Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Martyna Kośka
Martyna Kośka
|
aktualizacja

Walka z komarami i kleszczami nierówna, ale do wygrania. Koszt: od 350 zł za nieduży ogród

60
Podziel się:

Walka z komarami i kleszczami będzie skuteczniejsza, jeśli włączy się w nią więcej sąsiadów. Insekty nie przejmują się granicami działek, więc należy je zaatakować ze wszystkich stron. Niestety, jeden oprysk nie zagwarantuje spokoju na całe lato.

Tak wygląda opryskiwanie kleszczy i komarów
Tak wygląda opryskiwanie kleszczy i komarów (East News)

- Takiej plagi komarów nie było od lat. Od kilku dni telefon praktycznie nie przestaje dzwonić – mówi Michał Hausner z firmy "Odkleszczamy", która świadczy usługi m.in. odkleszczania i odkomarzania.

Tak naprawdę odpryski należy wykonywać wiosną, gdy komary się pojawiają. Kto mógł jednak przypuszczać, że w tym roku irytujących insektów będzie tak wiele? Zresztą podobnie jest z kleszczami. Już w maju sanepid ostrzegał, by w tym roku jeszcze staranniej kontrolować ciało po każdym powrocie z lasu czy łąki. Niestety, bezpiecznie nie możemy się czuć nawet we własnym ogrodzie.

Największy problem jest w tych częściach Polski, przez które kilka tygodni temu przeszła fala powodziowa. Zasada jest prosta: im więcej wody i wilgoci, tym więcej komarów.

Zobacz także: Obejrzyj: Kogo atakują komary? 5 nietypowych zależności

Kto nie chce rezygnować z odpoczywania w ogrodzie, powinien zlecić odkomarzanie specjalistycznej firmie. Koszt takiej usługi uzależniony jest od powierzchni działki i zalesienia: im więcej na działce roślinności, tym więcej czasu (i środków) trzeba poświęcić, by prawidłowo rozpylić środek na wszystkich drzewach i krzewach. Średnia kwota za odkomarzenie działki o powierzchni 500 m kw. to 350 zł.

Pozbędziemy się nie tylko komarów, ale również kleszczy, gdyż firmy przygotowują takie mieszanki, które działają na różne insekty, a więc również meszki, gzy i muchy. O tym, jakie owady zostaną wyeliminowane, decyduje dodanie do podstawowej mieszanki odpowiedniego wspomagacza, który prawidłowo nazywa się adiuwantem.

Sąsiedzka wojna z komarami

Opryski można wykonywać rano, ale najlepiej umówić się na wieczór, gdy aktywność komarów jest największa. Nie ma sensu robić tego w ciągu dnia, gdy jest upał. W mieszance znajdują się środki, które powodują, że nie zostanie wypłukana przez deszcz, ale nie należy spryskiwać, gdy istnieje ryzyko, że za chwilę zacznie padać. Trzeba pozwolić preparatowi zacząć działać.

Właściciel działki nie musi uzyskiwać żadnej zgody na przeprowadzenie odkleszczania i odkomarzania. Zabiegi są bezpieczne zarówno dla ludzi, jak i roślin, a stosowane środki musza mieć odpowiednie certyfikaty. Już dwie godziny po dokonaniu oprysku można korzystać z ogrodu.

Niestety, środki uśmiercające komary i kleszcze stanowią niebezpieczeństwo również dla pszczół. Jeśli w sąsiedztwie działki, która ma być spryskana, znajdują się ule, pszczelarz ma obowiązek zamknąć pszczoły; w przeciwnym razie padną.

Jest kilka sposobów przeprowadzania odkleszczania i odkomarzania (oprysk grubokroplisty, metoda ULV, zamgławianie), a o tym, który na danym terenie będzie najskuteczniejszy, decyduje obecny na miejscu technik. Niezależnie od metody, jest podstawowa zasada: dla owadów nie istnieją granice między działkami. To, że wykonamy oprysk na swojej działce, nie gwarantuje, że komary, kleszcze czy muchy nie przeniosą się do nas z sąsiedniej działki. Wprawdzie mieszanki owadobójcze odstraszają nowych intruzów, ale nie gwarantują, że "nowe" insekty będą się trzymały z daleka.

Najbardziej korzystne jest więc, gdy sąsiedzi wspólnie umawiają się na odkomarzanie i odkleszczanie. Jest do tego też zachęta finansowa: im większy teren jest jednorazowo opryskiwany, tym tańsza jest usługa – podpowiada Michał Hausner.

Środek na komary – gorący towar

Zupełnie nieopłacalne jest wzywanie specjalistycznej firmy do niewielkiego ogródka przylegającego do mieszkania w bloku: za mały teren. Na szczęście dla lokatorów, spółdzielnie i wspólnoty coraz częściej zlecają przeprowadzenie oprysków. Podobnie zresztą przedszkola, żłobki czy organizatorzy imprez plenerowych. Coraz bezpieczniejsze stają się również place zabaw. Rośnie świadomość zagrożeń chorobami przenoszonymi przez kleszcze, a opryski są zdecydowanie tańsze niż leczenie powikłań. O komforcie korzystania z terenów zielonych, na których nie ma komarów i kleszczy, nie wspominając.

W idealnych warunkach rezultaty odkomarzania i odkleszczania powinny być odczuwalne przez sześć tygodni. Niestety, aktualnie nie należy się tego spodziewać.

- Dobrze, by po przeprowadzonych odpryskach przez kilka dni było chłodno, preparat lepiej się wtedy wchłania – wyjaśnia Hausner.

Niezależnie od tego, w najbliższym czasie zainteresowanie pewnie się utrzyma. W "Odkleszczamy" pierwszy wolny termin jest za cztery dni, ale są też firmy, na których usługi trzeba poczekać dłużej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(60)
Alla
7 miesięcy temu
Na komary pomaga tez Olejek Tulsi Madurai. Odstrasza je znakomicie. Ja go używam na bóle mięśni i stawów
Benhur
3 lata temu
A co to sa odpryski?
amator8
3 lata temu
prorokiem to niejsestes nieladnie zle rzyczyc biednemu zebys sam kiedys nieznalazl sie w trudnej sytuacji niewazne ze masz dzisiaj czym robic wszystko jest mozliwe
Wsb
3 lata temu
Podziekujcie zielonym. Trzeba chronić myszki bo myszki ważniejsze...
Isekt
3 lata temu
To co wy reklamujecie i wykonujecie 30% skuteczności a resztę to pic foto montaż szukajcie jeleni powodzenia
...
Następna strona