Węgry czekają na oficjalne wyniki wyborów. Orban pogratulował Magyarowi zwycięstwa

Na Węgrzech zakończyło się głosowanie w wyborach parlamentarnych. Po podliczeniu 53 proc. głosów, zwycięża Peter Magyar i partia TISZA. On sam wcześniej zalecił "ostrożny optymizm". Po godz. 21 telefonicznie pogratulował mu Viktor Orban.

Peter Magyar, lead candidate of the Tisza party, speaks to the media after casting his vote. (Photo by Marek Antoni Iwanczuk/NurPhoto via Getty Images)Peter Magyar, lider opozycyjnej partii TISZA
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Marcin Walków
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"Przed chwilą premier Viktor Orban zadzwonił i pogratulował nam zwycięstwa" – napisał Magyar niedługo po godz. 21, kiedy Narodowe Biuro Wyborcze (NVI) ogłosiło częściowe wyniki po przeliczeniu ponad 53 proc. głosów. Później również Orban wystąpił i uznał wyniki wyborów jako "klarowne i bolesne".

Na Węgrzech nie przeprowadzono badań exit poll, liczenie głosów rozpoczęło się bezpośrednio po zamknięciu lokali wyborczych o godzinie 19. Opublikowano ostatnie sondaże, przeprowadzone jeszcze przed wyborami. Wynikało z nich, że opozycyjna partia Tisza Petera Magyara wyraźnie zwyciężyła w głosowaniu. Partia TISZA Petera Magyara zdobyła przewagę w węgierskim parlamencie, uzyskując nawet 136 mandatów w liczącym 199 miejsc jednoizbowym parlamencie.

Pokerowa zagrywka Orbana. Specjalny telefon do Trumpa podczas wiecu

TISZA prowadziła również w sondażu Centrum Badawczego 21, przeprowadzonym także przed wyborami. Według badania partia Magyara cieszy się poparciem 55 proc. wyborców, podczas gdy Fidesz premiera Viktora Orbana może liczyć na 38 proc.; Ruch Naszej Ojczyzny balansuje na granicy progu wyborczego. Po przeliczeniu na mandaty w parlamencie, TISZA otrzymałaby ich 132, a Fidesz – 61.

- Nie chcę wygrywać sondaży, ale chcę wygrywać wybory. Dlatego czekajmy na wyniki. Jesteśmy ostrożnymi optymistami, ale musimy zachować cierpliwość - powiedział w niedzielę przewodniczący opozycyjnej TISZY Peter Magyar.

- Zachowajcie spokój, będziemy świętować, gdy poznamy wyniki. Węgry ponownie będą wolne - apelował.

Fidesz też liczy na wygraną

Viktor Orban nie zabrał głosu bezpośrednio po zamknięciu lokali wyborczych. - Mamy nadzieję, że partie rządzące ponownie otrzymają mandat do sprawowania rządów na kolejne cztery lata – oświadczył Gergely Gulyas, szef kancelarii premiera Węgier.

Stwierdził też, że wysoka frekwencja, która była częściowo również wynikiem mobilizacji wyborców Fideszu i KDNP, to sygnał, że węgierska demokracja "jest niezwykle silna".

Wyniki cząstkowe wyborów na Węgrzech. "Wynik bolesny, ale jednoznaczny"

W przeliczeniu na mandaty, TISZA zdobywa na chwilę obecną 136 miejsc w 199-osobowym parlamencie, a Fidesz – 56. Skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny może liczyć na 7 mandatów. Większość konstytucyjna wynosi 133 mandaty.

- Wynik wyborów jest dla nas bolesny, ale jednoznaczny: nie dano nam możliwości sprawowania rządów – oświadczył Orban. Jak dodał, złożył gratulacje zwycięskiej partii TISZA Petera Magyara.

- Nie wiemy, co dzisiejszy wynik wyborów oznacza dla losów naszego kraju i narodu, to pokaże czas. Jednak niezależnie od tego, jak się sprawy potoczyły, my, jako opozycja, będziemy służyć naszemu krajowi i narodowi węgierskiemu – oświadczył Orban.

Do godz. 18.30 w wyborach zagłosowało 77,8 proc. wyborców, czyli 5 856 515 osób. Liczenie głosów rozpoczęło się natychmiast po zamknięciu lokali o godz. 19.

Węgrzy wybierali w niedzielę 199 deputowanych Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), czyli jednoizbowego parlamentu. 106 z nich jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 - z krajowych list. W każdym okręgu wygrywa kandydat, który zdobędzie najwięcej głosów, nawet jeśli nie uzyska większości.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Ceramika z Bolesławca podbija świat. Wielkie pieniądze za małe kubki
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Rachunek za wojnę z Iranem. Rząd Izraela podał wstępny koszt
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Tak chińskie marki aut podbijają polski rynek. Najnowsze dane
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Donald Trump grozi Chinom. "Jeśli ich przyłapiemy, nałożę cło w wysokości 50 proc."
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Musk oskarża RPA o rasizm i korupcję. "Nie dostanę licencji, bo nie jestem czarny"
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Rywalizacja o znak towarowy "Port Polska". Spółka CPK ma konkurentów
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Oligarchowie na Węgrzech wyrośli pod rządami Orbana. "Kopia systemu z Rosji"
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Orban gra na rosyjską ropę? Gotowa alternatywa leży na stole. Węgry ją odrzucają
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Luki w pakiecie CPN. Branża paliwowa apeluje do rządu o pilne zmiany. "Poważne straty"
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
Wojna w Iranie. Kluczowy rurociąg na Bliskim Wschodzie znów działa
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
"To jest bandytyzm". Czarnek mówi o KSeF. System wprowadziło PiS
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie
Kolejne miliardy w PPK. Wartość aktywów znów rośnie