnej pomocy tych osób oraz, odejście od zapisów obowiązku prowadzenia przez właścicieli sklepików ewidencji sprzedaży na rzecz kontroli przez inspektorów pracy.

Poseł Janusz Śniadek (PiS), który reprezentował wnioskodawców poselskiej nowelizacji, w odpowiedzi na tę propozycję podkreślił, że sporządzenie ewidencji sprzedaży właścicielowi sklepu zajmie dodatkowych kilka minut pracy przy podliczaniu kasy, natomiast dla inspektorów pracy to dodatkowe pracochłonne czynności.

Przewodniczący Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej Jan Filip Libicki, który prowadził obrady połączonych komisji, zapowiedział, że nad propozycjami strony społecznej senatorowie debatować będą na posiedzeniu plenarnym.

Co jest w nowelizacji ustawy o zakazie handlu w niedziele?

Nowela przewiduje uszczelnienie zakazu handlu w niedziele tak, by nie omijały go sklepy świadczące usługi pocztowe. Zgodnie z projektem funkcjonować w niedziele będą mogły tylko te placówki, które wykażą, że rzeczywiście zajmują się one przede wszystkim usługami pocztowymi, a nie handlem detalicznym - przychody z usług pocztowych będą musiały stanowić ponad 50 proc. pozostałych przychodów danej placówki. Katalog osób spokrewnionych, z których nieodpłatnej pomocy w niehandlowe niedziele będzie mógł korzystać przedsiębiorca, to, obok małżonka, dzieci, rodziców, macochy lub ojczyma, również rodzeństwo, wnuki i dziadkowie.

Nowa ustawa wchodzi w życie w pierwszy dzień miesiąca następujący 3 miesiące po ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Ustawa wprowadzająca stopniowo zakaz handlu w niedziele weszła w życie 1 marca 2018 r. Od 2020 r. zakaz handlu nie obowiązuje jedynie w siedem niedziel w roku.

Ustawa o zakazie handlu w niedziele przewiduje katalog 32 wyłączeń. Zakaz nie obejmuje m.in. działalności pocztowej, a ponadto nie obowiązuje w: cukierniach, lodziarniach, na stacjach paliw płynnych, w kwiaciarniach, w sklepach z prasą ani w kawiarniach. Za złamanie zakazu handlu w niedziele grozi od 1000 zł do 100 tys. zł kary, a przy uporczywym łamaniu ustawy – kara ograniczenia wolności.

Wybrane dla Ciebie
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości