To może przesądzić o wyniku wyborów. Ciężka amunicja w bitwie o Węgry
Pogarszająca się kondycja gospodarki może przesądzić o wyniku wyborów parlamentarnych na Węgrzech zaplanowanych na niedzielę, 12 kwietnia – ocenia Polski Instytut Ekonomiczny. Kraj zmaga się m.in. z niskim wzrostem gospodarczym i najwyższą inflacją w UE.
Eksperci PIE wskazują, że w ostatnich latach gospodarka Węgier rozwijała się wolniej niż średnio państwa Grupy Wyszehradzkiej, a negatywne tendencje uległy utrwaleniu. Według wstępnych danych w 2025 r. wzrost PKB wyniósł zaledwie 0,4 proc., co oznacza praktyczną stagnację od 2022 r.
Słabsze tempo rozwoju przekłada się na wolniejsze doganianie poziomu życia w Unii Europejskiej. W 2025 r. PKB per capita na Węgrzech osiągnął 76 proc. średniej unijnej, wobec 81 proc. w Polsce, podczas gdy dekadę wcześniej poziom konwergencji obu krajów był zbliżony.
Jednym z głównych problemów pozostaje wysoka inflacja. W ciągu ostatnich 10 lat była ona najwyższa w UE – średnio 5,8 proc. rocznie wobec 2,9 proc. dla całej Wspólnoty. Jednocześnie Węgry należą do krajów o najniższych wynagrodzeniach – w 2024 r. średnia roczna płaca wyniosła 18,5 tys. euro, wobec ponad 21 tys. euro w Polsce.
Słabość forinta
Na sytuację gospodarczą wpływają także osłabienie forinta oraz zablokowanie części funduszy unijnych, odpowiadających ok. 8 proc. PKB, co jest efektem wieloletniego sporu z Brukselą o praworządność i korupcję.
Model wzrostu oparty na napływie bezpośrednich inwestycji zagranicznych, w tym z Niemiec i w ostatnich latach z Chin, nie przełożył się – według analizy – na wzrost produktywności krajowych firm. Jednocześnie system zamówień publicznych i rosnąca rola powiązań politycznych ograniczają konkurencję w gospodarce.
Zdaniem PIE ewentualne zwycięstwo opozycji mogłoby poprawić relacje z UE i zwiększyć szanse na odblokowanie środków unijnych, choć bez większości konstytucyjnej głębokie reformy pozostaną ograniczone. W 2026 r. Węgry mogą liczyć co najwyżej na umiarkowane ożywienie – prognozy wskazują na wzrost PKB na poziomie ok. 2,1 proc.
Wybory w niedzielę
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się w niedzielę. W ostatnich tygodniach większość niezależnych sondaży wykazywała poparcie dla opozycyjnej partii TISZA, kierowanej przez Petera Magyara, na poziomie od 49 do 58 proc. wśród zdecydowanych wyborców, przy poparciu dla Fideszu premiera Viktora Orbana wahającym się między 35 a 38 proc.
Badania opinii wykazały również rosnące poparcie dla opozycji przy spadku popularności ugrupowania rządzącego. Sondaże ośrodków powiązanych z rządem wykazywały z kolei przewagę Fideszu, wynoszącą kilka punktów procentowych.